|
©Andrzej Tajchert, Kolej wąskotorowa w Biłgoraju (skrócona wersja artykułu, który ukazał się w Świecie Kolei 4/2005). Tekst i zdjęcia opublikowane za zgodą autora. Opracowanie: ©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net Przebieg kolejki w latach 50. XX w. Wstęp
W zapomnienie odchodzą czasy kolei parowej, romantycznych ‘samowarków’ pogwizdujących w czasie jazdy. Spróbujmy więc choć na chwilę przywrócić dawny obraz, techniki wówczas nowoczesnej, obecnie prawie niespotykanej. Rozpoczęła się właśnie I wojna światowa. Wojska rosyjskie, początkowo w ofensywie, pilnie potrzebują dowieźć na front żołnierzy, broń i zaopatrzenie. Wobec braku dróg i kolei jest to zadanie prawie niewykonalne, zwłaszcza w czasie jesiennych deszczów i wiosennych roztopów. Dlatego Armia Rosyjska zbudowała od Chełma przez Zamość i Zwierzyniec do Biłgoraja tymczasową linię wąskotorową. Na odcinku od Płoskich k/Zamościa do Zwierzyńca wykorzystano, wcześniej istniejącą kolejkę cukrowni Klemensów Ordynacji Zamojskiej. Budowa wąskotorówek była znacznie tańsza i szybsza niż kolei normalnej, niestety przewożone towary trzeba było na stacji stycznej przeładowywać. Tory rosyjskiej wąskotorówki położono do Biłgoraja w końcu roku 1914. Gdy z powodu oddalenia frontu spadły przewozy wojskowe, kolej ta zaczęła prowadzić ruch o charakterze publicznym: od 18.02.1915 woziła pasażerów i ładunki pomiędzy Biłgorajem a Zwierzyńcem. Datę tą można uznać za początek kolei publicznej w Biłgoraju. Był to jednak stan dość nietrwały gdyż już wiosną 1915 r. wycofujący się Rosjanie zdemontowali wszystkie wymienione powyżej linie kolejowe i wywieźli lokomotywy i wagony. Austriacka linia zaopatrzeniowaLatem roku 1915 Lubelszczyzna została zajęta przez wojska austriackie. Jesienią 1916 zlecono budowę kolei wąskotorowej o szerokości toru 600 mm po trasie zdemontowanej kolei rosyjskiej Zwierzyniec – Biłgoraj.
Niezrealizowane pozostały ówczesne plany rozbudowy linii od Biłgoraja na południe do Tarnogrodu. Lata międzywojenne i okupacjaBiłgoraj odzyskał niepodległość jesienią 1918 r. Przejęta przez polską administrację kolej została przydzielona Radomskiej Dyrekcji Kolei Państwowych. Stan ten nie uległ większym zmianom do roku 1927: długość linii pozostała taka sama; eksploatowano stacje i przystanki Zwierzyniec Wąski, Szozdy, Terespol Wąski, Bukownica, Jadwiżyn (zmieniona przejściowo nazwa Hedwiżyna), Rapy i Biłgoraj. Używano 9 parowozów, 12 wagonów osobowych i 165 wagonów towarowych. W okresie międzywojennym istniały bocznice do Ignatówki, do Woli i dalej za Biłgoraj w kierunku zachodnim. Niestety prawie nic o nich nie wiadomo, prawdopodobnie wszystkie zlikwidowano w latach trzydziestych. Ponadto według relacji mieszkańców, potwierdzonych przez ślady w terenie, w okolicach Hedwiżyna i Biłgoraja układano z przęseł patentowych liczne boczne tory do ładowni leśnych, które demontowano po zakończeniu wycinki drzew. Pomimo remontu drogi gruntowej z Biłgoraja do Zwierzyńca we wczesnych latach trzydziestych XX wieku, stan dróg i warunki komunikacji samochodowej w okresie międzywojennym pozostawiały nadal wiele do życzenia. Dlatego władze miasta i powiatu w Biłgoraju dążyły do budowy linii normalnotorowej, jednak II wojna światowa uniemożliwiła realizację tych planów. W czasie kampanii wrześniowej 1939 r. w Biłgoraju spłonęło ponad tysiąc budynków, jednak pożar nie objął zabudowań stacji wąskotorowej. Ze względu na zniszczenia dróg i rekwizycję samochodów kolejka stała się ponownie jedynym środkiem transportu osobowego i towarowego dla Biłgoraja. W 1941 r. w okolicznych lasach pojawiły się rozmaite ugrupowania partyzanckie (AK, BCh, Rosjanie) oraz zwykłe bandy rabunkowe. W miarę zbliżania się frontu nasilały się akcje zbrojne i sabotażowe. Wysadzano tory, zatrzymywano pociągi, kilkakrotnie uszkodzono parowozy (wrzucano granat do paleniska). Okres powojennyTuż przed wycofaniem Niemcy latem roku 1944 zniszczyli stację Zwierzyniec oraz wywieźli prawie wszystkie lokomotywy i wagony. Wykonanie naprawy i sprowadzenie taboru umożliwiło przywrócenie ruchu, chociaż początkowo do Biłgoraja docierał tylko jeden pociąg dziennie.
Z drugiej jednak strony już we wczesnych latach pięćdziesiątych stwierdzono, że niewykorzystane zdolności przewozowe kolejki spowodowane są „nieplanowymi” kursami samochodowymi. Widać przewozy liniami PKP, sztywno planowane na lata naprzód, nie zaspokajały zmiennych potrzeb. W 1952 roku ‘naszą’ kolejkę połączono z nowobudowaną linią leśną z Lipy. Połączenie to nie spowodowało jednak wzrostu przewozów i już po kilku latach je zlikwidowano. Zbudowana wówczas nowa parowozownia istnieje do dziś – jako zaadaptowana na potrzeby bazy samochodowej PKS. Ostatnie lataLatem roku 1964 przekuto całą linię na rozstaw 750 mm. Umożliwiło to zastosowanie transporterów a więc i prowadzenia przewozów towarowych bez przeładunku. Sprowadzono też mocniejsze parowozy oraz wagony motorowe do obsługi ruchu osobowego. Samo przekucie trwało dość długo (około 3 miesięcy) i jak się wydaje polegało na demontażu linii 600 mm od Biłgoraja do Zwierzyńca, a następnie odbudowie torów 750 mm w przeciwnym kierunku. Operacja ta jest jednak słabo opisana. Wiadomo natomiast, że prace ziemne wykonało Biłgorajskie Przedsiębiorstwo Budowlane. Także i ta modernizacja nie zaspokoiła rosnących potrzeb transportowych. Dlatego wobec silnego nacisku miasta rozpoczęto projektowanie linii normalnotorowej. Ostatni pociąg wąskotorowy odprawiono z Biłgoraja 9 maja 1971 r. Do dnia 23 grudnia tegoż roku, kiedy to otwarto uroczyście linię normalnotorową, transport osobowy i towarowy odbywać się musiał samochodami. Wzdłuż toru normalnego ułożono w roku 1977 szeroki tor służący do transportu rud żelaza z Rosji do Huty Katowice (ówczesna Linia Hutniczo-Siarkowa). Ale to już zupełnie inna historia… Poszukujemy wszelkich informacji i pamiątek związanych z
biłgorajską ciuchcią: biletów, zdjęć, dokumentów. Chcielibyśmy, aby ta
część historii lokalnej nie uległa zapomnieniu.
|