|
©Paweł Sygowski, Zagadki cerkwi w Hrebennem – uwagi do problematyki badawczej kultury religijnej kręgu Kościoła Wschodniego diecezji chełmskiej, w: Andrzej Gil (red.), Kościoły Wschodnie w Rzeczypospolitej w XVI - XVIII wieku. Zbiór studiów, Lublin 2005 Tekst opublikowany za zgodą autora. Opracowanie ©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net Dzisiejsza Lubelszczyzna to teren w początkach państwowości Polski i Rusi położony na ich peryferiach. Dopiero w XIII w. doszło tu do intensywniejszego osadnictwa ze strony tych państw, a co z tego wynikało do spotkania kultur kręgu Kościoła Wschodniego i Zachodniego. Zajęcie Rusi w przez Koronę w 2 połowie XIV w. spowodowało to, że charakter tego spotkania stał się szerszy i wielokontekstowy. Z czasem, do społeczności tego terenu (oczywiście jak i na innych obszarach tego państwa) dołączyli Niemcy, Żydzi, i Tatarzy. Wytworem współistnienia tak różnych tradycji był dosyć urozmaicony, historycznie ukształtowany krajobraz kulturowy. Tworzyły go m. in. kościoły i klasztory rzymskokatolickie, cerkwie i monastyry prawosławne oraz unickie, żydowskie bożnice i domy modlitwy, protestanckie „kirchy” a także muzułmańskie meczety. Wydarzenia końca XIX i 1 poł. XX w.: kasata klasztorów, likwidacja unii, I wojna światowa, akcja rozbiórkowa cerkwi – szczególnie w 1938 r., II wojna światowa, walki polsko-ukraińskie, a w konsekwencji akcja „Wisła”, rządy lewicowe – spowodowały bardzo istotne zmiany tego krajobrazu. Dla południowo-wschodniego skrawka Lubelszczyzny szczególnie tragiczna była rywalizacja polsko – ukraińska o ten teren. W wyniku walk, pacyfikacji i wysiedleń w latach 1944–1947, wiele obiektów architektury i budownictwa uległo zniszczeniu lub opuszczeniu, a w konsekwencji dewastacji, w tym dominujące w tutejszym krajobrazie cerkwie m. in. w Lubyczy, Kniaziach, Teniatyskach, Dziewięcierzu, Monastyrze Werchrackim, Starej Hucie, Machnówku. Zniszczeniu uległy także cerkwie przejęte na magazyny przez PGR-y w Wierzbicy, Krzewicy, Nowosiłókach, Kościaszynie, jak i przejęte na kościoły w Ulhówku, Dyniskach, Hulczu. Cerkwie, które zachowały się do dziś to jednak głównie cerkwie przejęte po wojnie przez Kościół rzymskokatolicki, zarówno murowane – w Werchracie, Korniach, Machnowie, Szczepiatynie, jak i drewniane – w Budyninie, Liskach, Sulimowie, Dłużniowie, Chłopiatynie, Prusiu.[1] Do tej ostatniej grupy zaliczyć też można też świątynię będącą obiektem poniższych rozważań – cerkiew w Hrebennem.[2] Wieś Hrebenne to niegdyś ludna, dziś niewielka, położona na Roztoczu Południowym, tuż przy granicy z Ukrainą. W latach 90 XX w. otwarto tu przejście graniczne. Tutejsza cerkiew, o bogato ukształtowanej, trójkopułowej bryle, z opasaniem, z oddzielnie stojącą dzwonnicą, jest malowniczo położona na niezbyt rozległym cyplu wzgórza, o stromych stokach, wznoszącego się tuż ponad starym traktem biegnącym ze Lwowa do Warszawy. Stanowi ona interesujący, rzadki już na tym terenie przykład jednego z podstawowych elementów historycznie ukształtowanego krajobrazu kulturowego tego regionu. To może najbardziej „folderowa”, „medialna”, drewniana cerkiew na terenie województwa lubelskiego. Próba rekonstruowania historii parafii i dziejów budowlanych cerkwi napotyka na wiele pytań – w tym przypadku ilość rodzących się wokół tego obiektu zagadek wydaje się być większa niż zazwyczaj. Zwraca uwagę, że tak interesujący obiektu nie doczekał się do tej pory należnej mu monografii. Pomimo opublikowanych w 1993 r., ustaleń dotyczących historii budowlanej istniejącej cerkwi, autorstwa Eugeniusza Zawałenia[3], świątynia ta jest nadal w różnego rodzaju opracowaniach datowana nieprawidłowo, najczęściej przypisuje się jej XVII-wieczne pochodzenie. Dosyć różne datowania czasu jej powstania, tak w literaturze naukowej, jak i popularnej, pochodzą jak się wydaje z Schematyzmów greckokatolickiej diecezji przemyskiej, do których badający historię tego obiektu w danej chwili mieli dostęp.[4] Datowania w Schematyzmach są bardzo zróżnicowane. Pierwsze tego typu dane zamieszczono w 1879 r. Wspomniana jest w Hrebennem „erekcja” parafii z 1685 r. (uposażenie dla 4 duchownych).[5] W roku następnym datę erekcji zmieniono na rok 1675.[6] Nie wiadomo, dla czego zamieszczono takie właśnie daty erekcji. Obie daty są nieprawidłowe, gdyż dokument króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego uposażający parafie pochodzi z 1671 r.[7] Od roku 1892 zaczyna w Schematyzmach występować informacja o remoncie w 1882 r.[8] Datowanie to jest dosyć prawdopodobne, bo od czasu remontu do pojawienia się tej informacji nie minęło wiele czasu. W końcu XIX w. pojawia się w czterech kolejnych Schematyzmach (1898–1901) wzmianka o istnieniu tu niegdyś monastyru – źródłowo dotychczas nie potwierdzona.[9] Przy okazji warto wspomnieć, że w informatorach tych, w wydaniach z lat od 1883 r. do 1907 r. (przez 25 lat) wieś ta jest określana jako „Hrebenów”.[10] W latach 1914 i 1918 podano informacje, że cerkiew była odnowiona i pobłogosławiona w 1885 r. (prawdopodobna jest raczej tylko data pobłogosławienia)[11], zaś w roku 1926 po raz pierwszy określono czasu budowy cerkwi – na „około 1730”, i remontu na 1882 r.[12]; w latach 1928 i 1930 pojawia się nowa data budowy – rok 1697 r., i przebudowy – rok 1885[13]; w Schematyzmach z lat 1932 i 1934 podana jest inna data – „około 1600” i powraca rok 1882 jako data remontu[14]; w 1936 r. datę remontu zmieniono na 1832 r.[15]; w 1937 r. datę budowy zmieniono na „około 1700”, a datą remontu pozostał rok 1832[16]; w ostatnim przedwojennym wykazie – z 1938 r. data budowy pozostała taka sama, zaś rok remontu zmieniono na 1872 r.[17] W sumie 5 różnych dat budowy (1600, 1685, 1697, ok. 1700, ok. 1730) i 4 różne daty remontu (1832, 1872, 1882, 1885). Wydaje się, że na tak różne daty częściowy wpływ miały także błędy drukarskie. Niemniej szereg z tych dat wprowadzono do obiegu naukowego.[18] Ciekawostką jest to, że w Schematyzmach ani razu nie wymieniono daty widniejącej na belce nadproża obramienia otworu wejściowego do babińca, „1797” – rok budowy tej części świątyni. Jak zatem przedstawia się czas budowy obecnego obiektu? Zanim przedstawię wyniki ustaleń warto nieco miejsca poświęcić samej wsi. Miejscowość ta, wzmiankowana jest w dokumentach od XV w., choć jak należy przypuszczać ma starsze korzenie. Za czasów przynależności tego terenu do Rusi sięgało tu księstwo bełskie, po przyłączeniu Rusi Czerwonej do ziem związanych z państwowością polską, obszar ten znalazł się w rękach Piastów mazowieckich, zaś w 1462 r. ziemia bełska została włączona do Korony jako województwo bełskie, a Bełz stał się stolicą starostwa. Osadnictwo tego terenu, zakładanie kolejnych wsi i miast, trwało dosyć intensywnie do 1. połowy XVII w. Elementem osadniczym Hrebennego w XV w., podobnie jak szeregu innych wsiach w tej okolicy, była obok ludności ruskiej ludność określana w archiwaliach jako wołoska. Od XVI w. wieś należała do starostwa bełskiego, a następnie starostwa rzeczyckiego.[19] Obecność cerkwi a właściwie popa Ruthenykali (ruskiego) w Hrebennem potwierdzona jest od roku 1472[20], w czasach, kiedy teren ten należał do prawosławnej diecezji chełmskiej. Wiadomo, że w 1565 r. dwóch popów dawało daninę do zamku w Bełzie.[21] W wykazie parochów wezwanych przez już unickiego biskupa Atanazego Pakostę, na soborczyk dekanalny do Potylicza w 1620 r. wymieniono sześciu parochów[22], co jest w tym spisie ilością wyjątkową, choć w XVIII w. notowaną także w różnych innych parafiach[23]. Nie wiadomo właściwie, co było powodem takiej sytuacji – być może „rozrodzona” rodzina parocha, co w przypadku dziedziczenia tej funkcji mogło powodować tego typu sytuacje. Nie wyjaśnia to jednak sytuacji, gdy w jednej parafii występuje kilku parochów o różnych nazwiskach. W roku 1627 na jeden z kolejnych soborczyków dekanalnych wezwano parochów z obydwu stojących na jednym cmentarzu cerkwi unickich, obie pod tym samym wezwaniem „św. Mikołaja”.[24] Obecność tu dwu cerkwi potwierdza także wykaz parafii unickiej protoprezbiterii potylickiej z 1696 r.[25] Więcej o cerkwiach w Hrebennem dowiadujemy się dopiero z kilku kolejnych wizytacji biskupich dekanatu potylickiego unickiej diecezji chełmskiej zachowanych od 1722 do 1775 roku, oraz z kilku wizytacji z czasów galicyjskich, kiedy dekanat potylicki należał do diecezji przemyskiej.[26] Kolatorem parafii w Hrebennem, w czasie, kiedy wieś wchodziła w skład starostwa bełskiego a następnie rzeczyckiego, był król, lub mianowany przez niego starosta rzeczycki. Ciekawe, na czym, w takiej sytuacji, polegała w praktyce opieka króla lub starosty nad parafią – czy tylko na rekomendacji dla parocha oraz nadaniu „uposażenia” (gruntów i różnych uprawnień, stanowiących podstawę materialnej jego egzystencji), czy też na udziale w budowie i wyposażaniu świątyni. Być może takie działanie mogło należeć do obowiązków starostów lub dzierżawców.[27] Wiadomo, że prezenty dla parochów Hrebennego (wraz z potwierdzeniem uposażenia) podpisywali – w 1617 r. Zygmunt III Waza, i w 1671 r. Michał Korybut Wiśniowiecki.[28] Budowę cerkwi, jak się wydaje, najczęściej pozostawiano raczej parochowi i „gromadzie” – czyli parafianom. Nie można jednak też wykluczyć kolatorstwa królewskiego lub starościńskiego w budowie i wyposażaniu świątyni.[29] Ustalenie tego, jak faktycznie wyglądała ta sytuacja w starostwach, wymaga dalszych badań. Według wizytacji dekanatu potylickiego jeszcze w 1775 r. w skład starostwa wchodziły następujące wsie Hołe (Rawskie), Hrebenne, Hojcze, Kamionka Leśna, Kamionka Lipnik, Kamionka Stara Wieś, Kniazie, Lubycza, Rzeczyca, Rzyczki, Teniatyska i Żurawce oraz miasto Rawa Ruska (przynajmniej w tych miejscowościach kolatorami byli Rzeczyccy herbu Jelita, starostowie rzeczyccy). Wiadomo, że starostami rzeczyckimi byli: w 1722 r. Jerzy Rzeczycki, a w 1748 Andrzej Rzeczycki[30], w innych z wspomnianych wizytacji podano, że właścicielem wsi jest król. Niedługo po I rozbiorze (być może w 1787 r.) Austriacy rozparcelowali to starostwo. W 1787 r. jako właściciel wymieniany jest Edward Romanowski[31], następnie księżna Franciszka Jabłonowska, wojewodzina nowogrodzka (1790–1799), Konstanty Krukowicz (1800–1821), Krukowiczowa, następnie Julianna Łążyńska i Józef Krukowicz (1828–1839), Józef Piwocki (1841–1845), Franciszek Wilczyński (1846–1852, 1855–1862), Józef hr. Jabłoński (1853–1854, 1863–1874). Od roku 1875 do czasów II wojny światowej właścicielami i kolatorami byli Sapiehowie (z linii Kodeńskiej) z pobliskich Siedlisk (także właściciele Rawy Ruskiej i Hołego): książe Adam Sapieha (1875–1896), książe Paweł Sapieha (1897–1934) i w końcu książe Fryderyk Sapieha (1936–1939).[32] Jak
wspomniałem właściciel jako kolator mógł także fundować cerkiew i jej
wyposażenie, lub też jakoś inaczej współuczestniczyć w takim przedsięwzięciu.
Z tablicy fundacyjnej w murowanej cerkwi w Siedliskach, filialnej Hrebennego,
wiadomo, że nowa cerkiew została wybudowana w latach 1901–1902 za staraniem
parocha hrebeńskiego Nila Bohdana Łomnickiego i prowizorów, z pomocą
parafian miejscowych, a także parafian Hrebennego i Mostów Małych, z cegły
ofiarowanej przez księcia Pawła Sapiehę. Nie należy więc wykluczać współdziałania
parocha, parafian i Sapiehów przy okazji w jakichś działań Hrebennem.
Sytuacja zaistniała w Siedliskach wskazuje na pewną praktykę z początku XX
w. Na ile była ona wcześniej powszechną tradycją wskazać mogą dalsze
badania nad tym problemem. Wcześniejszy udział kolatorów w budowie, remontach i wyposażeniu cerkwi w Hrebennem nie znalazł potwierdzenia w dotychczasowych badaniach, choć nie należy tego wykluczyć, gdyż materiały archiwalne nie są zachowane w komplecie, a przebadanie zachowanych jest niezwykle czasochłonne i bardzo często nie ma pewności czy kwerenda objęła wszystko. Warto jedna odnotować trzy informacje z wizytacji z 1835 r., pierwszą, że „Pomnieyszą reperacyą Paroch podeymuie”, drugą, że „Potrzeby cerkiewne tylko z Jałmużny zaspokajane bywają” oraz to, że parafia ma prawo w lasach właścicieli wsi „wolnego wyrębu na gruncie erekcyi”. Może to wskazywać na pewną normę we współdziałaniu na różnych etapach prac przy budowie i wyposażaniu cerkwi. Co mówią o cerkwiach w Hrebennem wizytacje? W 1722 r. unicki biskup chełmski Józef Lewicki odnotował tu obecność dwu cerkwi. Jedna z nich, „pod Tytułem Swiętego Mikołaja”, była „w ścianach y dachach stara”, zaś druga cerkiew – „w scianach dobra w dachach ieszcze niedokączona”. Wizytujący Hrebenne 25 lutego 1739 r. biskup Felicjan Filip Wołodkowicz dodał, że jedna cerkiew była „porządna” (zapewne ta druga z wyżej wymienionych), zaś druga „przy teyze, na iednym cmentarzu w Roku ninieyszym w fundamentach między ktoremi fundamentami Kaplica bardzo Stara”. „Kaplica bardzo Stara” – to zapewne ta, która była już starą cerkwią za czasów biskupa Lewickiego. Zwraca uwagę określenie „Kaplica”, wskazująca na niewielkie rozmiary tej cerkwi, pozwalające na zmieszczenie się dwóch cerkwi na jednym cmentarzu. Na cmentarzu tym, tak jak w 1722 r., stała też dzwonnica „ab extra Cerkwi”, wymagająca „reperacyey”. Ilość dzwonów wzrosła z 3 do 4. Według obu wersji zapisu kolejnej wizyty, w lutym 1749 r.[33] odnotowano, że obie cerkwie były „noworeperowane”, a obok nich stała jedna dzwonnica „nowowystawiona wiązaniem”, czyli zapewne zrębowa. Niewątpliwie interesująca jest informacja o tym, że cerkiew wybudowana 10 lat wcześniej wymagała już reperacji. Być może nastąpiła tu jednak jakaś pomyłka w zapisie, gdyż taka sytuacja wydaje się mało prawdopodobna. W drugiej wersji zapisu zanotowano we wskazaniach powizytacyjnych, że „Cerkiew nowa zaczęta we wszystkim skonczona należycie”.[34] Właściwie nie wiadomo czy cerkiew określona jako „nowa” to ta, „założona w fundamentach” chyba już w 1738 r. (skoro tylko fundamenty były w lutym 1739 r.), czy też jakaś inna, kolejna cerkiew. Praktyka budowlana sugeruje, jak się wydaje, skończenie budowy drewnianej cerkwi w ciągu jednego sezonu budowlanego.[35] Pytanie w takim razie czy określenie „nowa” dotyczy cerkwi z lat 1738–1739, czy też w międzyczasie zaistniała sytuacja (być może np. obie świątynie, lub jedna z nich, uległy częściowemu lub całkowitemu spaleniu, czy też uszkodzeniu przez np. burzę), której konsekwencją był remont lub u budowa kolejnej cerkwi, na krótko (2–3 lata) przed wizytacją. Takie przypadki też się zdarzały.[36] W zapisach wskazań powizytacyjnych, skierowanych do parafian i „Bratstwa” (pierwsza wzmianka o istnieniu bractwa), wspomniane są jakieś zaległości w deklarowanych „legacjach... na Reperacyię Cerkwi”, których płacić „uporczywie nie chcą iako to: Petro Bociuw złł 10, Iwan Czarnobay złł 5, Semko Kozak złł 2, Semko Łopuch złł 18, Kuc Onuszko złł 2, Czyz Iwan złł 1, Semko Hrykow (?) złł 5, Hryc Peczunka złł 5”. Wskazuje to na finansowanie budowy, przynajmniej jakiejś jej części, ze środków parafian. Jak wspomniane było wyżej zastanawiające jest czy rozliczanie kosztów budowy i informacja o „nowej”, „skończonej należycie” cerkwi dotyczy świątyni, którą budowano w 1739 r., czy jakiegoś kolejnego obiektu? Następnym biskupem wizytującym dekanat potylicki był Maksymilian Ryłło, który przybył tutaj z wizytą „30 9bra” 1761 r. „VS”. Jedna z cerkwi była w tym czasie już „stara”, a druga „na tymze Cmentarzu w scianach y dachach dobra”. Świątynią w dobrym stanie była zapewne ta, której budowę rozpoczęto w 1739 r. W uwagach powizytacyjnych biskup Ryłło zwrócił uwagę na to, że obie cerkwie są „ubogie”. Jak zanotował biskup, ubóstwo to wynikało z „niezgody Parafian od Antecessorów Moich pozwolono było ażeby dwie Cerkwie na iednym Cmentarzu były”. Niestety biskup Ryłło nie podaje więcej informacji na temat czasu i przyczyny zaistniałego konfliktu. Ponieważ, jak pisze dalej biskup, „niezgody... iuż są usmierzone”, to dla polepszenia kondycji finansowej świątyni sugeruje, aby jedną cerkiew sprzedać, a pozyskane pieniądze przeznaczyć na „Apparaty i inne potrzeby Cerkiewne”. Sprzedaż ta musiała dojść wkrótce do skutku, ponieważ w 1766 r. wizytator zastał już tylko jedną cerkiew, której stan był dobry. Pieniądze ze sprzedaży starej cerkwi (200 zł) przechowywał Wasyl Ołeksa. Po I rozbiorze cały dekanat potylicki znalazł się na terenie Galicji, i około roku 1785 został włączony do diecezji przemyskiej. Ostatni wizytator diecezji chełmskiej w czasie odwiedzin Hrebennego w 1775 r. odnotował jedynie, że cerkiew i dzwonnica wymagały już remontu w dachach. Wskazał również na potrzebę przebudowy wejścia do cerkwi, gdyż przy obecnym wejściu dach schodził zbyt nisko. Jak głosi napis na nadprożu nowy „przytwór”, czyli babiniec, wykonano 21 maja 1797 r. Podobieństwo brył babińca i prezbiterium, rodzaj użytego budulca, sposób zwęgłowania belek zrębu, wskazują na to, że te obie części świątyni wykonano w tym samym czasie. W czasie wizyty w 1829 r. cerkiew znajdowała się w średnim stanie, i miała „Kruchtę dla deponowania ciał” (być może chodzi tu o babiniec, ale nie należy wykluczyć istnienia wówczas jakiegoś poprzedzającego go przedsionka). Obok niej stała „nowa”, jak się wydaje stojąca do dziś dzwonnica, „w dobrym stanie” – w dotychczasowych opracowaniach datowana na koniec XVIII w. Tak jak uprzednio znajdowały się na niej 4 dzwony. Jakieś prace remontowe musiały wkrótce zostać przeprowadzone, skoro w 1835 r. cerkiew znajdował się już w stanie „dobrym”, i jak zanotowano – „nie było potrzeby reperacji”. Ostatnia obszerniejszy zapis wizytacyjny dokonany został w czasie wizytacji biskupa Jana Śniegurskiego w 1844 r. (w latach późniejszych informowanie o stanie cerkwi i parafii polegało na wypełnianiu przez parochów ankiet). Z wizytacji tej dowiadujemy się, że cerkiew była trójkopułowa (podobnie jak dwie filialne cerkwie: w Siedliskach i Mostach Małych), ze stojącą oddzielnie dzwonnicą (tak jak w cerkwiach filialnych). Ilość dzwonów nie zmieniła się, choć część ich wymieniono w następnych dziesięcioleciach. W wykazie dzwonów z 1915 r. w Hrebennem odnotowano obecność także 4 dzwonów, ale dwa były niedatowane, zaś kolejny – z 1865 r., a czwarty, największy – z 1914 r.[37] W części Schematyzmów wspomniany jest remont cerkwi w 1882 r.[38] E. Zawałeń w swoim artykule, zamieszczonym w 1993 r. w „Przemyskich Dzwonach”, zasugerował, na podstawie datowania w Schematyzmie oraz analizy budulca i konstrukcji, że w czasie tego remontu wymieniono całą nawę.[39] Potwierdziła to prowadzona przeze mnie kwerenda archiwalna w Przemyślu, gdzie natrafiłem na korespondencję w tej sprawie. 20 maja 1882 r. paroch Hrebennego, ks. Teodor Kosonacki, zawiadomił księdza dziekana potylickiego w Kamionce Leśnej – Iwana Hawryszkiewicza, o chęci podjęcia prac remontowych. Miały być rozebrane ściany starej nawy, a na tym miejscu miała zostać wzniesiona nawa nowa. W starej nawie nie było ołtarzy bocznych. Ponieważ ściany prezbiterium i babińca były nowsze, nie miały być ruszane, w związku z czym nie będzie naruszona konstrukcja ołtarza głównego. Ksiądz Kosonacki zwrócił się z zapytaniem czy potrzebna jest zgoda Konsystorza Przemyskiego na rozpoczęcie prac, i czy potrzebne jest pobłogosławienie na początku budowy, a później po jej zakończeniu? Ksiądz dziekan zwrócił się w tej sprawie do Konsystorza. Konsystorz przemyski odpowiedział (22 lipca 1882 r.), że pobłogosławienie potrzebne jest po zakończeniu prac remontowych[40], co prawdopodobnie nastąpiło, jak wspomniane było wyżej, w 1885 r. Analizując zachowaną do dziś cerkiew Jan Górak potraktował nawę jako część starszą, wskazując na brak zrębowego powiązania belek nawy z babińcem i prezbiterium (zrąb babińca i prezbiterium dostawiony do nawy za pomocą łątek).[41] Okazało się jednak, że w architekturze drewnianej jest również możliwość wymiany także części nawowej świątyni, nie tylko prezbiterium, czy babińca, o czym częściej wspominają zapisy archiwalne dotyczące innych cerkwi.[42] Według przekazu M. Kozaka, w 1905 r. na osi prezbiterium dobudowano zakrystię. Brak wskazania źródła tej informacji.[43] Tak więc właściwe datowanie stojącej obecnie cerkwi w Hrebennem to: rok 1797 – wówczas wzniesiono prezbiterium i babiniec, rok 1882 – to budowa nowej nawy, i zapewne rok 1905 – dobudowa zakrystii. Dzwonnica powstała około 1829 r. Dzieje
Hrebennego po II wojnie światowej są różnego rodzaju opracowania
przedstawione bardzo ogólnie. Wiadomo, że w czasie akcji „Wisła” mieszkańców
wysiedlono (1947 r.), a cerkiew zamknięto. Zapewne przejęcie cerkwi przez kościół
rzymskokatolicki nastąpiło w połowie lat 50-tych, gdyż prace remontowe o
nieustalonym zakresie datowane są różnie w różnych opracowaniach na lata
1955, 1955–1958, 1956, lub 1958–1959. Datę „1955” podaje w 1956 r. K.
Kutrzebianka, więc data ta jest prawdopodobna, i być może wiąże się z
przejęciem cerkwi przez kościół[44].
J. Górak informuje o wymianie w 1958 r. gontowego pokrycia kopuł i ścian. W
1965 r. przywrócono tu także msze w obrządku wschodnim, określanym jako
„bizantyńsko-słowiański”. W 1976 r. kopuły pokryto blachą.[45] Jeśli chodzi o wyposażenie cerkiewne w świetle zapisów wizytacyjnych z XVIII w., to tradycyjnie brak w nich informacji o obecności (lub braku) ikonostasu i ołtarzy bocznych, oraz o innych przedstawieniach. Wydaje się, że ich obecność była tak oczywista, że nie trzeba było o tym wspominać. Wiadomo jedynie, że w jednej z cerkwi – określonej w 1722 r. jako „stara”– znajdował się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, ozdobiony dwoma „koronkami” srebrnymi, cieszący się lokalnym kultem, na co wskazuje obecność wotów – 15 tabliczek srebrnych, 2 sznurki koralików, „Czerwony złoty ieden y metalik srebrny ieden”. W trakcie budowy nowej cerkwi w 1739 r. obraz, jak się wydaje, przeniesiono do stojącej obok cerkwi „porządnej”. Przykrywała go sukienka „blaszana marcypanowo pstropozłocista malarsko”. Być może jednak wizytator źle określił materiał, z którego wykonano sukienkę, gdyż w następnej wizytacji (1749) zanotowano, że „Sukienka na NaySS Pannie Papierowa malarsko srebrna pozłocista”. Taki sposób naśladowania blaszanej szaty jest rzadko notowany, i jednak dosyć nietrwały, gdyż w kolejnych trzech wizytacjach brak już o niej wzmianek. Odnotować warto kolejną wzmiankę o tej ikonie. Biskup Ryłło sugerując rozebranie jednej z dwu cerkwi (1761) napisał: „jedną Cerkiew to jest w której Obraz Matki Nays: (: ut fertur:) łaskami słynący konserwuje się interdykujemy, odprawowania nabożenstwa zakazuiemy, y Wszystkie cerkiewne ozdoby srebro Apparaty, Obrazy y Xięgi do Cerkwi nowey pod Tyt: S. Mikołaia applikujemy, żeby choc ieden ołtarz przystoynie był przyozdobiony, pilno przykazujemy”. Wyliczenie wotów w stojącej w 1766 r. już tylko jednej cerkwi wskazuje, że obraz został tam przeniesiony. W 1761 r. biskup Ryłło nakazał, aby „Cymboryum y Ołtarz Wielki” były „iako nayprędzey oporządzone”, chyba jako wskazanie ogólne, bez podania, w której cerkwi. Kilka lat później wizytatorzy nakazali sporządzenie krucyfiksu „z Passyą rznięto” i konfesjonału. Informacje na temat wyposażenia w XIX w. są niezwykle skąpe. W 1829 r. zanotowano jedynie, że cerkiew jest „urządzona... stosownie do obrządku”, a „Antymisy są w dobrym stanie”. W 1835 r. też tylko ogólnie wyszczególniono, co jest w dobrym stanie – „Tabernakulum, Ołtarz, Kielich, Żertownik, Kryłosy, chór, konfessionał, ławki, karbony, posadzka”, a także „Cymboryum”. Zwraca uwagę obecność wcześniej nie wymienianych kryłosów (nie wymienianych też później), ławek, żertwiennika i skarbonek. W inwentarzu z 1841 r. wspomniany jest ołtarz główny z obrazem Matki Boskiej (zapewne to ten słynący łaskami w XVIII w.), „porta regia” (carskie wrota) – co wskazuje na obecność ikonostasu – i 7 ołtarzy.[46] Taka ilość ołtarzy mogłaby być, gdyby zaliczono do nich oprócz ołtarza głównego 4 ołtarze przy ikonach namiestnych – utworzone przez dostawienie mens, i 2 oddzielna ołtarze boczne, choć mogło też być inaczej, np. 2 ołtarze „namiestne i 4 ołtarze boczne. Obecność ikonostasu potwierdza wizytacja biskupa Śniegurskiego z 1844 r. Oprócz ikonostasu wymienione są także 4 ołtarze i zdobiące cerkiew obrazy – „lubo stare, jednakże przyzwoite”. Poza tym wspomniano wymieniane już wcześniej: chór „do spiewania”, konfesjonał i ławki. Nie było ambony, nie było również zakrystii (być może dobudowano ją w 1905 r.). Jednym z ołtarzy bocznych był ołtarz św. Mikołaja. W
1844 r. ikonostas był w także w cerkwi filialnej w Siedliskach, ale nie było
go w Mostach Małych.[47] Jeśli chodzi naczynia liturgiczne zwraca uwagę obecność w roku 1722, w obu cerkwiach, drewnianych puszek „pro Venerabili”. W 1739 biskup Wołodkowicz zanotował, że nadal w obu cerkwiach jest „Puszka pro Sanctissimo drewniana pozłacana ale odtąd ma być za niedziel 3 cynowa”, również „miernice także maią być cynowe”. Puszki drewniane, wówczas jeszcze stosowane stosunkowo często, wkrótce zostały zastąpione tu przez puszki cynowe (1749), a następnie srebrne (1761 r.).[48] Warto zwrócić uwagę, że w tym samym czasie w obu cerkwiach kielich i patena były cynowe, a oprócz tego w jednej świątyni – srebrne. W 1762 r. srebrne „wyzłacane” kielichy i pateny były już w obu cerkwiach. Po sprzedaniu jednej cerkwi, zgodnie z sugestią biskupa Ryłły sprzęty przeniesiono do pozostałej świątyni, ale nie wszystkie, gdyż w 1766 r. zanotowano obecność tylko jednej puszki „pro Venerabili”, i jednego zestawu kielicha, pateny i łyżeczki (choć były tu już dwa mosiężne „trybularze” i dwa dzwonki). Co stało się z drugim kompletem naczyń liturgicznych – nie wiadomo. Jednym z najwcześniej, dosyć powszechnie przejętym z kościołów rzymskokatolickich do cerkwi unickich sprzętem, były dzwonki ołtarzowe[49], które w 1722 r. spotykamy także w Hrebennem – po jednym w każdej cerkwi, a od 1766 r. dwa w jednej cerkwi. W 1887 r. zakupiono 3 nowe dzwonki.[50] W 1829 r. wizytator zanotował tylko, że sprzęty liturgiczne są w średnim stanie, a w 1835 r. wymienił tylko rodzaje sprzętów, dodając, że ich stan jest dobry. Warto zwrócić uwagę, że wśród przedmiotów liturgicznych znajdowała się monstrancja, która, podobnie jak i w dwu cerkwiach filialnych, była metalowa, a nie jak bywało wcześniej – drewniana.[51] Przy informacji o księgach liturgicznych miejsce wydania podano tylko przy „Służebniku” (Mszał), który był „Lwowski” w obu cerkwiach, w jednej dodatkowo także „Wileński”. Jak można sądzić, miejsce wydania podane zostało dla tego, że cerkwiach unickich, nie powinno się używać Służebnika „dyzunickiego”, czyli prawosławnego, o czym wielokrotnie w czasie wizytacji diecezji w latach 1759-1762 biskup Ryłło wspominał[52]. Miejsce wydania mogło wskazywać na poprawność „Służebnika”. Księgi wymienione w starszych z omawianych wizytacji są już w większości drukowane, z wyjątkiem „Prazdni”, „Połustawów” i obu „Triodów”; zwraca również uwagę, że jedna z Ewangelii była „w skure oprawna”, co nie było w tym czasie zbyt częste. Wizytatorzy w roku 1766 nakazali, aby „parochianie” dali poszarpane księgi do introligatora, a „Tryod Cwitne nowo kupili”, bo obecna jest „zbytecznie stara”. Cmentarz przycerkiewny wspominany jest w 1739 i 1749 r. jako miejsce, na którym stoją obok siebie dwie cerkwie. W 1761 r. zanotowano, że cmentarz jest ogrodzony, mimo to we wskazaniach powizytacyjnych biskup Ryłło nakazał, aby cmentarz był „iako nayprędzey oparkaniony pod karą Interdyktu na Cmentarz”. Jednak parę lat później cmentarz był nadal „wcale Opustoszony”, więc ponownie przypominając o interdykcie nakazano, aby parafianie „Cmętarz przystoynie oparkanili y furtki pod zamknięciem porobili”. Jednak do roku 1775 nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Również w 1829 r. cmentarz przycerkiewny nie był ogrodzony. Nie był również ogrodzony, wspomniany po raz pierwszy, odrębny cmentarz grzebalny.[53] Sytuacja zmieniła się do roku 1835, w którym cerkiew była „oparkaniona”, a cmentarz grzebalny „opatrzony” krzyżem i obwieziony „foso”. Wspomniana jest tam też „Trupiarnia”, bez podania umiejscowienia. W 1936 r. cmentarz grzebalny określono jako „zaciasny”[54]. Jednym z dosyć zastanawiających problemów parafii w Hrebennem to wspomniana już, większa niż gdzie indziej, ilość parochów. W 1472 r. wymieniony jest jeden pop, ale już w 1564 r. dwóch, a w 1620 r. sześciu. Na 19 marca 1617 r. datowana jest prezenta na parocha hrebeńskiego wydana przez króla Zygmunta III Wazę – ponieważ „nie ma Pasterza Pospulstwo”. Polecając Filimona Lichosersta król zaznaczył, że czyni to „z tą iednak kondycyą, aby Ziednoczeniu, toiest S. Kosciołowi Rzymskiemu był posłuszny”. Przyznane grunty miał używać „wespół z bratem Piotrem, także Chomą Jachimem y Semionem synami”.[55] To, że brat i synowie pełnili również funkcję duchownych potwierdza wezwanie na sobór dekanalny z 1620 r., w którym wymienieni zostali Filimon, Piotr, Jakim, Siemion diakon, a także Grzegorz i Jan.[56] Kolejna znana prezenta, wydana przez króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego w 1671 r., również wymienia kilku parochów. Król mając na uwadze „nade wszystko w Uniey S. Koscioła Rzymskiego nie podejrzaną Stateczność” Iwana Harasymowicza, jego syna Dymitra, Iwana Poddubieckiego i Andrzeya Jalinskiego „Swiaszczenników... onych y inszą Bracią ich” postanawia „przy półłanie roli... zachować”.[57] Wskazuje to, co najmniej na dziedziczenie w tym czasie przez kilku synów funkcji parocha w jednej parafii. Również w XVIII w. obecność więcej niż jednego parocha w jednej parafii nie jest znowu tak rzadka.[58] Z wizytacji z roku 1722 wiadomo, że przy jednej z cerkwi hrebeńskich było dwóch parochów – Tymoteusz i Łukasz Poddubieccy, a przy drugiej Daniel Właszyn (lat 38). W kolejnych wizytacjach, w czasie gdy były jeszcze dwie cerkwie, parochów wymieniano już bez podziału na cerkwie. W 1739 r. to wspomniany ks. Daniel Właszyn i wymienieni bez nazwisk księża Łukasz (być może Poddubiecki) i Jan. 10 lat później wymieniony jest nadal ks. Właszyn (lat 60!), ks. Łukasz (60) oraz ks. Jan Iwanowski (40) – być może to ten wspomniany poprzednio Jan. W 1761 r. wymieniony jest „Paroch” – ks. Łukasz Martynowicz, ks. Jan Iwanicki (Iwanowski?) oraz „Wikaryusz” – ks. Bazyli Własinowicz. Obecność tu kilku duchownych i nienajlepszy poziom ich wykształcenia spowodowała ogłoszenie przez wizytującego biskupa Ryłlę „Konkursum” między nimi na stanowisko parocha – „za 10 niedziel” w Chełmie. „Examen” wypadł chyba jednak niezbyt pomyślnie, gdyż kilka lat później, w roku 1766, funkcja parocha wakuje, a jedyny tutejszy duchowny to ks. Iwanicki, określony tylko jako „Wikaryusz”. 21 grudnia 1767 r. Rzeczycki, właściciel wsi, zaprezentował na wakujące stanowisko „Wielebnego Jana Pocieyka dobre zalecenia mającego tak z nauk iako i obyczajów”.[59] Ksiądz ten wymieniany jest też w wizytacji z 1775 r., tu z informacją, że ma 35 lat. Kolejnych księży (już pojedynczych), w czasach zaboru austriackiego, wymieniają spisywane w Konsystorzu „Tabele Super Statu”[60], a następnie (od 1828 r.) drukowane Schematyzmy (także w latach II Rzeczypospolitej). Pierwszym odnotowany parochem Hrebennego w najstarszej zachowanej tabel, z 1790 r., był Eliasz Szuszkiewicz (do roku 1800). To za jego czasów dokonano przebudowy babińca i sanktuarium. Przez kolejnych 6 lat brak zapisów. Następnym parochem był Stefan Wołoszczakiewicz – jeden z najdłużej wykonujących tę funkcję – od 1807 r. aż do śmierci w 1854 r. Kolejni parochowie to: Teodor Kosonocki, za którego dokonano wymiany nawy (1854–1886); Omelan Własewicz (1887–1894); Nil Bogdan Łomnicki (1895–1915) pochowany na cmentarzu grzebalnym w Hrebennem[61]; Stefan Nyczaj (1915–1923) i Szczęsny Rastawiecki (od 1925 r., do co najmniej 1939 r.). Do 1775 r. parafię tworzyła tylko wieś Hrebenne. Liczbę parafian w 1749 r. określono na 50 wiernych, ale już w 1761 r. na „około 200”, a w 1766 i 1775 r. na 210 wiernych. W „Tabeli Super Statu” z 1790 r. podano, że było tu 656 parafian, zapewne już razem z przyłączoną filią w Siedliskach. Filią (według wspomnianych „Tabel”) były Siedliska na pewno w 1812 r. – kiedy określono liczbę parafian w całej parafii na 659 (ich ilość podobna jak w 1790 r.). Do roku 1824 liczba parafian spadła do 469. W 1830 r., w Schematyzmie w składzie parafii wymieniane są przysiółki Bożyki, Budy, Poruby i Barany.[62] Rok później (i w latach następnych) zamiast dwóch ostatnich wymieniany jest przysiółek Horaj.[63] Od 1833 r. do parafii włączona została druga filia – w Mostach Małych[64] (poprzednio, od końca XVIII w., według „Tabel” cerkiew wymieniana jako filia Teniatysk). Wśród 818 ówcześnie wspomnianych parafian w całej parafii – w Hrebennem było ich 430, w Mostach – 130 i w Siedliskach – 258. W 1938 skład parafii (od 1924 r. w dekanacie Rawa Ruska[65]) był ten sam. Liczba parafian wzrosła do 2302, 1417 w Hrebennem, 334 w Mostach i 551 w Siedliskach. Poza tym na terenie parafii mieszkało 400 rzymskokatolików i 40 żydów[66]. Nie wiadomo jak wyglądały poprzednie XVIII-wieczne cerkwie w Hrebennem – nie wynika to z opisów wizytacyjnych. Wiadomo jedynie, że w 1739 cerkiew „bardzo stara” została określona jako „kaplica”, czyli była raczej niewielkich rozmiarów. Druga cerkiew miała tylko jeden krzyż „na srzodku”, czyli mogła być jednokopułową. Jedna dla obu cerkwi dzwonnica stała „ab extra”. Nie wiemy jak wyglądała cerkiew nowa, wzniesiona w 1739 r. Wiadomo, że cerkiew istniejąca w 1844 r. była trójkopułowa, od co najmniej 1797 r. W 1797 r. wzniesiono zwieńczone kopułami prezbiterium i babiniec, którymi zastąpiono stare prezbiterium i babiniec, zapewne te z 1739 r., których kształtu niestety nie znamy. Jeśli przyjmiemy, że kopułę nad nawą z 1739 r. zastąpiono w 1882 roku obecną kopułą, to cerkiew poprzednia była, co najmniej jednokopułową. Zresztą byłoby to nielogiczne, żeby kopułowy przedsionek i sanktuarium dobudowano do nawy bez kopuły. Być może więcej o wyglądzie cerkwi z 1739 r. można byłoby wnioskować po próbie ustalenia jak wyglądały okoliczne, datowane cerkwie z tego czasu. Na obecnym etapie badań wiadomo, że w Teniatyskach w 1754 r., i w Woli Wielkiej w 1755 r. powstały cerkwie trójdzielne, jednokopułowe, a w 1756 r. w Bełżcu cerkiew „formą kościoła stawiona”, nie wiadomo, na jakim planie.[67] E. Zawałeń sugeruje, że poprzednia cerkiew (zakładam, że to ta z lat 1738/39) była trójkopułowa, a w kolejnych jej przekształceniach zachowano pierwotną koncepcję bryły.[68] Nie ma na to jednak żadnych dowodów. Częstszą formą cerkwi wiejskiej wznoszonej na tym terenie w XVIII w. jest raczej cerkiew trójdzielna, jednokopułowa. Cerkwie trójkopułowe, jako technicznie trudniejsze do wzniesienia – a przez to zapewne kosztowniejsze, były budowane w miejscach jak się wydaje szczególniejszych – w miastach, np. cerkiew św. Jerzego w Drohobyczu (trójkopułowa od 1667 r.) i cerkiew Św. Trójcy w Żółkwi (1720 r.), czy w monastyrach, np. cerkiew w Krechowie (po 1660 r.) – znana z ryciny z 1699 r.[69] Zapewne z czasem takie rozwiązanie stawało się coraz bardziej popularnymi, także w parafiach wiejskich. W 1766 r. w dekanacie potylickim wśród 29 cerkwi wymieniono 3 cerkwie trójkopułowe (Hojcze, Rawa, Kamionka Leśna), 2 – dwukopułowe (Zaborze, Hołe), 13 – jednokopułowych (Wólka Mazowiecka, Rzyczki, Kamionka Lipnik, Kamionka Stara Wieś, Ruda Monastyrska, Magierów św. Jerzego, Magierów św. Mikołaja, Ulicko, 3 cerkwie w Potyliczu, Werchrata i Żurawce). Przy reszcie cerkwi (w tym i w Hrebennem) nie podano rodzaju przykrycia.[70] Należy podejrzewać, że bardziej szczegółowe badania pozwolą przybliżyć czas pojawianie się kolejnych rozwiązań brył cerkiewnych. Na obecnym ich etapie można jedynie wskazać, że forma kopuł nad prezbiterium i babińcem w Hrebennem zbliżona jest do kształtu kopuł cerkwi w Zameczku koło Żółkwi z 1790 r.[71] Na
pewno większą popularnością rozwiązanie trójkopułowe cieszyło się w tym
regionie od lat 60-tych XIX w. do początku XX w. Zachowane przykłady świątyń
o tak ukształtowanych bryłach to m. in. cerkwie we wsiach: Chłopiatyn (1863),
Hulcze (1869), Liski (1872), Dłużniów (1882), Wierzbica (1887), Budynin
(1887).[72]
Hrebenne byłoby jednym z wcześniejszych przykładów cerkwi trójkopułowej na
tym terenie. Przy czym forma kopuły nad nawą, jak słusznie zauważa Zawałeń
stwarza niezbyt harmonijną dominantę w bryle[73],
i zbliżona jest faktycznie kształtem i proporcjami (niezbyt wysoki bęben
nakryty lekko spłaszczoną kopułą) do kopułowych brył naw w cerkwiach z końca
XIX i pocz. XX w. – w Dworcach (1884), Woli Żółtanieckiej (1884), czy Błyszczowodach
(1910)[74]. Zagadkowa obecność dwu cerkwi na jednym cmentarzu być może datuje się już od XVI w., gdyż już wówczas wymienianych jest w Hrebennem dwóch parochów. Sytuacją konfliktową mogła być obecność w jednej wsi ludności ruskiej i wołoskiej.[75] Inna sytuacja, która nie wyklucza poprzedniej, to podział parafii na dwie, po roku 1596, kiedy część wsi mogła przyjąć unię, a część nie. Jednak sytuacja ta powinna była zaniknąć w 2 i 3 dziesięcioleciu XVII w., kiedy wspomniana jest obecność 2 cerkwi unickich i 6 duchownych. Kolejna sytuacja, której wynikiem mogła być obecność dwóch cerkwi, to istnienie tu monastyru, o czym wspominają Schematyzmy z lat 1898–1901.[76] Dwie cerkwie na jednym cmentarzu stały np. w monastyrach: Krupeckim, Pustelnickim i Domaszowskim („Wielka” i „Na Bramie”).[77] Jak jednak już wspomniałem wyżej, brak w przypadku archiwaliów dotyczących Hrebennego jakiejkolwiek wzmianki, sugerującej obecność tu monastyru. Również w Gierszonach koło Brześcia[78], a także w Depułtyczach koło Chełma stały obok siebie dwie cerkwie – stara i nowa.[79] Po wybudowaniu nowej cerkwi starą zazwyczaj rozbierano, ale czasem pozostawiano ją, i nadal okazjonalnie pełniła swoją funkcje. W przypadku Hrebennego trzeba przypomnieć, że jednak biskup Ryłło w 1761 r. wyraźnie pisze o sytuacji „niezgody Parafian”. Przyczyn niezgody mogło być wiele – np. jakieś sytuacje majątkowe czy rodzinne księży, jakieś antagonizmy wśród parafian, a także cały szereg innych powodów. Wyjaśnienie tego problemu wymaga dalszych badań nad różnymi aspektami tradycji kulturowych kręgu Kościołów Wschodnich w Rzeczypospolitej. Na większość zagadek wiążących się z cerkwią w Hrebennem nie udało się odpowiedzieć. Nie wiemy, co doprowadziło do wzniesienia obok siebie dwóch cerkwi, dla czego było tu tylu parochów, jak rzeczywiście kształtowały się dzieje budowlane tutejszych cerkwi, jak i czy zmieniały się kolejne świątynie i ich wyposażenie, kto był ich fundatorem a kto budowniczym, co właściwie wpłynęło na taki a nie inny kształt zachowanej do dziś cerkwi. Mimo tego, że powyższe rozważania nie odpowiedziały na te pytania, dzięki dotychczasowym badaniom nasza wiedza o tym obiekcie stała się pełniejsza. Brak odpowiedzi na szereg problemów wynika z braku ustalenie pełnego kontekstu historycznego i kulturowego zjawisk zachodzących na tym terenie, w kręgu Kościoła wschodniego. Problemy te wymagają szeroko zakrojonych badań, głównie archiwalnych. Jest to znakomite pole do współpracy naukowców z Ukrainy, Polski, Białorusi, Rosji i Litwy.
[1] B. Seniuk, Cerkwie w regionie lubelskim (w:) Losy cerkwi w Polsce po 1944 roku, Rzeszów 1997, s. 347–367. [2] W unickiej diecezji chełmskiej istniały dwie miejscowości o nazwie Hrebenne, w których znajdowały się parafie. Jedna to ta, której cerkiew jest tematem poniższych rozważań – w dekanacie potylickim, p. w. św. Mikołaja, i druga, w dekanacie horodelskim, p. w. św. Michała Archanioła – zob.: W. Kołbuk, Kościoły wschodnie w Rzeczypospolitej około 1772 roku, Lublin 1998, s. 298, 306; J. Niedźwiedź, Leksykon historyczny miejscowości dawnego województwa zamojskiego, Zamość 2003, s. 177–179. [3] E. Zawałeń, Problematyka badawcza drewnianych cerkwi na przykładzie zabytku z Hrebennego (w:) Перемиські Дзвони, 1993, nr 5/6, s. 10–11. [4] Schematyzmy tej diecezji wydawane były co roku w latach 1828–1914 w wersji łacińskiej, a w wersji ukraińskiej od co najmniej 1868 do 1938 r. (w okresie międzywojennym nieco mniej regularnie). Wydawnictwo to znaleźć można tylko w niektórych bibliotekach, przeważnie jako nie zachowane w komplecie, dlatego w badaniach, jak przypuszczam, na ogół docierano tylko do niektórych egzemplarzy, stąd różne datowania cerkwi. Schematyzmy powstawały w oparciu o coroczne ankiety nadsyłane przez poszczególnych parochów. Jak należy podejrzewać zdecydowana większość z parochów nie miała zacięcia historycznego, stąd podawane przez nich informacje są niejednokrotnie niezgodne z faktami. Kolejny problem to duża ilość błędów drukarskich w tego typu wydawnictwach – wystarczy porównać zachowane w archiwum przemyskim ankiety nadsyłane przez parochów, z wydanymi w oparciu o te ankiety schematyzmami. Problem powstał wtedy, kiedy wydawnictwa te traktowane są dosyć bezkrytyczne jako materiał źródłowy tak przez badaczy polskich jak i ukraińskich. Nie sposób w badaniach nad historią poszczególnych parafii i cerkwi pominąć Schematyzmów, ale podane w nich informacje należy traktować z dużą ostrożnością. Ponieważ Schematyzmy miały w kolejnych latach nieco odmienne tytułu, aby uprościć powoływanie się na tego typu wydawnictwo w poniższym opracowaniu będą one określane ogólnie jako „Schematyzm”, z podanym rokiem, na który został wydany, a w przypisach zostanie podana na ogół tylko strona, na której zamieszczono informację. [5] s. 317. Niektórzy badacze przyjęli tę datę jako rok budowy cerkwi (zob. niżej). [6] s. 260–261. [7] Dokument króla Michała Korybuta, znany jest m. in. z odpisu dołączonego do wizytacji biskupa Wołodkowicza z 1739 r., znajdującej się Archiwum Państwowym w Lublinie (APL), w zespole Chełmskiego Konsystorza Greckokatolickiego (CHKGK), sygn. 105, k. 414v–415, jak i z odpisu tej wizytacji znajdującego się w archiwum państwowym we Lwowie [Центральний Державний Історичний Архів України у Львові (ЦДІАУЛ), фонд 159, оп. 9, спр. 435, k. 5–5v]. Dokument ten to prezenta wydana 4 listopada 1671 r. w Szczebrzeszynie dla 4 „Swiaszczenników”, w której wymienione jest też uposażenie parafii (wówczas też król Michał Korybut wydał dokument uposażenia dla cerkwi w Kamionce Starej Wsi, również w dekanacie potylickim – APL, CHKGK, sygn. 101, k. 50v). W odpisie lwowskim zanotowano, że „Erekcja” była oblatowana w Księgach Grodzkich Bełskich w 1739 r. i w „Cyrkule żółkiewskim” w 1795 r. (ЦДІАУЛ, фонд 159, оп. 9, спр. 435, k. 5, 5v). [8] s. 235. [9] 1898 – s. 252, 1899 – s. 252, 1900 – s. 271/272, 1901 – s. 271/272. [10] Porównaj Schematyzmy z lat sąsiednich – z 1882 r. (s. 212) i 1883 r. (s. 199), oraz z 1907 r. (s. 282) i 1908 r. (s. 325), jak i oczywiście którekolwiek Schematyzmy między tymi datami. [11] 1914 – s. 258, 1918 – s. 141. [12] s. 172. Zupełnie nie wiadomo skąd takie datowanie. Przy okazji trzeba wspomnieć źródłowo zupełnie nie potwierdzoną wzmiankę o istnienia tu kościoła, „obrządku łacińskiego p.w. św. Mikołaja”, który miał być „założony w r. 1734 i wystawiony kosztem gminy miejscowej”. Zapewne autor tej informacji, zamieszczonej w Encyklopedii Powszechnej, tzw. Orgelbranda [t. 12, Warszawa 1863, s. 207], Karol Widman, odczytał tak jakąś informację dotyczącą tutejszej cerkwi. Ciekawym byłoby ustalenie, jaka informacja źródłowa dała podstawę do zamieszczenia takiej informacji. [13] 1928 – s. 248, 1930 – s. 142. [14] 1932 – s. 89, 1934 – s. 101–102. [15] s. 90. [16] s. 90. [17] s. 93. [18] W opracowanej w 1956 r. przez K. Kutrzebiankę tzw. „karcie zielonej” obiektu (w zbiorach PSOZ O/Zamość) cerkiew datowana jest na rok 1600, jej przebudowa na 1832 r., a remont na 1955 r., zaś dzwonnica ogólnie na XVIII w. (za informację tę dziękuje Marii Fornal z Zamojskiego Oddz. PSOZ). Datowanie to powtarzane było następnie w szeregu publikacji, m. in. w: M. Kurzątkowski, Prace konserwatorskie, woj. lubelskie (w:) Ochrona Zabytków, R. 20 (1967), nr 4, s. 55; J. Z. Łoziński, A. Miłobędzki, Atlas zabytków architektury w Polsce, Warszawa 1967, s. 79; Zabytki architektury i budownictwa w Polsce, z. 8, Województwo lubelskie (oprac. H. Gawarecki, B. Wolff-Łozińska, J. Łoziński), Warszawa 1973, s. 69; R. Brykowski, Spalona cerkiew z Hulcza i grupa cerkwi tomaszowsko-hrubieszowskich (w:) Ochrona Zabytków, R. 27 (1974), nr 1, s. 38–44. Na rok 1685 datuje budowę cerkwi J. Górak w wydanym w 1984 r. w Zamościu opracowaniu: Dawne cerkwie drewniane w województwie zamojskim (s. 5–7). Autor zwraca również uwagę na inskrypcję na nadprożu przedsionka, z datą „1797” i przyjmuje ją słusznie jako datę budowy tej części świątyni, jak i datę budowy prezbiterium. Podaje też lata 1872 i 1958 jako daty remontów. Także te datowania powtarzane były w kilku opracowaniach, m. in. w kolejnym wydaniu zeszytu Zabytki architektury u budownictwa w Polsce, z. 48, Województwo zamojskie, Warszawa 1991, s. 50; czy w popularnym wydawnictwie: A. Pawłowski, Roztocze, Lasy Janowskie, Puszcza Solska i Wyżyna Wołyńska (część polska). Przewodnik turystyczny (w. 2), Warszawa 2000, s. 195. Rok 1697 jako rok budowy przyjmuje M. Kozak [M. Козак, Церква в селі Гребеннe як пам’ятник історичної спадщини (w:) Перемиські Дзвони, 1992, nr 2, s. 12. Takie datowanie przyjęli autorzy innego przewodnika po Roztoczu: P. Wład, M. Wiśniewski, Roztocze Wschodnie. Przewodnik nie tylko dla turystów, Mielec 2001 (w. 2), s. 187. W katalogu zabytków (1982 r.) cerkiew jest datowana na 1797 r. (jako rok zakończenia budowy), a jej remonty na 1832 r. i lata 1958–1959: Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. 8, dawne województwo Lubelskie (pod red. R. Brykowskiego i E. Smulikowskiej), z. 17, Tomaszów Lubelski i okolice (oprac. R. Brykowski), Warszawa 1982, s. 15–16. Interesujące, że datowanie to nie przyjęło się powszechnie. [19] A. Janeczek, Osadnictwo pogranicza polsko-ruskiego. Województwo bełskie od schyłku XIV do początku XVII w., Warszawa 1993; G. Jawor, Osady prawa wołoskiego i ich mieszkańcy na Rusi Czerwonej w późnym średniowieczu, Lublin 2000, s. 94; J. Niedźwiedź, op. cit., s. 178–179. [20] A. Janeczek, A. Swieżawski, Rejestr poboru łanowego województwa bełskiego z 1472 r. (w:) Kwartalnik Historii Kultury Materialnej, R. 39 (1991), nr 1, s. 43. [21] Lustracja województw ruskiego, podolskiego i bełskiego 1564–1565. cz. 1 (wyd. K. Chłapowski, H. Żytkowicz), Warszawa – Łódź 1992, s. 126. [22] Ф. Кораллов, Из истории Холмской епархии (w:) Холмская Церковная Жизнь, R. 2 (1907), s. 74. [23] W latach 1760–1761 w nie tak dalekich Chlewczanach było 7 parochów, po 4 parochów było w Butyniu i Domaszowie, 3 w Rzeczycy, a w kilku parafiach po 2. Na ten temat zob.: P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach wizytacyjnych biskupa Maksymiliana Ryłły z lat 1759–1762 (w:) Polska – Ukraina 1000 lat sąsiedztwa, t. 5, Miejsce i rola Kościoła greckokatolickiego w Kościele powszechnym, Przemyśl 2000, s. 270. [24] Ф. Кораллов, op. cit., s. 77. Informacja od I. Skoczylasa (za którą serdecznie mu dziękuję), według którego F. Korałłow źle odczytał niektóre datowania i kilka innych zapisów w tym źródle; zob.: I. Skoczylas, Synody diecezji chełmskiej XVII wieku, oraz program „Slavia Unita” w Rzeczypospolitej, Lublin (w druku). [25] A. Gil, Chełmskie diecezje obrządku wschodniego. Zagadnienia organizacji terytorialnej w XVII i XVIII wieku [w:] Polska – Ukraina 1000 lat sąsiedztwa, t. 5, Miejsce i rola Kościoła greckokatolickiego w Kościele powszechnym, Przemyśl 2000, s. 51. [26] Przejrzano następujące wizytacje z archiwum lubelskiego: wizytacja z 1722 roku [APL, CHKGK, sygn. 101, k. 47v]; wizytacja z 1739 r. [APL, CHKGK, 105, k. 414–416];]; Wizytacja z 1761 r. [APL, CHKGK, sygn. 101, s. 584–586]; wizytacja z 1766 r. [APL, CHKGK, sygn. 113]; wizytacja z 1775 r. [APL, CHKGK, sygn. 120, k. 54– 54v]. Z archiwum przemyskiego [Archiwum Państwowe w Przemyślu (APP), z zespołu „Archiwum Biskupstwa Greckokatolickiego w Przemyślu” (ABGKP)] przejrzano następujące wizytacje: wizytacja z 1749 r., [APP, ABGKP, sygn. 15, s. 285–288], wizytacja z 1815 r. [APP, ABGKP, sygn. 311, s. 10]; wizytacja z 1829 r. i 1835 r. [APP, ABGKP, sygn. 3555, s. 8 (1829), s. 69 (1835)]; wizytacja z 1844 r. [APP, ABGKP, sygn. 409, s 60]. Dla większej przejrzystości tekstu odwołanie się do informacji z danej wizytacji będzie opatrzone datą w tekście, a nie będzie opatrzone przypisem. [27] W 2 poł. XVII w. w starostwie lubomelskim i ratneńskim obowiązywała, jak się wydaje, praktyka wznoszenia cerkwi przez parafian: w 1661 r. starosta lubomelski Wyhowski zezwolił mieszkańcom Nudyża „Cerkiew założyć” i wybudować plebanię – jednocześnie uposażył parafię w grunty; w 1662 r. starosta ratneński Stefan Czarniecki uposażył parafię w Wielimczu, ale cerkiew miała być wystawiona „własnym kosztem przez wieś”; podobnie postąpiła w 1670 r. w Zamszanach Zofia z Kobierzyckich Czarniecka – zob.: P. Sygowski, Unickiego biskupa Józefa Lewickiego Rewizya Cerkwiey Znaiduiących się w Dyecezyach Naszych Chełmskiey y Bełzkiey – rozpoczęta 29 grudnia 1720 r. [V. S.] (w druku). [28] Teksty obu dokumentów zamieszczono w wizytacji z 1739 r. (APL, CHKGK, sygn. 105, k. 414–415). [29] Więcej na temat kolatorstwa zob.: P. Krasny, Architektura cerkiewna na ziemiach ruskich Rzeczypospolitej 1596–1914, Kraków 2003, s. 50–53, 116–121, 213–216; 245–260, 316–319, 351–360; zob. też: P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach. op. cit., s. 245–248. [30] APL, CHKGK, sygn. 101, k. 47v; APP, ABGKP, sygn. 15, s. 285; K. Niesiecki, Herbarz polski, t. 8, Lipsk 1841; S. Uruski, Rodzina. Herbarz szlachty polskiej, t. 15 (oprac. A. Włodarski), Warszawa 1931, s. 366. [31] J. Niedźwiedź, op. cit., s. 179. [32] Właściciele w latach 1790–1828 podani są za „Tabelami Super Statu” (APP, ABGKP, sygn. 1967), zaś w latach 1830 – 1938 za Schematyzmami ze zbiorów biblioteki KUL, niestety nie kompletnymi. [33]
APP, ABGKP, sygn. 15, s. 285–287; ЦДІАУЛ,
фонд
159, оп. 9, спр.
435, k. 3–4. Przy wizytacji cerkwi w Hrebennem, jak i przy innych
cerkwiach brak datowania, z wyjątkiem cerkwi w Żurawcach, którą
wizytowali ks. Jan Pomorzkant „Surrogat i Dziekan Chełmski” i ks.
Grzegorz Mokrzycki „Visitator” – „1 Febr. 1749” [34]
ЦДІАУЛ, фонд
159, оп. 9, спр.
435, k. 4. [35] P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach, op. cit., s. 251. [36] Np. we wsi Uhor w dekanacie brasławskim, diecezji „PolskoPołockiey”, Stanisław Manuzzi w 1784 r. na miejscu starej ufundował nową cerkiew, która jednak w tym samym roku spłonęła. Kolejną cerkiew (kaplicę) wybudował wkrótce ks. Jan Korzun – zob.: P. Sygowski, Brasławski dekanat unickiej „Dyecezyi PolskoPołockiey” (cerkwie i ich wyposażenie) w świetle wizytacji z roku 1789 (w:) Studia nad sztuką renesansu i baroku, t. 5 (red. J. Lilejko, I. Rolska–Boruch), Lublin 2004, s. 412. [37] APP, ABGKP, sygn. 5757 (Wykaz dzwonów 1915), s. 141. [38] W latach 1895–1913, oraz w latach 1926, 1928, 1930, 1932, 1934. [39] E. Zawałeń, op. cit., s. 10. Proponowany tu przez Autora czas potrzebny na rozebranie starej i budowę nowej nawy, lata 1882–1886, wydaje się zbyt długi. Tego typu prace nie powinny trwać dłużej niż kilka miesięcy. [40] APP, ABGKP, sygn. 4805 (poszyt niepaginowany, pisma z 10 lipca 1882 r. i z 22 lipca 1882 r.). [41] J. Górak, Dawne cerkwie, op. cit., s. 5. [42] Np. w cerkwi w Dyniskach, w 1775 r. na miejscu starego prezbiterium wybudowano nowe (APL, CHKGK, sygn. 120, k. 219). [43] W przejrzanym materiale archiwalnym, jak i w Schematyzmach brak danych na ten temat. Tu informację podaję za artykułem E. Zawałenia – Problematyka badawcza, op. cit., s. 9. [44] K. Kutrzebianka, „karta zielona”, op. cit. [45] J. Górak, Dawne cerkwie., op. cit., s. 5; A. Saładiak, Pamiątki i zabytki kultury ukraińskiej w Polsce, Warszawa 1993, s. 318–319; J, Niedźwiedź, op. cit., s. 178–179. [46] ЦДІАУЛ, фонд 146, оп. 20, спр. 391, k. 2. [47]
W XVIII w. (od 2 ćw. tego stulecia) ikonostas przestał być obowiązującym
elementem wyposażenia cerkwi. Zaczął go zastępować układ złożony
(taki jak w kościołach rzymskokatolickich) z ołtarza głównego i najczęściej
2 ołtarzy bocznych. W czasie wizytacji diecezji „PolskoPołockiej” w
latach 1789–1790 wśród 179 cerkwi ikonostasy odnotowane są jedynie w 29
z nich; w diecezji chełmskiej w 1840 r. znajdowało się 396 cerkwi
parafialnych, filialnych i kaplic, z których tylko w 28 był ikonostas. Na
ten temat zob. – P. Sygowski, Wyposażenie unickiej cerkwi pw. św.
Jana Ewangelisty w Rzeczycy k. Kamieńca Litewskiego (na podstawie opisu
wizytacyjnego z roku 1725) (w:) Cerkiew – wielka tajemnica. Sztuka
cerkiewna od XI wieku do 1917 roku, ze zbiorów polskich. Katalog wystawy
zorganizowanej przez Muzeum Zamek Górków w Szamotułach i Muzeum Początków
Państwa Polskiego w Gnieźnie, kwiecień – sierpień 2001, s. 75–77; P.
Sygowski, Ikony diecezji chełmskiej prawosławnej (do czasów Unii
Brzeskiej) na tle dziejów Kościoła Wschodniego na Lubelszczyźnie
(historia, stan badań, obiekty zachowane) [w:] Zachodnioukraińska
sztuka cerkiewna. Dzieła – twórcy – ośrodki – techniki, Materiały
z międzynarodowej konferencji naukowej 10–11 maja 2003 roku, Łańcut
2003, s. 307–380.; P. Sygowski, Unicka archidiecezja „PolskoPołocka”
w świetle wizytacji z lat 1789–1790 [w:] Zachodnioukraińska sztuka
cerkiewna. Część II. Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej
Łańcut – Kotań, 17–18 kwietnia 2004 roku, Łańcut 2004, s.
385–465; Zjawisko to nie występowało na terenie całej metropolii, w jej
części południowej i wschodniej cerkwie bez ikonostasów spotykamy wyjątkowo
rzadko – zob. – Wizytacje generalne parafii unickich w województwie
kijowskim i bracławskim po 1782 roku (oprac. i wyd. M. Radwan), Lublin 2004. [48] Na ten temat zob.: P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach, op. cit., s. 267. [49] Na ten temat zob.: P. Sygowski, Ikony diecezji chełmskiej., op. cit., s. 330–331. [50] ЦДІАУЛ, фонд 146, оп. 20, спр. 391, k. 46. [51] P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach, op. cit., s. 267–268. [52] P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach, op. cit., s. 269 (tu błędnie potraktowałem „Służebniki” i „Mszały” jako dwie różnego rodzaju księgi). [53] D. Kawałko, Cmentarze województwa zamojskiego, Zamość1994, s. 119. Autorka słusznie datuje cmentarz na 1 poł. XIX w. [54] APP, ABGKP, sygn. 5832. [55] APL, CHKGK, sygn. 105, k. 414–414v. [56] Ф. Кораллов, Из истории Холмской епархии (w:) Холмская Церковная Жизнь, R. 2 (1907), s. 74. [57] Zob. przypis 7. [58] P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach, op. cit., s. 270. [59] ЦДІАУЛ, фонд 159, оп. 9, спр. 435, k. 6. [60] APP, ABGKP, sygn. 1967. [61] D. Kawałko, op. cit., s. 119 (tu odczytany jako „Bogdan Danienikin paroch Grebiennego, zm. 1915”). [62] s. 69. [63] s. 77. [64] s. 86. [65] s. 60. [66] s. 93. [67] P. Sygowski, Greckokatolicka drewniana cerkiew św. Bazylego Wielkiego w Bełżcu, powiat Tomaszów Lubelski, województwo lubelskie (w:) Sztuka cerkiewna diecezji przemyskiej. Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej 25–26 marca 1995 roku, Łańcut 1999, s. 5–17; P. Sygowski, Nieco danych historycznych o cerkwiach w Teniatyskach, Lubyczy i Kniaziach (w druku). [68] E. Zawałeń, op. cit., s. 10. [69] B. Cлободян, Церкви Украни. Перемиська єпархія, Львів 1998, s. 152–154, 179–180, 186–188. [70] APL, CHKGK, sygn. 113, k. 65–100v. [71] B. Cлободян, op. cit., s. 183. [72] J. Górak, Dawne cerkwie drewniane, op. cit., s. 5–17. [73] E. Zawałeń, op. cit., s. 10. [74] B. Cлободян, op. cit., s. 74, 177, 199–200. [75] Przypuszczenie takie wysuną A. Gil – zob.: P. Sygowski, Unicka diecezja chełmska w protokołach. op. cit., s. 253. [76] Autorem tej interesującej sugestii jest Andrij Pawłyszyn. [77] P. Sygowski, Unickiego biskupa Józefa Lewickiego Rewizya Cerkwiey Znaiduiących się w Dyecezyach Naszych Chełmskiey y Bełzkiey – rozpoczęta 29 grudnia 1720 r. [V. S.] (w druku). [78] Obok cerkwi z około 1660 r. wzniesiona została w 1726 r. nowa, zlatynizowana – zob.: P. Sygowski, Stara i nowa cerkiew w Gierszonowicach (Gierszonach) koło Brześcia w świetle wizytacji z 1726 roku (w:) „Białostocczyzna”, nr 1 (57), r. 2000, s. 95–102. Kolejna wizytacja tej parafii, z roku 1759 potwierdziła, że nadal stoją tam „Cerkwie dwie iedna przy drugiey, iedna stara druga nowa” [Lietuvos Valstybés Istorijos Archyvas (LVIA), fond 634, op. 1, sygn. 48, k. 55–56]. [79] Niedaleko drewnianej cerkwi sprzed 1774 r., została wzniesiona w 1909 r., z fundacji rosyjskich kupców Paschałowych, nowa, murowana cerkiew w imperialnym stylu rosyjskim, rozebrana w okresie międzywojennym. Pozostała stara drewniana cerkiew stoi do dziś, pełniąc funkcję kościoła rzymskokatolickiego, – zob.: P. Sygowski, Obrazy „sztuką włoską odmalowane” w cerkwi unickiej w Depułtyczach koło Chełma (w druku).
|