©Paweł Sygowski, Nieco danych historycznych o cerkwiach w Teniatyskach, Lubyczy i Kniaziach, w: S. Batruch, R. Zilinko, (red.), Sztuka sakralna i duchowość pogranicza polsko- ukraińskiego na Lubelszczyźnie, Lublin 2005 Tekst opublikowany za zgodą autora.

Opracowanie: ©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net


Takie sformułowanie tytułu referatu wynika z tego, że elementami zespołu cerkiewnego, związanego z Muzeum Wsi Lubelskiej, są ikonostas z cerkwi w Teniatyskach, i dzwonnica z Lubyczy. W zeszycie „Katalogu zabytków sztuki w Polsce” poświęconym powiatowi Tomaszów Lubelski, dzwonnica ta jest tam odnotowana jako obiekt położony we wsi Kniazie, co nie było zgodne z prawdą, gdyż wieś Kniazie położone są około 4 km na zachód od Lubyczy. Dzwonnica jest pozostałością zespołu cerkiewnego położonego w zachodniej części Lubuczy, zwanej niegdyś Lubyczą Kameralną. Tradycja mylenia Lubyczy Królewskiej, Lubyczy Kameralnej, Lubyczy Kniazie (Kniazie) w materiałach archiwalnych i w opracowaniach drukowanych sięga odleglejszych czasów. W celu wyjaśnienia o którą dzwonnicę chodzi uważałem za stosowne do poniższych rozważań włączyć również badania dotyczące cerkwi w Kniaziach, choć nie wszystko udało się ustalić.

Te trzy miejscowości położone w przedrozbiorowym województwie bełskim, wchodziły w skład Starostwa Rzeczyckiego. Zostały one założone na prawie wołoskim (jak i szereg innych wsi w tej okolicy). Lubycza i Teniatyska wzmiankowane są w 1 ćw. XV w., Kniazie po połowie XVII w., choć nie należy wykluczyć wcześniejszych korzeni tej miejscowości, związanej jak się wydaję z wcześniej istniejącą Lubyczą. Znajdujące się tu cerkwie należały do dekanatu potylickiego diecezji chełmskiej, a po rozbiorach, od około 1786 r. – do tego samego dekanatu, ale już diecezji przemyskiej w Galicji austriackiej, zaś w drugiej Rzeczypospolitej do dekanatu rawskiego również diecezji przemyskiej.

Najwcześniej wzmiankowaną świątynią, od 1507 r., była cerkiew w Lubyczy, zwanej wówczas Lubyczą Wołoską. Cerkiew w Teniatyskach wymieniana jest w rejestrach poborowych od roku 1573. Te obydwie cerkwie odnotowane są w spisie parafii unickich z 1620 r. Najstarsza odnaleziona wzmianka o cerkwi w Kniaziach Lubickich pochodzi z 1662 r.

Nieco więcej o wspomnianych świątyniach wiadomo z wizytacji biskupich i dziekańskich diecezji chełmskiej z XVIII (począwszy od 1722 r., aż do 1774 r.), a następnie w XIX i XX w. (do zakończenia II wojny światowej) – diecezji przemyskiej.

O cerkwi w Teniatyskach p. w. „Świętego Męczennika Demetryusza” wiadomo, że w 1722 r. wymagała „w scianach y dachach reparatyi”. Na dzwonnicy, której umiejscowienia nie podano (albo nad babińcem, albo obok świątyni), znajdowały się cztery dzwony. Jakiś remont cerkwi musiał nastąpić wkrótce, skoro w 1739 r. obiekt ten był w dobrym stanie. Natomiast dzwonnica została określona w tej wizytacji jako stara, czyli wskazuje to na to, że stała obok cerkwi. W 1748 r. była już nowa dzwonnica „wiązaniem należycie stawiona” – czyli zrębowa. O wyposażeniu nie napisano wiele, poza tym, że jakieś obrazy były zdobione czterema blaszanymi koronami.

Cerkiew ta, jak się wydaje razem z dzwonnicą, została zniszczona na początku 2 połowy XVIII w., przez „przypadkowe zgorzenie”. Nowa świątynia, jak głosiła inskrypcja na nadprożu obramienia zachodnich drzwi wejściowych, została wzniesiona w 1754 r. Niestety nie zostało to wspomniane w kolejnych wizytacjach. W niedługim czasie zapewne powstała też dzwonnica. W 1761 r. biskup Ryłło odnotował jedynie, że „cerkiew w ścianach i dachach dobra”. Na dzwonnicy znajdowały się 4 dzwony. Cerkiew być może wzniesiono na nowym miejscu, gdyż w 1 połowie XIX w. wspominana jest jeszcze stara i nowa plebania, znajdujące się w różnych miejscach.

Jak wynika z datowań zamieszczonych na ikonostasie wynika, że już w roku budowy cerkwi rozpoczęto przy nim prace, które, zapewne etapami, trwały do roku (co najmniej) 1779. Wizytator w 1766 r. nakazywał „Około Deisusu, aby był porządnie ozdobiony”. Budowa cerkwi i rozpoczęcie wznoszenia ikonostasu (a zapewne też ołtarza głównego) w jednym roku, wskazuje na istotną koncentrację środków na ten cel, co było zapewne udziałem kolatora, bliżej nie znanego na obecnym etapie badań starosty rzeczyckiego, najprawdopodobniej przy współudziale parocha oraz mieszkańców wsi. Dotychczasowe badania wskazują, że znaczny koszt wykonania ikonostasu powodował niejednokrotnie powstawanie jego nawet dwadzieścia, trzydzieści lat (a czasem i później) po wzniesieniu cerkwi.

Wizytacja z 1766 r. mówi o dzwonnicy nad babińcem– co wydaje się jakąś pomyłką, gdyż w 1775 r. wymieniono dzwonnicę na cmentarzu – tak jak było do czasów jej zniszczenia. W 1766 i 1775 r. wspominana jest sygnaturka w kopule.

Z XIX w. nie udało się odnaleźć zbyt wielu informacji. Wiadomo, że w 1804 r. cerkiew i dzwonnica kryte dachami gontowymi wymagały remontu; który musiał nastąpić, skoro w 1829 r. świątynia była już w dobrym stanie. Od 1811 w skład parafii wchodziła też cerkiew filialna w Mostach Małych. Księża z Teniatysk często opiekowali się w tym czasie parafią w Werchracie z filią w Prusiach. Jakiś remont cerkwi miał miejsce w 1842 r., a w 1879 r. (według inskrypcji w nawie) wykonano, bądź odnowiono, polichromię części wnętrza nawy. W końcu XIX lub na pocz. XX w. pokryto blachą kopułę nad nawą. Być może wówczas też dobudowano zakrystię.

Z ankiet z 1 połowy XIX w. wiadomo, że ikonostas wart był 50 Złotych Reńskich, że w ołtarzu głównym znajdował się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, w ołtarzu bocznym po lewej stronie obraz św. Dymitra, a na ścianie (w bliżej nieokreślonym miejscu) obraz bł. Jozafata.

Cerkiew ta dotrwała do czasów wysiedleń mieszkańców w ramach akcji „Wisła” (1947 r.). Opuszczona świątynia ulegała dewastacji, poprzez rozkradanie wyposażenia wnętrza i zniszczenie pokrycia dachowego (zapewne gontowego) pozostawionego obiektu. Otoczenie cerkwi porósł gęsty las sosnowy. Około połowy lat 60-tych XX w. Muzeum Wsi Lubelskiej zabezpieczyło częściowo zniszczony już ikonostas, który w 1966 r. poddano konserwacji. Na początku lat 70-tych tego stulecia cerkiew była w stanie zawansowanego zniszczenia. Dachy i zrębowe sklepienia nad babińcem i prezbiterium oraz dach nad zakrystią były zapadnięte do środka. Zachowała się jedynie pokryta blachą kopuła nad nawą. Konstrukcja dzwonnicy znajdowała się w lepszym stanie, pomimo tego, że opadło całkiem gontowe pokrycie ścian (nieco lepiej zachowało się pokrycie dachu). Lepszy stan tego obiektu może sugerować jego późniejsze powstanie, np. w 1 połowie XIX w.

W 1986 r. zachodnia ściana babińca razem z pokrytym inskrypcją portalem przewróciła się na ziemię (napisem do dołu). Nadproże zostało przez piszącego te słowa zabezpieczone w dzwonnicy (położone na pojedynczych kamieniach i przykryte blachą). O fakcie tym poinformowany został przewodniczący Społecznej Komisji Opieki nad Zabytkami Sztuki Cerkiewnej przy Towarzystwie Opieki nad Zabytkami, pan Bogdan Martyniuk, który obiecał zając się zabezpieczonym detalem. Dalsze losy nadproża nie są autorowi tych rozważań znane. Wiadomo jedynie, że 1990 r. dzwonnica została rozebrana przez Społeczną Komisję i przeniesiona na cmentarz w Lubyczy, gdzie stoi do dziś. Resztki cerkwi nie zostały wówczas zabezpieczone, tak że w jakimś bliżej mi nie znanym czasie nawa uległa zawaleniu. W chwili obecnej na miejscu cerkwi leży sterta butwiejącego drewna.

Parafia w Lubyczy – p. w. św. Praxedy Męczenniczki – to, jak wspomniałem wyżej, najwcześniej odnotowana spośród trzech omawianych, w 1507 r.

Na nieszczęście parafia w Kniaziach została założona pod takim samym wezwaniem, toteż można podejrzewać, że zarówno wizytatorom, jak i osobom kopiującym teksty wizytacyjne, obie świątynie się mogły się mylić, i jak wydaje się miało to miejsce, i chyba niejednokrotnie,

Wiadomo, że 1722 r. cerkiew lubycka była w dobrym stanie, a na dzwonnicy, stojącej zapewne oddzielnie (gdyż wspominana jest w końcowej części akapitu wizytacyjnego, po opisie wyposażenia w naczynia, szaty i księgi liturgiczne) były 3 dzwony i „klepadło”. Dobry stan świątyni wynikał zapewne z tego, że, jak wspomniano w 1739 r. mineło od „założenia tey cerkwi lat 26 na siedum” – czyli wzniesiona była ona około roku 1712. Kopuły wieńczyły dwa krzyże; w ścianach (może i także w bębnach kopuł) znajdowało się 14 okien. We wnętrzu był „Deisus niedawno zaczęty”, czyli ponad 20 lat po wzniesieniu cerkwi.

Być może w przypadku wizytacji z 1748 r. zapisy Lubyczy i Kniaziów zostały pomylone. Właściwie sytuacja jest dosyć trudna do interpretacji. W Lubyczy cerkiew była określona jako „zgorzała ze wszystkim”, zaś w Kniaziach „nowo wystawiona”. Gdyby przyjąć odwrotność sytuacji, to dalsze zapisy wizytacyjne wydają się logiczne, gdyż w kolejnej wizytacji, biskupa Ryłły w 1761 r., cerkiew w Kniaziach nie była wizytowana, czyli jej nie było – co mogło być konsekwencją wcześniejszego jej się spalenia.

W 1761 r. cerkiew lubycka była określona jako dobra, na dzwonnicy znajdowały się 4 dzwony. Podobne informacje podano w 1766 r., z tym, że dodano, że dzwonnica stoi „przy boku”. Wizytator nakazywał dobudowanie zakrystii. W 1775 r. jedyna dodatkowa informacja to ta, że cerkiew jest już w dachach stara.

Rok 1785 to powszechnie powtarzana data powstania nowej cerkwi, a lata 1859 i 1921 jako daty kolejnych remontów. Datowanie w Schematyzmach, z którego pochodzi wspomniane określenie czasu budowy tej świątyni są datowaniami niejednokrotnie wątpliwymi. Ich autorami byli poszczególni parochowie, którzy mieli obowiązek wysyłania informacji (coroczny?) do kurii biskupiej, która była wydawcą schematyzmów. Nie ma co ukrywać, że duża część parochów nie miała zacięcia historycznego, w związku z czym podawane przez nich informacje są nie prawdziwe, i mogą dotyczyć np. czasu remontu, a nie budowy. W każdym razie nie zostało dotychczas odnalezione źródłowe potwierdzenie takiej daty budowy cerkwi.

Zapewne w czasie drugiego ze wspomnianych remontów (1921) od zachodu do nawy dobudowano wydłużającą ją (na miejscu babińca) część, o konstrukcji słupowo–ramowej, oszalowanej z zewnątrz deskami. Nie udało się ustalić kiedy powstała dzwonnica. Jej skromna forma wskazuje na późniejszy, XIX-wieczny czas jej powstania.

Cerkiew opuszczona po wysiedleniu jej użytkowników ulegała dewastacji, przede wszystkim w konstrukcyjnie prostej dobudówce nawy, i krytych zapewne tylko dachami gontowymi prezbiterium i zakrystii. Na początku lat 70-tych XX w. stała jeszcze częściowo konstrukcja dobudówki do nawy, nawa kryta dosyć rzadkim na tym terenie, dosyć archaicznym namiotowym dachem łamanym, oraz częściowo zawalone już prezbiterium i zakrystia. Obok, jeszcze w stosunkowo dobrym stanie, na terenie cmentarza przycerkiewnego, pełniącego też funkcję czynnego, grzebalnego – stała dzwonnica. Została ona w 1987 r. przeniesiona do Muzeum wsi Lubelskiej. Resztki cerkwi zostały rozebrane przez Społeczną Komisję Opieki nad Zabytkami Sztuki cerkiewnej przy Towarzystwie Opieki nad Zabytkami. Na opustoszałe miejsce przeniesiono dzwonnicę z Teniatysk.

Cerkiew w Kniaziach, także pod wezwaniem świętej Praxedy Męczenniczki, pierwszy raz wzmiankowana jest, jak wspomniane było wyżej, w 1662 r. W 1722 r. budynek świątyni był określony jako jeszcze niedokończony; ale w 1739 r. podano informację o jej restaurowaniu w 1715 r., być może więc określenie „niedokończony” dotyczy trwającej jeszcze restauracji, czyli budowy. Również w 1739 r. wizytator narzeka na „szczupłość” tego obiektu, i mimo wszystko na jego nienajlepszy stan. Odnotowane jest obecność dzwonnicy „ab extra”, a wewnątrz ikonostasu.

Przy przyjęciu pomyłki przepisującego wizytacje w 1748 r., cerkiew w Lubyczy Kniazie (w odróżnieniu od „Lubyczy Wieś”) zgorzała, i jako zapewne taka (jak przyjmuję) nie była wizytowana w 1761 r. (tu wieś występuje jako „Kniaże Lubyckie”). W 1766 r. cerkiew określona jako dobra, miała dzwonnicę „na boku”, a w 1775 r. dachy wymagały już „reperacji”.

W 1805 lub w 1806 r. wzniesiono nową, dużą, murowaną, kosztowną cerkiew. Jej fundatorami byli zapewne mieszkańcy wsi, określani jako „Kniaziowie Lubyccy”. Obiekt ten był remontowany w latach 70-tych XIX w. W cerkwi określonej w końcu XIX w. jako „Spaniała” wymieniono okna i drzwi, być może wykonano polichromię wnętrza. W ołtarzu głównym umieszczony był obraz św. Jana Chrzciciela, przed ołtarzem znajdowały się carskie wrota, a wśród obrazów namiestnych wymieniono obrazy Matki Boskiej i Ukrzyżowania – po lewej ich stronie, zaś po prawej – św. Praxedy i św. Mikołaja. Po wojnie obiekt opuszczony w wyniku wysiedlenia mieszkańców uległ z czasem dewastacji. Rozkradziono wyposażenie, zapewne w wyniku zerwania blachy pokrywającej kopułę i dachy, jej konstrukcja, a także konstrukcja dachów zapadła się do wnętrza. W czasie opracowywania zeszytu Katalogu zabytków sztuki w Polsce powiatu tomaszowskiego cerkiew została przez inwentaryzatorów przeoczona.

Niestety w przypadku interesujących nas obiektów kwerenda archiwalna nie dała nam odpowiedzi na podstawowe pytania ich dotyczące. Właściwie nie dowiadujemy się kto fundował cerkiew i ikonostas w Teniatyskach, kto był budowniczym cerkwi i wykonawcą ikonostasu. Nie wiemy także kiedy i w jakich okolicznościach powstały cerkwie w Lubyczy i Kniaziach, tu również brak wzmianek kto był ich fundatorem i wykonawcą. Należy mieć nadzieję, że dalsza kwerenda, biorąca pod uwagę rozproszenie materiałów archiwalnych po różnych archiwach, różnych krajów, pozwoli te luki w wiedzy o wspomnianych cerkwiach, przynajmniej częściowo uzupełnić. Trzeba przy tym wyrazić ubolewanie, że najcenniejsze dla tych badań dokumenty, z archiwów parafialnych omawianych obiektów, zniknęły w zawierusze powojennej.

Z jednak drugiej strony dzisiejsza wiedza o cerkwiach w Teniatyskach, Lubyczy i Kniaziach bez kwerendy archiwalnej nie była by taka, jaką dziś może być.


Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystanie powyższego tekstu w druku lub w formie elektronicznej - bez zgody autora - zabronione. Zabronione jest również kopiowanie niniejszej internetowej wersji tekstu bez zgody autora strony.

POWRÓT