|

©Regina
Smoter Grzeszkiewicz, Szczebrzeszyn. Szkice do dziejów miasta (fragmenty
maszynopisu). Tekst
opublikowany za zgodą autorki
Opracowanie:
©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net
Położenie geograficzne i przynależność administracyjna
Szczebrzeszyn to jedno z głównych miast położonych na Roztoczu – mianem tym określa się ciąg wzgórz znajdujących się pomiędzy Wyżyną Lubelską a Kotliną Sandomierska od okolic Kraśnika na północnym zachodzie w kierunku południowo – wschodnim aż po Lwów.
Administracyjną przynależność Szczebrzeszyn zmieniał kilkakrotnie. Początkowo jako gród warowny wchodził w skład tzw. Grodów Czerwieńskich – mianem tym historycy określają zespół grodów słowiańskich ze stołecznym Czerwieniem położonym na lewym brzegu środkowego Bugu. Do roku 981 Grody znajdowały się w rękach Mieszka I; dopiero najazd Włodzimierza Wielkiego rozpoczął trwający wiele lat spór o zwierzchnictwo nad nimi. W roku 1081 odbite zostały podczas wyprawy kijowskiej przez Bolesława Chrobrego i przyłączone do Polski, władztwo polskie nad nimi trwało zaledwie kilkanaście lat – w roku 1031 dostają się pod panowanie Jarosława Mądrego. Upadek ich następuje po roku 1241, na przełomie XIII i XIV wieku tracą odrębność na rzecz Ziemi Chełmskiej i Księstwa Bełskiego.
W roku 1340 po upadku Rusi Grody staraniem Kazimierza Wielkiego zostały przyłączone do Polski. Doszło wówczas do podpisania ugody z Olgierdem – Wielkim Księciem Litewskim, na mocy której Ziemia Chełmska z przynależącym do niej administracyjnie Szczebrzeszynem oddana została w dzierżawę Jerzemu Narymutowiczowi, księciu bełskiemu. Zaistniała sytuacja rodzi spór pomiędzy najbliższym sąsiadem Polski księciem litewskim Lubartem, a Kazimierzem Wielkim.
Wiosną 1366 roku dochodzi pomiędzy nimi do walnej rozprawy, gdy zwycięstwo przechyliło się na stronę Kazimierza Wielkiego Lubart zdecydował się na podpisanie porozumienia, na mocy którego rozstrzygnięta została kwestia sporna posiadanych terenów aż do końcowych lat panowania K. Wielkiego. Narymutowicz przyjął zależność lenną w stosunku do króla Kazimierza – pod jego zarządem znalazły się odtąd: księstwo chełmsko – bełskie wraz z grodami – Chełmem, Szczebrzeszynem, Bełzem i Grabowcem. Od roku 1388 Szczebrzeszyn położony w Ziemi Chełmskiej stał się (wraz z nią) częścią składową Korony.
Ziemia Chełmska dzieliła się na dwa powiaty – chełmski i krasnostawski; w powiecie krasnostawskim położony był okręg administracyjny (powiat szczebrzeszyński). Była to własność prywatna początkowo należąca do Dymitra z Goraja, później drogą rodzinnych koligacji i sprzedaży do innych właścicieli (Tarnowskich, Kmitów, Czarnkowskich), by w roku 1593 stać się własnością Jana Zamoyskiego, który kupił włość szczebrzeszyńską i włączył do Ordynacji Zamoyskiej.
Kolejni właściciele wykonywali w odniesieniu do miejscowej drobnej szlachty funkcję władzy zwierzchniej, według zasad prawa karnego, przejęli ją później Zamoyscy w takim stopniu, w jakim stosowali ją starostowie grodowi.
Mieszkańcy Szczebrzeszyna podlegali również władzy zwierzchniej kościelnej reprezentowanej przez biskupa chełmskiego rezydującego w Krasnymstawie będącym wówczas stolicą diecezji, wyjątek stanowili Żydzi posiadający własny ustrój kahalny.
Podczas I rozbioru Polski Szczebrzeszyn znalazł się pod zaborem austriackim, administracyjnie przynależał do cyrkułu bełskiego; ponieważ cyrkuł podzielono na 8 okręgów (dystryktów) okręgowi z siedzibą w Zamościu podlegał bezpośrednio Szczebrzeszyn. W czasach Księstwa Warszawskiego miasto wchodziło w skład powiatu zamojskiego usytuowanego w obrębie departamentu lubelskiego. W okresie Królestwa Polskiego znalazło się w obwodzie zamojskim województwa lubelskiego.
Po upadku powstania listopadowego zmianie uległy nazwy jednostek administracyjnych. Dotychczasowe województwa przemianowano na gubernie, tym samym Szczebrzeszyn znalazł się w guberni lubelskiej. Kolejna zmiana dotyczyła obwodów – te nazwano powiatami; Szczebrzeszyn w wyniku tych poczynań był odtąd (1842 rok) miastem położonym w powiecie zamojskim . W roku 1844 miały miejsce następne zmiany administracyjne – z guberni lubelskiej i podlaskiej utworzono jedną – lubelską, powiat zamojski wraz ze Szczebrzeszynem przynależał administracyjnie do tej guberni.
W roku 1867 gubernia lubelska podzielona została na 10 powiatów, w tej liczbie znalazł się także powiat zamojski wraz z miastem Szczebrzeszynem.
12 października 1939 roku władze okupacyjne utworzyły Generalne Gubernatorstwo – początkowo składało się z 4 dystryktów, w tym lubelski, który dzielił się na 10 powiatów. Było to zasadnicze naruszenie prawa międzynarodowego wobec Polski; prawo międzynarodowe zakazuje okupantowi dokonywania zmian statusu prawno międzynarodowego terytorium okupowanego. Rząd polski funkcjonujący na emigracji zachował istniejącą strukturę administracyjną dostosowując ja do potrzeb toczącej się wojny.
Na mocy Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 21 sierpnia 1944 roku (art. 11) zniesiono administracyjny podział kraju wprowadzony przez władze niemieckie - województwo lubelskie znalazło się w obrębie granic z września 1939 roku. 28 maja 1975 roku Sejm przyjął ustawę o dwupoziomowym podziale administracyjnym Polski – utworzono 49 województw, w tym zamojskie, w obrębie którego znalazł się Szczebrzeszyn.
Dzieje miasta
Najstarsza wzmianka o Szczebrzeszynie pochodzi z roku 1352 i znajduje się w dokumencie wystawionym przez Kazimierza Wielkiego w obozie wojskowym podczas wyprawy przeciwko Litwinom, którą rozpoczął w 1349 roku. Czytamy tam: prope oppidum ruthenicalem Szczebrzesi nun, co można tłumaczyć "obok ruskiego miasta Szczebrzeszyna." Prawdopodobnie też w czasach K. Wielkiego wzniesiono na wzgórzu w północno – zachodniej części miasta zamek, który strzegł przeprawy na Wieprzu.
Badania archeologiczne przeprowadzone w latach 1978 – 1979 wykazały, że wzgórze zamkowe zamieszkiwane było już we wczesnym średniowieczu; odkryto chatę z kamiennym piecem, oraz XII – XIII wieczne cmentarzysko szkieletowe. Zdaniem Stanisławy Hoczyk – Siwkowej z Zakładu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie pierwsi osadnicy na terenie dzisiejszego wzgórza zamkowego pojawili się około 5000 lat temu – był to neolityczny lud rolniczy kultury pucharów lejkowatych. Pozostałością po nim są ułamki glinianych naczyń charakterystycznych dla tej kultury. Ilość ich jest niewielka: prawdopodobnie ówczesne osadnictwo miało charakter przejściowy i wiązało się zapewne z rolniczo – hodowlanymi zajęciami ludności.
Wspomniany zamek strzegł nie tylko bezpieczeństwa podróżnych i kupców; użytkowany był również przez starostów generalnych reprezentujących polską administrację. Od roku 1378 po przejęciu miasta przez Dymitra z Goraja znalazł się pod jego zarządem.
Dymitr dał się poznać jako dobry zarządca i organizator życia społecznego. Około 1394 roku ufundował miastu kościół; również z tego okresu pochodzi informacja o rektorze Janie zarządzającym wspomnianą świątynią. Na mocy dokumentów wystawionych 29 listopada 1397 roku, oraz 9 stycznia 1398 roku wyznaczył Dymitr uposażenie dla nowo powstałej parafii. Nadanie to potwierdził arcybiskup halicki – Jakub
Strepa.
W roku 1398 z fundacji Dymitra wzniesiono drugi kościół pod wezwaniem św. Trójcy przy którym fundator osadził franciszkanów. W latach 1620 – 1638 Katarzyna z Ostrogskich Zamoyska i jej mąż Tomasz Zamoyski wznieśli w miejsce tej świątyni kościół murowany z przylegającymi doń zabudowaniami klasztornymi.
Dymitr z Goraja ożeniony był z Beatą z Bożego Daru, z małżeństwa tego urodziły się same córki: Anna – wyszła za Andrzeja Tęczyńskiego, kasztelana wojnickiego, Elżbieta – mężem jej został Dobrogost Świda herbu Nałęcz; ród jego wywodził się z Wielkopolski, oraz Katarzyna – wydana została za Dobosława Oleśnickiego.
Nie chcąc by posiadłość szczebrzeszyńska przeszła w obce ręce przekazał ją swoim bratankom – synom Iwonii z zastrzeżeniem, że gdy nie pozostawią męskiego potomka miasto i powiat powrócą do jego córek. Zapis dokonany przez Dymitra potwierdzony został przez króla; kopia znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie; wpis został dokonany według transumptu króla Zygmunta Starego z datą 14 sierpnia 1521 roku.
Po śmierci Dymitra i podziale majątku dokonanym przez wdowę Beatę w Szczebrzeszynie pozostał najstarszy bratanek zmarłego – Prokop; istnieje dokument potwierdzający nadanie przez niego w roku 1410 mieszczaninowi z Kalisza przywileju na wójtostwo w
Szczebrzeszynie.
W roku 1470 franciszkanie szczebrzeszyńscy otrzymali z jego rąk wieś Herzę. Prokop podobnie jak Dymitr nie doczekał się męskiego potomstwa – zmarł pozostawiając córkę Zygmuntę. Za wolą stryjów – Aleksandra, Mikołaja i Andrzeja poślubiła w roku 1471 Jana Amora Tarnowskiego kasztelana krakowskiego, tą drogą Szczebrzeszyn wszedł w posiadanie Tarnowskich.
W rok później nowy właściciel miasta ustanowił jarmark na św. Agnieszkę (21 stycznia) uwalniając kupczących od cła i myta. Z małżeństwa z Zygmuntą Gorajską urodzili się Tarnowskiemu dwaj synowie – Jan Amor, został wojewodą sandomierskim i Jan Aleksander, ich przyrodnim bratem był Jan Mangus urodzony w 1488 roku na zamku tarnowskim ze związku Jana Amora Tarnowskiego z Barbarą z Rożnowa. Po śmierci Aleksandra Jan Mangus nie czekając na orzeczenie sądu powołanego w sprawie spadku przez samego króla Olbrachta zagarnął majątek jaki pozostawił Aleksander, m. in. Szczebrzeszyn i Tarnów . Ostatecznie wyrokiem sądu otrzymał jedynie Tarnów – Szczebrzeszyn musiał zwrócić w 1515 roku siostrzeńcowi Piotrowi Kmicie, któremu dobra szczebrzeszyńskie należały się tytułem dziedziczenia po matce – Katarzynie z Tarnowskich, przyrodniej siostrze Jana Amora Tarnowskiego (seniora) wydanej za Stanisława Kmitę wojewodę ruskiego.
Po przejęciu Szczebrzeszyna przez Piotra Kmitę przystąpiono w 1516 roku do nowego podziału włości szczebrzeszyńskiej. Do działu przystąpili: córka J. A. Tarnowskiego i Zygmunty Gorajskiej – Elżbieta, oraz Piotr Kmita. Podzielono w połowie wsie powiatu wraz z miastem; Elżbieta otrzymała dolną część zamku – Piotr górną.
Piotr Kmita nie pozostawił żadnego potomstwa, dlatego też posiadłość szczebrzeszyńska została dekretem sejmowym z roku 1555 przekazana Górkom – Andrzejowi, Łukaszowi i Stanisławowi – prawnukom Elżbiety, córki Dymitra z Goraja.
Górkowie pochodzili ze znakomitej rodziny wywodzącej się z Wielkopolski, byli wyznawcami kalwinizmu; uważani są za czołowe postacie różnowierstwa wielkopolskiego. Im przypisuje się zajęcie świątyni katolickiej ufundowanej jeszcze przez Dymitra z Goraja w 1394 roku na zbór kalwiński, przy którym funkcjonowała także szkoła przyzborowa. Rozwój tej placówki przyćmiła szkoła kalwińska założona w pobliskim Turobinie przez Stanisława Górkę.
Górkowie dali się poznać jako dobrzy gospodarze – dbali o bezpieczeństwo miast i jego rozwój gospodarczy. Za czasów ich bytności w Szczebrzeszynie rozpoczęto budowę murów obronnych – środki na ten cel czerpano z dochodów miejskich. Mury te budowane były jeszcze po wygaśnięciu rządów Górków, świadczy o tym fakt wyburzania w roku 1641 domów miejsce których zająć miały mury.
W roku 1560 Andrzej Górka nadał przedmieszczanom Błonia i Zarzecza przywilej uprawniający ich do używania prawa magdeburskiego na wzór miasta, które rządziło się tym prawem od roku 1349. W roku 1583 na zamku szczebrzeszyńskim wybuchł pożar tak gwałtowny, że starosta zamkowy z rodziną ledwo się uratował. Zgorzały wtenczas wszystkie akta i dokumenty... Według przyjętej przez ówczesną społeczność miasta opinii przyczyną podpalenia było niezadowolenie okolicznej szlachty z pozostawania w zależności feudalnej od każdorazowego dziedzica. Pożar strawił wszystkie dokumenty znajdujące się na zamku - zarówno stanowiące o feudalnej zależności od każdorazowego właściciela miasta, jak i przywileje, które szczebrzeszyńska i okoliczna szlachta dotychczas otrzymała.
W zaistniałej sytuacji Andrzej Górka zwrócił się z prośbą do króla Stefana Batorego z prośbą o wydanie przywileju konfirmacyjnego i odnawiającego wszystkie dotychczasowe prawa – przywilej taki został wydany 12 grudnia 1583 roku w Lublinie.
17 października 1584 roku Stanisław Górka, brat Andrzeja nadał miastu prawo wycinania drzewa do budowy niezdatnego i zbierania zleżałego; 9 stycznia 1585 zatwierdził powyższe przywileje dodając jednocześnie zarządzenie, aby przedmieszczanie z każdego półlanka bronowali po 6 dni i kop zboża 10 wnosili przy opłacie czynszu po 12 groszy z półlanka, a mieszczanie po 20 groszy, którzy to ostatni od robót w naturze zwolnieni zostali. W rok później Andrzej potwierdza przywilej wydany przez brata – uwalnia mieszkańców Szczebrzeszyna od reperacji grobli, odnawia dla miasta prawo magdeburskie w miejsce oryginału spalonego w 1583 roku. Urzędników miejskich zwalnia od ciężarów w naturze, radnym miejskim oddaje na ich użytek łąkę zwaną "radziecką" mającą dwie morgi przestrzeni w miejsce zajętej na potrzeby dworu przy młynie.
Z okresu panowania Górków w Szczebrzeszynie pochodzi potwierdzona źródłowo informacja o cerkwi. Świątynia ta po kilkukrotnym remoncie istnieje do dziś, usytuowana jest przy obecnej ulicy Sądowej w bliskim sąsiedztwie synagogi. Najnowsze badania archeologiczne wskazują, że obecna świątynia zbudowana została na cerkwi dużo starszej pochodzącej z XII wieku... pod obecnie istniejącym budynkiem cerkwi odkryto jeszcze starszą, która została dokładnie zorientowana na osi wschód – zachód. Budując tą współczesną przesunięto nieco fundamenty, dlatego wewnątrz niej dokopano się fragmentów oskarpowania i murów XII wiecznych. W budynku cerkwi znajdują się polichromie z lat 1670 – 1680; w roku 1992 poddane zostały gruntownej konserwacji. Przy zachowaniu charakteru malarstwa ruskiego polichromie w Szczebrzeszynie nie mają analogicznych w Polsce.
Ostatnim z Górków, który zarządzał włością szczebrzeską aż do roku 1592 był Stanisław. Składały się wówczas na nią oprócz miasta Szczebrzeszyna wsie:Michalów, Przedmieście Błonie, Rozłopy, Deszkowice, Złojec, Zarudzie, Wszepce (wieś dziś nie istniejąca), Płoskie, Wysokie, Bortatycze, Białobrzeg, Siedlisko, Niedzieliska, Wielącza, Bodaczów, Bród Stary, Bród Wołoski z nowo osadzoną Wólką, Żurawnica, Wywłoczka, Topólcza, Kawęczyn, Kosobudy, Obrocz, Górecko z Wólką, Wola Wieprzecka, oraz wsie szlachty lennej:Topornica, Źrebce, Nielisz, Radecznica, Sułowiec, Powałka i połowa Pniówka – oto siedzi jeszcze naprzód we włości szczebrzeskiej powiatu kranostawskiego liczna szlachta drobna na prawie feudalnym jako manowie (dawni podlennicy), a król Zygmunt w mandacie swym z tegoż roku (1596) poleca owych dziedziców dóbr lennych szczebrzeskich za szlachtę uważać, bo od wieków żadnej ze stanem szlacheckim nie popełnili sprzecznej służebności.
Górkowie jak przystało na tak znakomitą rodzinę posiadali tytuł hrabiowski. Fakt jego posiadania potwierdzają również dokumenty zachowane w zbirach archiwalnych, gdzie czytamy: dnia 9 stycznia 1585 roku Stanisław hrabia Górka właściciel dóbr szczebrzeskich wydał temuż miastu przywilej...
Włością szczebrzeszyńską zarządzał Stanisław Górka przy wydatnej pomocy rządcy Stanisława Tulibowskiego – pańszczyznę w jego dobrach chłopi odrabiali w wymiarze czterech dni tygodniowo. Na posiadłościach swych dokonywał licznych transakcji, m. in. zaciągnął dług w wysokości 7000 złotych u Jana Zamoyskiego podczas pobytu na zamku w Krasnymstawie, który zwrócił w 1589 roku.
Współpraca z księciem Maksymilianem Habsburskim, z którym dzielił krasnostawskie więzienie niosła ze sobą kłopoty finansowe. W roku 1592 Stanisław Górka zaciąga kolejną pożyczkę, tym razem w wysokości 85000 złotych u Marcina Leśniowolskiego – kasztelana podolskiego. Za tę sumę oddaje mu dobra szczebrzeszyńskie z prawem terminowego odkupu. Zapewne liczył , że z czasem podoła oddaną pod zastaw majętność odkupić. Stało się inaczej - zmarł 21 października 1592 roku na Błoniu pod Warszawą w powrotnej drodze z sejmu; ponieważ a małżeństwa z Elżbietą z Sobockich nie doczekał się potomstwa spadkobiercami zostali synowie jego siostry Barbary wydanej za Wojciecha Czarnkowskiego, kasztelana rogozińskiego – Andrzej, Jan, Piotr i Stanisław.
W tym czasie umiera także Marcin Leśniowolski pozostawiając pod opieką żony Anny z Kuflów i brata Jana dwóch małoletnich synów. Zaistniałą sytuację wykorzystał Jan Zamoyski – 8 kwietnia 1593 roku zawarł z Anną Kufel Leśniowolską w Krakowie umowę o dzierżawę dóbr szczebrzeszyńskich. Jednocześnie bracia Czarnkowscy nie mogąc wykupić zastawionych dóbr z rąk Leśniowolskiej sprzedają je 9 czerwca 1593 roku kanclerzowi J. Zamoyskiemu za sumę 85000 złotych po warunkiem, że odbierze je z rąk Leśniowolskiej i zwróci im pieniądze.
W roku 1595 Trybunał Koronny Lubelski wydał wyrok potwierdzający kupno włości szczebrzeszyńskiej – dziedzictwo Szczebrzeszyna i okolic przysądzone zostało Janowi Zamoyskiemu; umorzono zapis Stanisława Górki, Zamoyski zwrócił Annie Leśniowolskiej (i synom) kwotę 85000 złotych. Poza tą kwotą wdowa nie uzyskał nic, ustalono bowiem (zgodnie z życzeniem kanclerza Zamoyskiego), że Szczebrzeszyn nie był jej własnością, a jedynie zastawem za ową sumę. Uzyskane potwierdzenie Zamoyski oblatował w pięciu grodach i Trybunale Piotrkowskim. Tym sposobem miasto i powiat stały się własnością Zamoyskich.
Szczebrzeszyn jest w tym okresie dość ludnym miastem – liczy około 2000 mieszkańców; jego rozwojowi zaczyna zagrażać budujący się nieopodal Zamość – rodowa siedziba Zamoyskich i stolica Ordynacji.
W latach 1610 – 1620 staraniem księdza Kieślickiego wzniesiono nowy kościół, który usytuowany jest u zbiegu obecnych ulic: T. Kościuszki, Wyzwolenia i Zamojskiej. Świątynia dwukrotnie ulegała zniszczeniu – po raz pierwszy podpalona została w 1644 roku przez Tatarów, drugi raz paliła się z ognia zaprószonego przez Żydów w 1754 roku.
Obecnie istniejąca wzniesiona jest w stylu renesansu lubelskiego, trójnawowa , niewielka z dość wysoką wieżą. Na wschodniej ścianie prezbiterium widnieje herb Zamoyskich, w nawach: południowej i wschodniej widoczne są portale z herbem fundatora ks. Mikołaja Kieślickiego. Całość otoczona jest murem z barokowymi bramami.
Po śmierci Jana Zamoyskiego (1605 r) dziedzictwo po nim przejął syn Tomasz. Idąc w ślady ojca także przyczynił się w pewien sposób do rozwoju miasta – 26 sierpnia 1629 roku zatwierdził wszystkie wydane przez swoich poprzedników przywileje, a 26 czerwca 1643 roku zezwolił mieszkańcom Szczebrzeszyna na zabudowywanie pustych placów.
Staraniem Tomasza Zamoyskiego i jego żony Katarzyny z Ostrogskich wzniesiono w latach 1620 – 1638 kościół murowany pod wezwaniem św. Katarzyny w miejsce dotychczasowego drewnianego ufundowanego miastu jeszcze przez Dymitra z Goraja; obok kościoła wzniesiono zabudowania klasztorne. Gmach zbudowany był tak, aby w potrzebie napad nieprzyjacielski mógł wytrzymać. Zewnątrz też mury ogród klasztorny otaczające miejscami do 1 łokcia grubości dochodzą i w strzelnice są zaopatrzone. W roku 1626 wspomniany klasztor był tak ubogi, że zaledwie mógł wyżywić sześciu zakonników; stąd też lubo obszerny opustoszał przez ustąpienie zakonników i wyniesienie się do Górecka.
Trzeci ordynat Jan Zamoyski II zwany "Sobiepanem" nadał w roku 1661 i 1664 cechom rzemieślniczym szczebrzeszyńskim przywileje, otrzymały je wówczas cechy: sukienniczy, szewski, bednarski.
Po śmierci Jana Zamoyskiego "Sobiepana" rządy nad włością szczebrzeszyńską i całą Ordynacją przejęła jego siostra – Gryzelda Konstancja Zamoyska – Wiśniowiecka. Jej postępek był całkowicie bezprawny, bowiem w myśl statutów Ordynacji zarządzać Ordynacją mogli jedynie potomkowie płci męskiej. Jeśli by ich zabrakło w linii prostej zarząd majątkiem przechodził na linię boczną. Ustanawiając Ordynację Jan Zamoyski wyłączył od dziedziczenia kobiety - mogły jedynie pobierać wynagrodzenie w wysokości 1 ośmioletnich dochodów z majątku Ordynacji. W przypadku śmierci następcy pierwszego ordynata zarząd majątkiem przysługiwał najstarszemu bratu zmarłego, po nim dziedziczył syn tegoż brata – tym sposobem Ordynacja przechodziła na linię boczną. Z powyższego wynika, że Gryzelda Zamoyska – Wiśniowiecka nie miała żadnych podstaw prawnych dla swoich poczynań. Trwając w uporze doczekała się pomocy ze strony Stanisława Koniecpolskiego i Dymitra Wiśniowieckiego, dalekiego krewnego jej zmarłego męża. Panowie ci osadzili swoimi ludźmi Zamość i okoliczne dobra; w zaistniałej sytuacji młodzi Zamoyscy z linii bocznej – Marcin, Kazimierz i Stefan, kasztelanice czernichowscy dokonali odwetu najeżdżając na dobra zajęte przez zwolenników Gryzeldy. Marcin zajął Tarnogród i zamek Kruszów w pobliżu Zamościa – doszło do rozprawy z wojskiem ciotki, jej żołnierze zostali wzięci do niewoli i osadzeni w Szczebrzeszynie.
Gryzelda Zamoyska zmarła 17 kwietnia 1672 roku, w dwa lata później na sejmie konwokacyjnym (15 stycznia 1674 roku) dzięki poparciu hetmana Jana Sobieskiego prawo do zarządzania Ordynacja otrzymał Marcin Zamoyski – syn Zdzisława, kasztelana czernichowskiego, najbliższy krewny zmarłego "Sobiepana"
Po śmierci matki król Michał Korybut Wiśniowiecki 25 października 1673 roku i Stanisław Koniecpolski 6 grudnia tegoż roku nadali mieszczanom szczebrzeszyńskim prawo palenia i sporządzania na swoja korzyść gorzałki pod obowiązkiem płacenia do skarbu dworskiego od 1 – 3 groszy od składu gorzałczanego.
Z roku 1721 pochodzi informacja o bogatym wyposażeniu szczebrzeszyńskiej cerkwi- znajduje się w dokumencie sygnowanym przez biskupa chełmskiego i bełskiego – Józefa Lewickiego. W okresie I rozbioru wyposażenie to z rozkazu cesarza Józefa II wywiezione zostało do Wiednia.
12 lipca 1729 roku Szczebrzeszyn otrzymał kolejny przywilej – tym razem wydany przez króla Augusta II, którym to przywilejem ustanowił król trzy nowe jarmarki: na św. Jana Chrzciciela (24 czerwca), na Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny (15 sierpnia), na św. Mikołaja (6 grudnia).
W roku 1749 wydane dotychczas przywileje dla miasta Szczebrzeszyna wniesione zostały do Akt Grodzkich Szczebrzeszkich, a wojewoda lubelski Tomasz Zamoyski szanował prawa mieszczan. Przywileje te zaczął dopiero "ścieśniać" Klemens Zamoyski wydając 21 maja 1770 roku polecenie, aby mieszczanie za dozwolony im wyszynk po 3 złote do skarbu dworskiego wnosili.
Schyłek XVII wieku niesie istotne zmiany w sposobie zabudowywania miasta – dotychczasowe drewniane budownictwo zaczęto zastępować murowanym. Proces ten przyśpieszył w dużej mierze najazd Szwedów w 1656 roku, kiedy to znaczna część zabudowań uległa zniszczeniu.
W roku 1783 pomieszczenia klasztorne zostały zajęte na koszary, w roku 1812 urządzono w nich szpital. Opiekujące się nim siostry miłosierdzia odziedziczyły po braciach bonifratrach 31.000 złotych ulokowanych na "państwie łabuńskim", które wypłacało im roczny procent w wysokości 800 złotych – do roku 1864 otrzymywały siostry dochody z dóbr Wólka Panieńska i Kalinowice.
Gdy wybuchło powstanie listopadowe społeczeństwo Szczebrzeszyna nie pozostało obojętne wobec ogólnopolskiego zrywu narodowego – przykład dał sam ordynat hr. Konstanty Zamoyski przystępując do organizowania pułku jazdy. Jego poczynania aczkolwiek ważne uniemożliwiły zorganizowanie się ochotniczych oddziałów powstańczych, ponieważ gros włościan zamieszkujących tereny Ordynacji zasiliło szeregi organizowanego przez ordynata pułku. Otrzymał on nazwę 5 Pułku Ułanów, formowany był w Warszawie.
Kwotę miliona złotych na potrzeby organizacyjno – aprowizacyjne wygospodarował ówczesny generalny plenipotent Ordynacji – Mikołaj Malhomme
Rok 1833 był trudny dla miasta – kościół pod wezwaniem św. Katarzyny przemianowano na cerkiew, usunięto siostry szarytki sprowadzając w ich miejsce prawosławne mniszki krzyżanki. Odtąd w Szczebrzeszynie funkcjonowały dwie cerkwie – drugą unicką od 1816 roku zarządzał ks. Jan Iwaszkiewicz . W roku 1842 proboszczem cerkwi unickiej został Aleksander Górski, który pełnił jednocześnie funkcję dziekana zamojskiego; w rok później opiekę nad parafią unicką sprawował ks. Józef Lisowski z Topólczy.
W latach 1831 – 1863 na terenie Zamojszczyzny rozwinęły działalność konspiracyjną rózne organizacje spiskowe. W Szczebrzeszynie szczególnie podatny grunt znalazły poglądy głoszone przez księdza Piotra Ściegiennego – zwolenników zyskał ksiądz Piotr wśród młodzieży gimnazjalnej, spośród której na szczególną uwagę zasługuje Szymon Tokarzewski. Zwany "emisariuszem" księdza Piotra przemierzał Lubelszczyznę agitując do powstania. Pełen zapału, często dla niepoznania przebierał się za wędrownego rękodzielnika lub chłopa. Za swoja działalność zapłacił bardzo wysoką cenę – skazany na zesłanie kilkanaście lat spędził na Syberii; z tego okresu pochodzą jego pamiętniki wydane w latach 1907 - 1918.
Żydzi szczebrzeszyńscy
Wykaz osiedli wyznawców religii mojżeszowej z roku 1507 informuje nas, że kahał szczebrzeszyński uiścił w tym roku podatek koronacyjny w wysokości 25 złotych, co wskazywałoby na przybycie Żydów do Szczebrzeszyna przed wspomnianym rokiem.
Przybycie ich zawdzięcza miast prawdopodobnie decyzji ówczesnego właściciela, a był nim w omawianym okresie Jan Amor Tarnowski. Podejmując decyzję o sprowadzeniu Żydów na teren swoich posiadłości stawiał na korzyści gospodarcze – działalność Żydów i płynące stąd dochody przemawiały za tym, iż warto w nich zainwestować; sprawdzali się jako rzemieślnicy, handlarze czy arendarze, przykładów czego dostarczała gospodarcza działalność Żydów na terenie innych miast prywatnych w całym kraju.
Przybywający do Szczebrzeszyna Żydzi to: rzeźnicy, krawcy, stolarze, snycerze, z czasem dojdzie handel, który stanie się podstawą ich egzystencji, arenda i uprawa winnej latorośli.
Żydzi szczebrzeszyńscy handlowali suknem, płótnem, artykułami korzennymi – z upływem lat doszło do pewnej specjalizacji, mianowicie jak podaje Maurycy Horn przeważały w Szczebrzeszynie (i pobliskim Turobinie) towary kolonialne i zboże. Żydzi handlowali korzeniami i robili interesy na jarmarkach lubelskich. Poza handlem i rzemiosłem domeną ich działalności była arenda; arendowali stawy, browary, gorzelnie i młyny. Wiązało się to z pewną odpłatnością, ale i przywilejami, np. dzierżawcy stawów nowo zamojskich posiadali wyłączne prawo sprzedaży ryb w Zamościu i Szczebrzeszynie. Najbardziej znaną rodziną arendarzy byli w XVI wieku na terenie Zamojszczyzny Nosalczykowie (Nosołowicze) – ponoszone z tytułu dzierżawy opłaty wynosiły w ich przypadku 15000 złotych rocznie. Nosalczykowie mieszkali głównie w Szczebrzeszynie; w XVII wieku niektórzy z nich przenieśli się do Zamościa – pierwszym z rodu, który osiedlił się w Zamościu był Icek Izraelowicz.
Za ostatnich Jagiellonów Żydzi zaczęli otrzymywać nowe przywileje – tzw. serwituty - ci, którzy je otrzymali mogli zaopatrywać dwór królewski w niezbędne artykuły żywnościowe; podlegali też wyłącznie jurysdykcji królewskiej; ze Szczebrzeszyna przywilejem takim obdarowano Izaaka i Kielmana Dawidowiczów, nadane im uprawnienia potwierdził 16 grudnia 1672 roku w Warszawie Michał Korybut Wiśniowiecki.
W roku 1583 król Stefan Batory odnowił prawa poprzednio nadane Żydom odnośnie handlu na wioskach. W roku 1597 król Zygmunt III Waza zabronił Żydom dzierżawy podatków
Pod koniec XVI wieku szczebrzeszyńscy Żydzi wznieśli wspaniała synagogę w stylu renesansowym - od wieku XVIII wnosili z tego tytułu opłaty, opłatą objęto również cmentarz, zwolniono jedynie z tej powinności szpital – przytułek założony za pozwoleniem Jana "Sobiepana" Zamoyskiego w 1641 roku . W inwentarzu miasta z roku 1641 znajdujemy o nim wzmiankę - szpital żydowski wolny (od opłat czynszowych?), sytuacja tak trwała do roku 1665, wtedy odnotowano: szpital żydowski w połowie półplacu liber.
Szpital był w zasadzie przytułkiem, w którym biedota żydowska na koszt gminy dożywała swojej starości. Nadzór nad nim sprawował zarządca zwany szpitalnym. Szpital zlokalizowany był przy ulicy Turobińskiej prowadzącej do stajni zamkowych.
Wierzycielami Żydów szczebrzeszyńskich było miejscowe duchowieństwo i szlachta. Wysokość stopy procentowej pobieranej od gmin żydowskich na terenie całego kraju określała umowa pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem. Najwyższy dopuszczalny procent uregulowany był prawnie – w II połowie XVII wieku prawo pozwalało duchowieństwu pobierać 7%, ludziom świeckim (chrześcijanom) do 10%, zaś Żydom aż do 20%. W praktyce normy te były często przekraczane. W latach 70 XVII wieku 1000 złotych na 10% pożyczył gminie żydowskiej w Szczebrzeszynie ksiądz Lubecki.
U schyłku XVIII wieku miasto znajduje nowe źródło dochodu jakim staje się propinacja – dane z
lat 1789 – 1800 wskazują na znaczny udział Żydów w tym przedsięwzięciu.
W początkach XIX wieku w mieście funkcjonowały dwa młyny, jeden z nich dzierżawili na mocy umowy zawartej a ordynatem hr. Konstantym Zamoyskim Samuel Aszkenazy i S. Landau. Z dnia 14 marca 1888 roku pochodzi pismo skierowane do rządcy klucza zwierzynieckiego, w którym czytamy:..., że dom mieszkalny dla dzierżawcy młyna w Szczebrzeszynie przeznaczony, jest jako w ścianach i zewnętrznym urządzeniu kompletnie spróchniały, zastąpiony być musi nowym. Aby na bulwar i reperację mostu po dokładnym obliczeniu materiałów potrzebnych takowe wydane były panu dzierżawcy Samuelowi Aszkenaz bezpłatnie, wszelkie zaś koszta w gotowiźnie obowiązywać mają pana dzierżawcę bez żadnego ze strony Ordynacji dodatku, wreszcie budowy domu mieszkalnego o sześciu izbach długości łokci 30, szerokości łokci 20 dokona Ordynacja własnym kosztem i materiałem, a dzierżawca obowiązany będzie do czasu postawienia i daty protokołu odbiorczego opłacać do kasy Ordynacji od kapitału w gotowiźnie i materiału wyrachowanego 50% aż do ekspiracji terminu dzierżawnego.
Razem z Aszkenazym młyn dzierżawił wspomniany wcześniej S. Landau, został jednak (z przyczyn niewiadomych) ukazem carskim wydalony poza granice kraju – w jego miejsce decyzją ordynata Konstantego Zamoyskiego dzierżawy podjął się brat Samuela Aszkenazego – Salomon.
W parze z działalnością gospodarczą następuje rozwój duchowy – w pocz. XIX wieku do Szczebrzeszyna dociera chasydyzm; w latach 80 przebywa w mieście cadyk Elimelech Javorov Hurowitz . Jeśli wierzyć I. B. Singerowi w mieście rozwijali także działalność zwolennicy Sabataja Cwi, wyraz czego daje w opowiadaniu Błędy – na ich ślad natrafiono zupełnie przypadkowo - otóż niejaki Motł Wolbromer znalazł w swojej mezuzie błąd, który kosztował go chorobę żony, dzieci i jego samego, spłonął mu też spichlerz. Sprawcą tych nieszczęść był miejscowy sofer (zwolennik Sabataja), który podczas przepisywania świętych słów celowo robił błędy.
W XIX wieku mieszkał w Szczebrzeszynie uczony Jakub Reifman, również tutaj urodziła się i wychowywała babka wspomnianego Isaaca Baschevisa Singera – Tema Blima Szejner, rodzicami jej byli Icek Hersz Szejner i Hinda Ester z Majstrów . W wieku 19 lat Tema wyszła z mąż za Szmula Zyngiera z Tomaszowa. O babce Temerł wspomina Singer w biograficznej powieści Urząd mojego ojca
Zwróćmy teraz uwagę na warunki socjalne w jakich egzystowała ludność żydowska. Ogólnie wiadomo, że biedota zamieszkiwała teren miasta zwany "Zatyłami" (okolice dzisiejszego dworca autobusowego) – Zatyły... zamieszkałe przez samych biednych Żydów, a więc takie slumsy szczebrzeskie. Natomiast przy głównej ulicy jaką jest Zamojska mieszkała inteligencja żydowska – lekarze, dobrze sytuowani Żydzi. Informację taką podał dr Zygmunt Klukowski. Dotyczy ona bezpośrednio okresu międzywojennego, że inteligencja żydowska mieszkała tu dużo wcześniej świadczy choćby obecność w XIX wieku Jakuba Reifmana, a w okresie wcześniejszym Issachara Ber, czy Jakuba ze Szczebrzeszyna – XVI wiecznych uczonych talmudystów.
Wszystkie
prawa zastrzeżone. Wykorzystanie powyższego tekstu w druku lub w formie
elektronicznej - bez zgody autora - zabronione. Zabronione jest również
kopiowanie niniejszej internetowej wersji tekstu bez zgody autora strony.
POWRÓT
|