©Grzegorz Rąkowski, wstęp do albumu "Roztocze" (zdjęcia: W. Lipiec), Warszawa 1997. Tekst opublikowany za zgodą autora

Opracowanie: ©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net


Roztocze jest krainą pod każdym względem wyjątkową. Zachwyca i fascynuje zarówno swym krajobrazem, przyrodą, jak i wspaniałymi zabytkami oraz bogactwem różnorodności kulturowej. Ważne jest także, że przyroda i zabytki, czyli krajobraz naturalny i kulturowy znajdują się tu w harmonii. Zabytkowe miasta i miasteczka, a także wsie, przysiółki, świątynie i dawne rezydencje są tu znakomicie wkomponowane w krajobraz, w niewielkim na szczęście stopniu zmieniony przez współczesną cywilizację. Wąskie pasma pól, ciągnące się wzdłuż łagodnie pofałdowanych wzniesień, z samotnymi gruszami na miedzach, lasy, skałki, wąwozy, źródła i strumienie o czystej wodzie. Ten krajobraz pieści oko i jest źródłem głębokich estetycznych wrażeń. Takich rejonów już prawie nie ma, nie tylko w naszym kraju, ale i w całej Europie.

Roztocze jest wyraźnie zaznaczającym się w krajobrazie wałem wzniesień o długości 180 km i szerokości nie przekraczającej 20 km, przecinającym granicę polsko-ukraińską i ciągnącym się z północnego zachodu na południowy wschód, od Kraśnika do Lwowa. Wysokość kulminacji roztoczańskich wzgórz wzrasta od ok. 300 m npm w części zachodniej, do 414 m pod Lwowem. W stosunku do regionów sąsiednich: Wyżyny Lubelskiej, Kotliny Pobuża i Kotliny Sandomierskiej, Roztocze jest wzniesione od kilkudziesięciu do ponad 100 metrów. Szczególnie wyraźna i stroma krawędź oddziela Roztocze od płaskiej i piaszczystej Kotliny Sandomierskiej, porośniętej w większości lasami.

Budowa geologiczna, a także charakter roślinności wyraźnie odróżnia Roztocze od sąsiednich krain, zbliża je natomiast do Podola, z którym Roztocze łączy się pod Lwowem. Z tych też względów niektórzy geografowie traktują Roztocze jako wysuniętą odnogę Podola. jest to więc jedyny fragment tej rozległej krainy, sięgający terenu Polski. Osobliwa jest szata roślinna Roztocza, gdzie obok dorodnych bukowo-jodłowych lasów, przypominających karpackie i obfitujących w rzadkie gatunki górskie, na nasłonecznionych zboczach spotykamy ciepłolubne murawy ze storczykami i barwnymi kwiatami, które przywędrowały tu z ukraińskich stepów, w bagnistych zagłębieniach natomiast znajdziemy będące reliktami polodowcowymi rośliny torfowiskowe, pochodzące z północnej tundry.

Roztocze w sposób naturalny dzieli się na kilka części, dość znacznie różniących się od siebie zarówno genezą, jak i krajobrazem. Są to Roztocze Zachodnie, zwane też Gorajskim, Roztocze Środkowe, zwane Tomaszowskim, Roztocze Południowe, zwane też Rawskim oraz Roztocze Lwowskie.

Roztocze, jako łańcuch wysokich wzniesień, stanowi ważny dział wodny rozdzielający dorzecza Wisły i Dniestru, a tym samym zlewiska Morza Bałtyckiego i Czarnego. Stąd też wywodzi się nazwę Roztocza, jako krainy rozdzielającej, czyli w miejscowym dialekcie „roztaczającej” wody rzek płynących w różnych kierunkach. Inna wersja etymologicznej genezy nazwy Roztocza wywodzi, ją od dużej liczby wąwozów rozcinających, czyli „roztaczających” zbocza wzgórz. W krawędziowych strefach Roztocza biją liczne źródła, z których biorą początek m.in. rzeki Wieprz i Tanew oraz ich dopływy, a także dopływy Sanu, Bugu i Dniestru. Niektóre rzeki na krawędzi Roztocza tworzą efektowne doliny przełomowe z niezmiernie charakterystycznymi progami skalnymi, zwanymi tu „szumami”, jako że woda bystrych potoków szumi tu i rozbryzguje się, pokonując wyrzeźbione przez naturę skalne stopnie. Wiele roztoczańskich źródeł ma własności lecznicze, co docenił już król Jan III Sobieski, pan rozległych włości na Roztoczu, który zażywał tu kąpieli leczniczych. Współcześnie źródła te są podstawą rozwoju uzdrowisk: Horyńca Zdroju i Krasnobrodu na Roztoczu polskim oraz Niemirowa, Szkła i Brzuchowic na Ukrainie. 

Roztocze jest chyba jedyną w Polsce krainą geograficzną, której większość terenu zajmują obszary chronione różnej rangi. Obszary te tworzą jednolity, zwarty system, którego główne elementy stanowią zajmujący centralną część polskiego Roztocza Roztoczański Park Narodowy oraz parki krajobrazowe: Szczebrzeszyński, Puszczy Solskiej, Krasnobrodzki i Południoworoztoczański. Ochroną objęta jest także część ukraińskiego Roztocza, gdzie istnieje zapowiednik (rezerwat ścisły) „Roztocze”, który niebawem zostanie przekształcony w park narodowy, oraz kilka dużych rezerwatów przyrody. Miarą międzynarodowej rangi przyrody i krajobrazu Roztocza jest fakt, że specjaliści z Instytutu Ochrony Środowiska w Warszawie i Uniwersytetu Lwowskiego opracowali projekt utworzenia transgranicznego obszaru chronionego „Roztocze” obejmującego całą polską i ukraińską część Roztocza. W grudniu 1994 r. w Londynie projekt ten został nagrodzony prestiżową europejską nagrodą fundacji Forda w dziedzinie ochrony przyrody.

Roztocze jest krainą pograniczną nie tylko w sensie geograficzno-przyrodniczym, ale także historyczno-etnicznym. Niegdyś leżało na obrzeżach na poły mitycznych Grodów Czerwieńskich, później na pograniczu Polski Piastów i Rusi Halicko-Włodzimierskiej, następnie w obrębie Korony na pograniczu Małopolski i Rusi Czerwonej. Po rozbiorach przecięła je granica zaboru rosyjskiego i austriackiego, a obecnie granica polsko-ukraińska. Granice różnych formacji państwowych i administracyjnych zmieniały się tu często, najważniejsza jednak jest polsko-ruska granica etniczna ukształtowana w XI-XIV w., którą wyznaczył zasięg historycznego osadnictwa małopolskiego posuwającego się od zachodu i małoruskiego, czyli jakbyśmy dziś powiedzieli ukraińskiego, które posuwało się od wschodu. Obie fale osadnicze zetknęły się ze sobą na Roztoczu i w wielu miejscach przemieszały. Mozaikę religijno-etniczną regionu wkrótce wzbogaciła ludność żydowska, licznie osiedlająca się w miastach i miasteczkach, a także cudzoziemscy kupcy, rzemieślnicy i przemysłowcy chętnie osiadający w znaczniejszych ośrodkach, takich jak Lwów, Zamość i Zółkiew. Byli wśród nich m.in. Ormianie, Tatarzy, Węgrzy, Niemcy, Grecy, Włosi, Hiszpanie, Anglicy i Szkoci. Przemieszanie kultur, wzajemne wpływy tych grup ludności o odmiennych kulturach i religiach spowodowały, że Roztocze pod względem kulturowym stało się fascynującą krainą, gdzie przemieszały się wpływy Wschodu i Zachodu. I chociaż zawieruchy dziejowe spowodowały, że dziś na Roztoczu nie ma już „egzotycznych” mniejszości etnicznych, to jednak nie zniknęły one bez śladu, a ich wpływy są ciągle widoczne w sztuce, architekturze, krajobrazie. Ciągle także, pomimo dramatycznych wydarzeń i przesiedleń w XX w., tak jak przed stuleciami zachodnią część regionu zamieszkuje ludność polska, a wschodnią ukraińska. Wszystko to sprawia, że Roztocze, kraina pogranicza, jest jednym z najbardziej fascynujących pod względem kulturowym obszarów we współczesnej Polsce i na Ukrainie. Zespoły zabytkowe Lwowa, Zamościa i Żółkwi należą do najcenniejszych w tej części Europy, a w ich architekturze widoczne są wpływy sztuki bizantyjskiej, orientalnej, włoskiej i zachodnioeuropejskiej.

W licznych miejscowościach na Roztoczu spotkamy obok wiejskich kościółków drewniane cerkwie, a czasem także synagogi. Świadectwem dawnej różnorodności kulturowej są także stare cmentarze: katolickie, prawosławne, unickie, żydowskie. Niektóre z nich zachwycają urodą nagrobków wykutych przez ludowych mistrzów z roztoczańskiego wapienia i piaskowca. 

Roztocze Zachodnie - zamojskie Podole

Najdalej na zachód wysuniętą częścią Roztocza jest Roztocze Zachodnie, ciągnące się od Kraśnika po Szczebrzeszyn i Zwierzyniec. Najbardziej charakterystyczną cechą krajobrazu tej części Roztocza jest pokrywająca wzgórza gruba warstwa lessowa, w której wytworzyły się liczne rozgałęziające się suche wąwozy, tworzące całe systemy, o długości wielu kilometrów i głębokości przekraczającej 20 m. Ze względu na dobre gleby lessowe jest to obszar niemal zupełnie pozbawiony lasów, spotykanych jedynie na wierzchołkach niektórych wzgórz i stromych zboczach wąwozów. Najbardziej efektowne i malownicze sieci wąwozów występują między Batorzem a Turobinem oraz w tzw. Piekiełku, pomiędzy Szczebrzeszynem a Zwierzyńcem, gdzie liczne głębokie wąwozy o zboczach porośniętych kolczastymi krzewami i roślinnością stepową tworzą jedyny w swoim rodzaju „krajobraz podolski”. Ten fragment Roztocza objęty jest ochroną jako Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy.

Przy północnej krawędzi Roztocza Zachodniego leży niewielka wieś Czernięcin, położona nad rzeką Por. Przez blisko 30 lat, aż do swej śmierci mieszkał tu jeden z najwybitniejszych poetów polskich epoki Odrodzenia Szymon Szymonowic. Wywodził się z rodziny mieszczańskiej. Po studiach na Akademii Krakowskiej wyjechał na kilkuletnie studia za granicą, gdzie zgłębiał m.in. filologię klasyczną i medycynę. Po powrocie do kraju zbliżył się z kanclerzem Zamoyskim, który w 1590 r. nobilitował go i mianował „poetą królewskim”. Na prośbę Zamoyskiego Szymonowic ściągnął do Akademii Zamojskiej grono znakomitych profesorów z kraju i zagranicy, zapewniając w ten sposób wysoki poziom nauczania. Sam również był wykładowcą uczelni oraz jej nadzorcą od strony organizacyjnej i programowej, faktycznie pełnił więc funkcję jej rektora. Szymonowic rozpoczął gromadzenie księgozbioru akademickiego, zorganizował także w Zamościu oficynę wydawniczą, w której wydano wiele wartościowych dzieł w pięknej szacie graficznej. Po śmierci swego protektora Jana Zamoyskiego Szymonowic przeniósł się do oddanego mu przez kanclerza w dożywotnią dzierżawę Czernięcina. Nie tracił jednak kontaktu z uczelnią, był wszakże wychowawcą jedynego syna Jana Zamoyskiego Tomasza. Na dobre wycofał się z czynnego życia na zamojskim dworze dopiero w 1612 r. gdy Tomasz Zamoyski zakończył studia; nadal utrzymywał jednak kontakt ze swym wychowankiem. (...) W Czernięcinie oddał się Szymonowic niemal wyłącznie pisarstwu. Tu powstały jego najwspanialsze dzieła, m. in. „Sielanki” i liczne utwory łacińskie. Szymonowic zmarł w Czernięcinie w 1629 r., a pochowany został w zamojskiej kolegiacie, w której do dziś zacho, wała się marmurowa płyta nagrobna poety.

Po przeciwnej stronie wału Roztocza Zachodniego, u jego południowego podnóża, na skraju rozległego kompleksu Lasów Janowskich leży miasteczko Frampol, które można by nazwać przez analogię do Zamościa „miastem idealnym w miniaturze”. Zachował się tu bowiem wyjątkowo interesujący i unikatowy w skali kraju renesansowy układ dawnej osady miejskiej rozplanowanej na regularnym kwadracie. Z dużego kwadratowego rynku wybiega promieniście osiem ulic, po cztery ze środków pierzei i z narożników. Układ uzupełniają kolejne ciągi ulic równoległych do pierzei rynku, tworzące kwadraty o coraz większym boku i spinające ulice promieniste. Działki najmniejsze, położone przy rynku, przeznaczone były na obiekty handlowe, a następne, równoległe do boków rynku ciągi uliczne tworzyły zagrody tkackie, tkactwo bowiem było tradycyjnym zajęciem mieszkańców Frampola. Peryferia osady tworzyły charakterystyczne ulice stodolne. Frampol był miasteczkiem całkowicie drewnianym. Podcieniowa zabudowa frampolskiego rynku została zniszczona podczas 2 wojny światowej. Wiele drewnianych domów zastąpiły dziś nie najpiękniejsze „murowańce”. Oryginalny układ przestrzenny miasteczka jest jednak ciągle doskonale czytelny. Przy bocznych uliczkach ciągle stoją jeszcze ustawione szczytami do drogi domy tkaczy z dużymi oknami, a na peryferiach, tak jak przed laty, spotkamy ciągi drewnianych stodół.

Jedną z najbardziej znanych miejscowości na Roztoczu Zachodnim jest Radecznica. U podnóża roztoczańskiego wzniesienia zwanego Łysą Górą biją tu silne źródła, mające według miejscowej tradycji moc uzdrawiającą, jako że poświęcić je miał sam św. Antoni, który cudownie objawił się w ich pobliżu. Święty ten jest patronem barokowego kościoła i klasztoru bernardynów, wznoszących się w malowniczym otoczeniu starych drzew na Łysej Górze. Jest to jedno z najważniejszych sanktuariów i miejsc pielgrzymkowych na Roztoczu. Kult św. Antoniego jest w Radecznicy ciągle bardzo żywy, a odpust w dniu świętego rokrocznie gromadzi tu tysięczne rzesze pielgrzymów. 

Niedaleko Radecznicy leży wieś Sąsiadka, w której na wysokim brzegu rzeki Por znajduje się grodzisko, zwane przez miejscową ludność Okopem. W XI-XIII w. istniał w tym miejscu jeden ze słynnych Grodów Czerwieńskich, które były przedmiotem rywalizacji pomiędzy piastowską Polską a Rusią. Gród ten znany jest z ruskich latopisów jako Sutjesk, a jego ludność zajmowała się wytopem i obróbką żelaza. Sutjesk, podobnie jak i inne Grody Czerwieńskie uległ zniszczeniu podczas wielkiego najazdu Mongołów w 1240/41 r.

Bez wątpienia najciekawszą miejscowością na Roztoczu Zachodnim jest miasteczko Szczebrzeszyn, położone nad Wieprzem, płynącym tu szeroką doliną oddzielającą Roztocze Zachodnie od Środkowego. Nazwa miejscowości jest powszechnie znana z utrwalonego w wierszu Brzechwy trudnego dla cudzoziemców powiedzenia o chrząszczu, który brzmi w trzcinie. Trafia tu jednak niewielu turystów, a szkoda, bo to zapomniane miasteczko położone w bezpośrednim sąsiedztwie labiryntu jarów „Piekiełka”, zaczynającym się tuż za ostatnimi zabudowaniami, zachowało liczne zabytki będące świadectwem bogatej historii i dawnej różnorodności kulturowej Roztocza. Znajdują się tu bowiem ruiny XIV-wiecznego zamku z podziemiami, dwa kościoły, cerkiew pounicka, barokowa synagoga oraz najstarszy w regionie XVI-wieczny cmentarz żydowski. Uroku miasteczku dodają liczne niskie kamieniczki z XVIII i XIX w. Jest tu też zespół Liceum Szczebrzeszyńskiego, który po zamknięciu Akademii Zamojskiej w 1784 r. mieścił kontynuujące jej tradycje szkoły zamojskie, przeniesione tu przez ówczesnego ordynata Stanisława Zamoyskiego.

W miejscowości Klemensów, stanowiącej obecnie dzielnicę Szczebrzeszyna zachował się duży późnobarokowy pałac Zamoyskich. Rezydencja została wzniesiona wio 1744-46 przez VII ordynata Tomasza Zamoyskiego jako uzdrowisko dla chorego syna Klemensa, od którego imienia nadano też nazwę miejscowości. W 1831 r., po pozbawieniu przez rząd carski ówczesnego XII ordynata, Stanisław Kostki Zamoyskiego praw do Zamościa za oddanie twierdzy polskiemu rządowi powstańczemu, Klemensów został główną siedzibą ordynatów zamojskich i pozostawał nią aż do 2 wojny światowej. Zachowany pałac wraz z zespołem zabudowań gospodarczych otacza wspaniały park, jeden z największych w Polsce, liczący ponad 140 ha.

Roztocze Środkowe

Roztocze Środkowe jest najlepiej znaną i najczęściej odwiedzaną przez turystów częścią tej pięknej krainy. Roztoczańskie wzgórza porastają tu w większości wspaniałe lasy jodłowo-bukowe, których najcenniejsze kompleksy objęte są ochroną w Roztoczańskim Parku Narodowym. Wśród zalesionych wzgórz w malowniczej przełomowej dolinie meandruje główna roztoczańska rzeka Wieprz. Nadwieprzańskie i śródleśne wioski zachowały wiele uroku, a częściowo także starą drewnianą zabudowę. Poza lasami można tu podziwiać najbardziej typowe krajobrazy roztoczańskie: wąskie pasma pól ciągnące się w poprzek łagodnie sfałdowanych zboczy, a także ostańcowe wzgórza ze skałkami Kamień i Wapielnia oraz „szumy” w dolinach rzek rozcinających południową krawędź Roztocza.

Najpiękniejsze lasy zachowały się w zwartych kompleksach na obszarze Roztoczańskiego Parku Narodowego. Spacer ścieżką dydaktyczną na szczyt Bukowej Góry pod Zwierzyńcem dostarcza niezapomnianych wrażeń. Rosnące tu jodły osiągają największe w Polsce rozmiary. Rezerwaty ścisłe parku kryją prawdziwe puszczańskie mateczniki z powalonymi olbrzymami leśnymi, omszonymi i porośniętymi hubami. W runie leśnym rosną tu zarówno gatunki górskie, jak i ciepłolubne gat,unki stepowe, w tym liczne storczyki z efektownym obuwikiem na czele. W strefie ochronnej parku, koło wsi Kąty zachował się fragment „prawdziwego stepu” z charakterystyczną roślinnością kserotermiczną, zaś w rezerwacie Hubale jedna z nielicznych w Polsce kolonia typowego stepowego gatunku susła perełkowanego.

Jednym z najbardziej malowniczych zakątków Roztocza Środkowego jest jego strefa krawędziowa na granicy z Kotliną Sandomierską. Roztoczańskie wzgórza wznoszą się tu o kilkadziesiąt metrów ponad piaszczystą Równiną Puszczańską porośniętą wielkim zwartym kompleksem lasów Puszczy Solskiej. Wiele tu wspaniałych punktów widokowych na ten, jeden z największych w Polsce, odludny obszar leśny. Znaczna część puszczy, jak również krawędź Roztocza, znajdują się w granicach Parku Krajobrazowego Puszczy Solskiej. Największą atrakcję stanowią tu objęte ochroną rezerwatową głęboko wcięte przełomowe doliny mających swe źródła na Roztoczu i spływających ku Puszczy Solskiej niewielkich rzek: górnej Tanwi oraz jej dopływów jelenia, Sopotu i Szumu z dopływem Nepryszką. Doliny te w strefie krawędziowej mają strome zbocza i porośnięte są pierwotnym mieszanym lasem z dużą ilością rzadkich gatunków roślin w runie, zwłaszcza gatunków górskich. Roztoczańskie rzeczki na odcinkach przełomowych mają charakter bystrych potoków. Woda rozbija się na licznych głazach i progach skalnych tworzących szypoty, kaskady niewysokich stopni lub też mini-wodospady, z których największy, w dolinie potoku Jeleń ma 1,8, m wysokości.

W dolinach wszystkich wymienionych rzek nie brak zabytków historycznych. W uroczym zakątku nad rzeką Szum, w otoczeniu starych pomnikowych dębów stoi drewniany kościółek w Górecku Kościelnym. W pobliżu świątyni, na środku rzeki, na palach ustawiono kapliczkę „Na wodzie” w miejscu, gdzie zgodnie z miejscową tradycją podczas wojen kozackich miał się ukazać św. Stanisław. W niedalekim Józefowie nad Nepryszką zachowała się zabytkowa synagoga, a nad samą rzeczką, w lesie pod miasteczkiem znajduje się mogiła poległego w 1863 r. poety-powstańca Mieczysława Romanowskiego. W dolinie potoku Sopot możemy obejrzeć zarośnięte lasem ruiny papierni ordynackiej, zbudowanej w 1 poło XVIII w., a w wieku XIX należącej do największych tego typu zakładów w Królestwie Polskim.

Północno-wschodnia część Roztocza Środkowego, objęta ochroną jako Krasnobrodzki Park Krajobrazowy, ma odmienny charakter. Dominujące akcenty krajobrazu stanowią tu ostańcowe wzgórza na głównym grzbiecie Roztocza oraz dolina Wieprza, ku której opadają w większości zalesione łagodne zbocza wzniesień pocięte suchymi wąwozami. Mamy tu najbardziej typową dla Roztocza mozaikę pól pociętych na paski, miedz z samotnymi gruszami i niewielkich kompleksów leśnych, wśród których rozrzucone są wioski z częściowo zachowaną drewnianą zabudową, jak choćby uroczy przysiółek Szur czy malowniczo położone nad Wieprzem wsie Guciów i Bondyrz. jednym z typowych elementów tutejszego krajobrazu są pola tytoniu i drewniane budynki suszarni, a także sznury suszących się tytoniowych liści zdobiących jesienią ściany domów. Na szczytach dwu najbardziej malowniczych wzgórz: Wapielni i Kamienia znajdują się zgrupowania wapiennych skałek porośniętych ciepłolubną roślinnością naskalną.

W centrum parku krajobrazowego, nad Wieprzem leży popularna miejscowość letniskowa Krasnobród z licznymi ośrodkami wczasowymi i pensjonatami. jest tu również kilka cennych zabytków, a przede wszystkim XVII-wieczny pałac Leszczyńskich otoczony rozległym parkiem oraz wzniesiony w końcu XVII w. kościół i klasztor dominikanów z zespołem kapliczek przy źródełkach, mających według miejscowej tradycji cudowną moc. Z krasnobrodzkimi źródłami mineralnymi wiąże się planowany rozwój miejscowości jako uzdrowiska.

Roztocze Południowe - małe Bieszczady

Najmniej znaną i najrzadziej przez turystów odwiedzaną częścią polskiego Roztocza jest Roztocze Południowe, objęte ochroną jako Południoworoztoczański Park Krajobrazowy. Tu znajdują się najwyższe wzniesienia polskiego Roztocza Wielki Dział i Krągły Goraj, oba sięgające 390 m npm. Jest to kraina rzadko zaludniona i porośnięta w większości lasem. Nie ma tu cenniejszych zabytków i turystycznej infrastruktury. Jednak prawdziwi „turystyczni koneserzy” z pewnością docenią uroki tej dzikiej krainy, którą bez wielkiej przesady można nazwać mini-Bieszczadami. Podobnie bowiem jak w Bieszczadach, tereny te niegdyś zamieszkane były przez ludność ukraińską wysiedloną przymusowo w latach 1945-47. Po dawnych mieszkańcach w wielu miejscach pozostały tereny wsi ze śladami fundamentów i zdziczałymi drzewami owocowymi, przydrożne krzyże, drewniane cerkiewki i stare cmentarze. Niektóre ludne niegdyś wsie składają się dziś z nielicznych domów wzniesionych w okresie powojennym. Zniszczone wsie i ich pozostałości położone są też podobnie jak w Bieszczadach na polanach otoczonych łagodnymi kopulastymi wzgórzami porośniętymi bukowymi lasami i porozcinanymi przez doliny wartkich potoków.

Najpiękniejsze drewniane cerkwie roztoczańskie, zachwycające harmonią sylwetek i malowniczością położenia znajdują się w Hrebennem, Radrużu, Woli Wielkiej, Bruśnie Nowym, w Prusiu i w Bełżcu. Po wielu innych zostały tylko fundamenty i pełne osobliwego nastroju uroczyska, jak choćby w odległym od siedzib ludzkich Monastyrze, gdzie był niegdyś klasztor greckokatolicki, czy w położonym tuż przy granicy wyludnionym Dziewięcierzu.

Na szczególną uwagę zasługują stare roztoczańskie cmentarze greckokatolickie, które zachowały się w licznych miejscach, zarówno w istniejących, jak i wysiedlonych niegdyś i opuszczonych wsiach. Niemal wszystkie nagrobki na tych cmentarzach wykonano w lokalnym ośrodku kamieniarskim w położonym właśnie na Roztoczu Południowym Bruśnie Starym (dziś wieś nie istnieje), którego największy rozkwit przypada na przełom XIX i XX w. Nagrobki, wykonane przeważnie z twardego piaskowca lub miękkiego wapienia, wyrabiane przez ludowych majstrów, odznaczają się oryginalną ornamentyką. Najstarsze nagrobki to krzyże równoramienne o rozszerzonych końcach, przypominające krzyże maltańskie. Większość nowszych nagrobków zdobią płaskorzeźby uśmiechniętych Chrystusów, pyzatych aniołków i rozmodlonych, pogodnych świętych. Niektóre groby zdobią bardziej skomplikowane i precyzyjnie wykonane kompozycje rzeźbiarskie o wysokich walorach artystycznych. Te oryginalne zabytki ludowej kultury Roztocza w większości niszczeją dziś, ukryte w gęstwinie zarastających zapomniane cmentarze chwastów i młodych drzew.

Na obrzeżach „dzikiego” Roztocza Południowego znajdują się dwie większe, godne uwagi miejscowości. Pierwszą z nich jest Naroj. Zachował się tam imponujący barokowy pałac Łosiów z bocznymi skrzydłami, połączonymi z korpusem głównym za pomocą półkolistych arkadowych galerii, oraz okazałą bramą wjazdową. Ten ceny zabytek, otoczony rozległym parkiem, jest dziś niestety w opłakanym stanie i czeka na przywrócenie do życia. Położony w pobliżu granicy z Ukrainą Horyniec jest jedynym w polskiej części Roztocza uzdrowiskiem. Znajdujący się tu XIX-wieczny pałac Ponińskich wraz z parkiem służy kuracjuszom, podobnie jak i kilka sanatoriów. Tradycje uzdrowiskowe miejscowości sięgają XVII w., kiedy to okoliczne dobra, z główną siedzibą w Żółkwi, należały do króla Jana III Sobieskiego, który miał w Horyńcu zameczek myśliwski i zażywał kąpieli w miejscowych źródłach siarczkowych.

Roztocze za miedzą

Pomimo funkcjonowania od kilku lat przejścia granicznego w Hrebennem i dogodnego położenia przy międzynarodowych trasach drogowych i kolejowych Warszawa-Lublin-Lwów, ukraińska część Roztocza pozostaje nieznana polskim turystom. Tymczasem nie ustępuje ona polskiej części tej krainy zarówno pod względem atrakcyjności krajobrazowo-przyrodniczej jak i historycznej. Co prawda, pierwsze po ukraińskiej stronie roztoczańskie miasto Rawa Ruska ma niezbyt zachęcający wygląd, a jego zabytki w postaci cerkwi i dwóch XVIII-wiecznych kościołów są mocno zniszczone, ale już w odległości kilku kilometrów od Rawy, w miejscowości Potylicz znajduje się najstarsza i najpiękniejsza na Roztoczu XV-wieczna drewniana cerkiew, znakomicie wkomponowana w krajobraz. Cennym zabytkiem jest także otoczony wysokimi, lesistymi roztoczańskimi wzgórzami duży kompleks zabudowań obronnego klasztoru bazylianów w Krechowie, fundowanego przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego z niedalekiej Żółkwi i obdarowywanego następnie licznymi przywilejami królewskimi. Zachowały się najstarsze cele zakonników urządzone w skalnych pieczarach. Pozostałości jeszcze starszego podziemnego monastyru, założonego w XI w. zachowały się w jaskiniach pod miejscowością Stradcz, po drugiej stronie wału Roztocza. Niedaleko Stradcza leży miasteczko Janów (obecna nazwa Iwano-Frankowo) z czworobocznym rynkiem i XVI-wiecznym kościołem. W pobliżu Janowa, w dolinie rzeki Wereszczycy leży największy na Roztoczu kompleks stawów. Otaczające je wielogatunkowe lasy chronione są w zapowiedniku (rezerwacie ścisłym) „Roztocze”, najcenniejszym obszarze chronionym na ukraińskim Roztoczu.

Wzdłuż południowo-wschodniej krawędzi ukraińskiego Roztocza ciągnie się linia obfitych źródeł mineralnych z wodami siarczkowymi, które stały się podstawą rozwoju dwu popularnych na Ukrainie uzdrowisk: Niemirowa i Szkła, których tradycje, podobnie jak w przypadku polskiego Horyńca, sięgają czasów Jana III Sobieskiego, jako że wszystkie te miejscowości wchodziły w skład jego żółkiewskich włości. Niektóre ze źródeł mają gorącą wodę, a nie lada atrakcją dla turystów i kuracjuszy jest buchający parą, jedyny w Europie poza Islandią najprawdziwszy mini-gejzer, zwany „Kipiaczką”, w pobliżu miejscowości Szkło. Status uzdrowiska ma także mające tradycje przedwojenne podlwowskie letnisko Brzuchowice z ukrytymi w sosnowych borach licznymi drewnianymi willami z 1 połowy naszego stulecia.

To tylko niektóre atrakcje ukraińskiego Roztocza, na którego obrzeżu znajdują się jeszcze dwie prawdziwe perły: Żółkiew i Lwów, z zespołami zabudowy staromiejskiej stanowiącymi zabytki europejskiej klasy.


Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystanie powyższego tekstu w druku lub w formie elektronicznej - bez zgody autora - zabronione. Zabronione jest również kopiowanie niniejszej internetowej wersji tekstu bez zgody autora strony (Ustawa o prawie autorskim z dn. 4.02.1994, art 2.1)

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ