Samochodem z Lublina do Horyńca - Zdroju

przez Zamość, Tomaszów, Bełżec, Narol

©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net


Ostatnia aktualizacja: październik 2008

  • Z Lublina wyjeżdżamy trasą w kierunku Zamościa, tzw. dwupasmówką. Dwupasmówka jest ogólnie w stanie dość dobrym, jeżeli porusza się lewym pasem, pas prawy jest zdewastowany przez Tiry. Jednak na krótkich odcinkach stan drogi na obydwu pasach jest fatalny.
  • Jazda nową częścią dwupasmówki (rozjazdy w kierunku Zamościa i Chełma) to czysta przyjemność!
  • Dwupasmówka (25 km) kończy się za Piaskami, stąd ogólnie bardzo dobra droga aż do Zamościa, z wyjątkiem: mocno połatanej jezdni  na końcowej części obwodnicy krasnostawskiej
  • Uwaga! Zaraz za Piaskami ropoczynają się roboty drogowe na dużą skalę - aż do Łopiennika. Spore utrzudnienia, m. in. światła
  • W Zamościu - podążamy obwodnicą (na rondzie za Sitańcem - w lewo), bardzo dobrej jakości. 
  • Zamość - Tomaszów (kierunek Hrebenne): ogólnie droga bardzo dobra. 
  • W Bełżcu - skręt w prawo, kierunek Jarosław. Droga początkowo dobra, stopniowo się pogarsza. Zaniedbany przejazd kolejowy, za którym droga bardzo połatana (zwłaszcza pobocze) do końca wsi i dalej aż do lasu.
  • Odcinek leśny, zwłaszcza część początkowa to swoisty wybryk natury. Zastanawiam się, czy jeszcze gdzieś w Polsce położono drogę w taki sposób. To po prostu trzeba zobaczyć. 
  • Od Bełżca do prawie samego Narola - droga zła: połatana, koleiny, źle wyprofilowana. Jest to zadecydowanie najgorszy odcinek na całej trasie z Lublina do Horyńca. Na szczęście - to mniej niż 10 km.
  • W Narolu, w rynku - skręcamy w lewo, do Werchraty (drogowskaz Werchrata 15). Nowa, tegoroczna nawierzchnia. Trwają prace wykończeniowe (przepusty, pobocza), ale nawierzchnia jest gotowa na całej długości. Ale uwaga: jeszcze brakuje poboczy, asfalt góruje nad terenem miejscami kilkanaście cm. Złapanie takiego "pobocza" może zakończyć się kłopotami. Droga jest zgodną ze standardami unijnymi, co w tym przypadku oznacza... wąska. 
  • W Werchracie - skręt w prawo, w kierunku Lubaczowa (drogowskaz). Do Horyńca droga ogólnie dobra. Krajobrazowo - najładniejszy odcinek całej trasy z Lublina. Trzeba uważać na przejazd kolejowy - tam wciąż jeżdżą pociągi! Uwaga na ostre zakręty. 
  • Zjazd z garbu Roztocza do Horyńca, to przyjemność nie tylko dla rowerzystów. W Horyńcu - uwaga przy cmentarzu! Parkują tam samochody zwężając przejazd na górce. 
  • W centrum Horyńca ograniczenie do 30 km/h. Dobrze jest to ograniczenie respektować - zakręt i liczni piesi.
  • Udający się do sanatoriów (KRUS, Uzdrowisko Horyniec) muszą przejechać przez cały Horyniec (na rozwidleniu w centrum - w prawo) i minąć przejazd kolejowy. Ok. 200 m za przejazdem - ostry skręt w prawo (kierunek Brusno). Udający się do sanatorium Bajka - na rozwidleniu w centrum - w lewo.

Uwaga: przedstawiony wariant jest najkrótszy i o najlepszej jakości dróg. Możliwe są inne modyfikacje: z Narola do Lubaczowa (przez Płazów i Cieszanów - trasa dłuższa o ok. 20 km). W Lubaczowie - bardzo irytujący ok. 2 km odcinek wyjazdowy w stronę Horyńca (duży ruch, wielu rowerzystów, wysokie krawężniki). Możliwa jest też trasa z Bełżca w kierunku Hrebennego - jeszcze przed Lubyczą skręt w prawo do Huty Lubyckiej a potem do Woli Wielkiej, Werchraty i Horyńca. Nie polecam trasy przez Biłgoraj (z wyjątkiem samochodów terenowych) - szosa zniszczona, koleiny.

Stacje paliw na trasie - mogę polecić (znam z doświadczenia):

  • Orlen w Zamościu, przy obwodnicy tomaszowskiej, a więc przy trasie. Czynna całą dobę (także czynny całą dobę sklep, WC, kawa, myjnia, itp.) oraz 
  • Statoil w Zamościu (ul. Peowiaków) - za torami trzeba skręcić w pierwszą ulicę w prawo. Niebawem doprowadzi ona (po licznych skrętach) do dużego ronda - na wprost widoczna stacja. Także czynna całą dobę (benzyna i olej). Tu jednak sklep i w.w. cenne dodatki (a także LPG) - dostępne tylko w dzień.
  • Na dalekim południu uznaniem mieszkańców cieszy się stacja paliw w Lubaczowie, przy tzw. starym Polmozbycie. Jadąc od strony Horyńca - pierwsza ulica w prawo na terenie miasta. Korzystałem sporadycznie, ale byłem zadowolony. Tu jest jednak tylko sama stacja, bez dodatkowych usług. Natomiast po sąsiedzku - duża stacja obsługi, przeglądy, itp. 
  • Nie oznacza to, że inne stacje paliw na trasie lub na miejscu nie są godne zaufania. Trudno jednak polecać stacje, z których usług się nie korzystało lub korzystało sporadycznie.

 

POWRÓT