- Z
Lublina wyjeżdżamy trasą w kierunku Zamościa, tzw.
dwupasmówką. Dwupasmówka jest ogólnie w stanie dość dobrym, jeżeli
porusza się lewym pasem, pas prawy jest zdewastowany przez Tiry. Jednak
na krótkich odcinkach stan drogi na obydwu pasach jest fatalny.
- Jazda nową częścią dwupasmówki (rozjazdy w kierunku Zamościa i
Chełma) to czysta przyjemność!
- Dwupasmówka (25 km) kończy się za Piaskami, stąd ogólnie bardzo
dobra droga aż do Zamościa, z wyjątkiem: mocno połatanej jezdni na końcowej części obwodnicy
krasnostawskiej
- Uwaga! Zaraz za Piaskami ropoczynają się roboty drogowe na dużą skalę - aż do Łopiennika. Spore utrzudnienia, m. in. światła
- W Zamościu - podążamy obwodnicą (na rondzie za Sitańcem - w
lewo), bardzo dobrej jakości.
- Zamość - Tomaszów (kierunek Hrebenne): ogólnie droga bardzo
dobra.
- W Bełżcu - skręt w prawo, kierunek Jarosław. Droga początkowo
dobra, stopniowo się pogarsza. Zaniedbany przejazd kolejowy, za którym
droga bardzo połatana (zwłaszcza pobocze) do końca wsi i dalej aż
do lasu.
- Odcinek leśny, zwłaszcza część początkowa to swoisty wybryk
natury. Zastanawiam się, czy jeszcze gdzieś w Polsce położono drogę
w taki sposób. To po prostu trzeba zobaczyć.
- Od Bełżca do prawie samego Narola - droga zła: połatana,
koleiny, źle wyprofilowana. Jest to zadecydowanie najgorszy odcinek
na całej trasie z Lublina do Horyńca. Na szczęście - to mniej niż
10 km.
- W Narolu, w rynku - skręcamy w lewo, do Werchraty (drogowskaz
Werchrata 15). Nowa, tegoroczna nawierzchnia. Trwają prace wykończeniowe
(przepusty, pobocza), ale nawierzchnia jest gotowa na całej długości.
Ale uwaga: jeszcze brakuje poboczy, asfalt góruje nad terenem
miejscami kilkanaście cm. Złapanie takiego "pobocza" może
zakończyć się kłopotami. Droga jest zgodną ze standardami
unijnymi, co w tym przypadku oznacza... wąska.
- W Werchracie - skręt w prawo, w kierunku Lubaczowa (drogowskaz). Do
Horyńca droga ogólnie dobra. Krajobrazowo - najładniejszy odcinek całej
trasy z Lublina. Trzeba uważać na przejazd kolejowy - tam wciąż jeżdżą
pociągi! Uwaga na ostre zakręty.
- Zjazd z garbu Roztocza do Horyńca, to przyjemność nie tylko dla
rowerzystów. W Horyńcu - uwaga przy cmentarzu! Parkują tam
samochody zwężając przejazd na górce.
- W centrum Horyńca ograniczenie do 30 km/h. Dobrze jest to
ograniczenie respektować - zakręt i liczni piesi.
- Udający się do sanatoriów (KRUS, Uzdrowisko Horyniec) muszą
przejechać przez cały Horyniec (na rozwidleniu w centrum - w prawo)
i minąć przejazd kolejowy. Ok. 200 m za przejazdem - ostry skręt w
prawo (kierunek Brusno). Udający się do sanatorium Bajka - na
rozwidleniu w centrum - w lewo.
Uwaga: przedstawiony wariant jest najkrótszy i o najlepszej jakości
dróg. Możliwe są inne modyfikacje: z Narola do Lubaczowa (przez Płazów
i Cieszanów - trasa dłuższa o ok. 20 km). W Lubaczowie - bardzo
irytujący ok. 2 km odcinek wyjazdowy w stronę Horyńca (duży ruch,
wielu rowerzystów, wysokie krawężniki). Możliwa jest też trasa z Bełżca
w kierunku Hrebennego - jeszcze przed Lubyczą skręt w prawo do Huty
Lubyckiej a potem do Woli Wielkiej, Werchraty i Horyńca. Nie polecam trasy przez Biłgoraj
(z wyjątkiem samochodów terenowych) - szosa zniszczona, koleiny.
Stacje paliw na trasie - mogę polecić (znam z
doświadczenia):
- Orlen w Zamościu, przy obwodnicy tomaszowskiej, a więc
przy trasie. Czynna całą dobę (także czynny całą dobę sklep,
WC, kawa, myjnia, itp.) oraz
- Statoil w Zamościu (ul. Peowiaków) - za torami trzeba skręcić
w pierwszą ulicę w prawo. Niebawem doprowadzi ona (po licznych skrętach)
do dużego ronda - na wprost widoczna stacja. Także czynna całą
dobę (benzyna i olej). Tu jednak sklep i w.w. cenne dodatki (a także
LPG) - dostępne tylko w dzień.
- Na dalekim południu uznaniem mieszkańców cieszy się stacja
paliw w Lubaczowie, przy tzw. starym Polmozbycie. Jadąc od
strony Horyńca - pierwsza ulica w prawo na terenie miasta. Korzystałem
sporadycznie, ale byłem zadowolony. Tu jest jednak tylko sama
stacja, bez dodatkowych usług. Natomiast po sąsiedzku - duża
stacja obsługi, przeglądy, itp.
- Nie oznacza to, że inne stacje paliw na trasie lub na miejscu nie
są godne zaufania. Trudno jednak polecać stacje, z których usług
się nie korzystało lub korzystało sporadycznie.
|