©Anna Ruska, Ocena możliwości wykorzystania geoturystycznego historycznej eksploatacji kamieni młyńskich w Potoku Senderki, Lublin 2006 (fragmenty). Opublikowano za zgodą autorki

Opracowanie: ©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net


Galeria zdjęć Turyści w roztoczańskich sztolniach


Wstęp

Pośród wielu interesujących miejsc na Roztoczu, są jeszcze takie, które choć posiadają ciekawą historię, pozostają ukryte gdzieś na uboczu turystycznych szlaków. Jednym z takich miejsc jest Potok Senderki, który położony jest w wewnętrznej, krawędziowej strefie Roztocza Środkowego. Znajduje się on na terenie otuliny Roztoczańskiego Parku Narodowego. Administracyjnie położony jest w gminie Krasnobród, ale należy do parafii Józefów, co jest efektem złożoności stosunków własnościowych w przekroju dziejów. Ta roztoczańska wioska łączy w sobie piękno krajobrazu i historii.

W dotychczas publikowanych materiałach historycznych, począwszy od Polskiego Słownika Geograficznego, poprzez inne specjalistyczne monografie i publikacje stwierdzamy, że nie przedstawiają one zbyt dużo informacji na temat wsi Potok Senderki. Niemniej zasługuje ona na szersze opracowanie, jako jeden z ważniejszych ośrodków kamieniarskich w tej części Roztocza Środkowego, tym bardziej, że metoda pozyskiwania materiału kamiennego była tu pod pewnym względem unikalna, co pozwala wręcz mówić o eksploatacji podziemnej kół młyńskich (Gazda, Ruska, 2005), a walory przyrodnicze całej okolicy stanowią na tyle ważną wartość, by miejsce to stało się zauważalnym elementem Roztocza a także bardziej profesjonalnych badań. Przyroda, historia oraz trwałe ślady górnictwa w Potoku Senderki tworzą łącznie niespotykane walory krajobrazowo-kulturowe, które w sposób wybitny mogą wzbogacić ofertę rozwijającej się geoturystyki Roztocza i Lubelszczyzny.

Ukształtowanie terenu, na którym rozlokowała się wioska - jednego z piękniejszych na Roztoczu, jak i przeszłość tej ziemi, sprawia, że podjęty temat zyskuje i staje się pełniejszy, kiedy dostrzeżemy te wzajemne powiązania przyrody ożywionej i nieożywionej, oraz historii materialnej o nasyceniu godnym uwzględnienia przy tworzeniu szlaków geoturystycznych Roztocza. Geoturystyka jako forma aktywnego, specjalizowanego wypoczynku rozwija się w Europie od lat 70 - tych XX wieku, u nas w Sudetach, Karpatach czy Górach Świętokrzyskich od końca lat 80 - tych. Lubelszczyzna a z nią Roztocze stanowią na geoturystycznej mapie Polski białą plamę. Dlatego bardzo ważnym staje się lansowanie takich miejsc jak Potok Senderki. To właśnie one mogą odegrać w skali regionu rolę miejsc kształtujących świadomość i wrażliwość miejscowych i przyjezdnych, oraz  w ramach przemyślanych działań bez szkody dla środowiska, ocalić to wielowymiarowe piękno dla współczesnych i przyszłych pokoleń, a równocześnie ożywić. Celem pracy jest ocena możliwości geoturystycznego udostępnienia historycznych wyrobisk górniczych położonych w Potoku Senderki na Roztoczu. Część pracy jest syntezą dotychczasowych prac, dotyczących geologii, środowiska przyrodniczego i ogólnej charakterystyki terenu. W dużej części zawiera jednak nowe materiały, dotychczas niepublikowane. Są to dane dotyczące wsi Potok Senderki uzyskane z kwerendy zasobów archiwalnych (Zamość, Lublin, RPN). Zasadnicza część pracy dotycząca sztolni w Potoku Senderki powstała w oparciu o własne badania i materiały uzyskane podczas kilkakrotnie wykonanych penetracji terenowych. W okresie 2005 - 2006 r, w trakcie których dokonano inwentaryzacji i pomiarów dostępnych sztolni oraz zebrano relacje mieszkańców wioski związanych rodzinnie z uprawianym tam niegdyś rzemiosłem górniczym i obróbką kamienia. Praca ma za zadanie przedstawienie historii powstania i stanu zachowania wyrobisk górniczych na tle środowiska geologiczno-przyrodniczego. Jest wieloaspektową oceną walorów Potoku Senderki, głównie jako ośrodka produkcji kamieni młyńskich. Praca ma na celu ukazanie rozwoju tej wsi, jako dawnego ośrodka rzemiosła kamieniarskiego i wykorzystanie jego śladów w postaci wyrobisk górniczych, zachowanych kół młyńskich i tkwiącej w lokalnej świadomości tradycji do utworzenia unikatowego geoparku, który stanowiłby początek tras geoturystycznych Roztocza.

Budowa geologiczna Roztocza

Roztocze jest krainą leżącą na pograniczu Polski i Ukrainy, wyróżniającą się w pasie wyżyn jako wąski garb łączący Wyżynę Lubelską z Padołem. Tworzy pasmo wzniesień rozdzielające systemy rzeczne Wieprza i Bugu od północnego wschodu oraz Sanu i Dniestru od południowego zachodu. Pod względem orograficznym Roztocze tworzy falistą powierzchnię złożoną z szeregu płaskowyżów i garbów. Wał Roztocza o długości 185 km i zmiennej szerokości od 15 do 28 km, osiąga wysokość 290 m n.p.m. na krańcu północno-zachodnim, stopniowo podnosząc się do 350 m n.p.m., w części południowej (Buraczyński, 2002). Nazwa krainy wywodzi się od gwarowego słowa „roztoka" oznaczającego dział wodny (Maruszczak, Wilgat, 1956). Region leży w strefie dzielącej starą skonsolidowaną w prekambrze platformę wschodnioeuropejską od obszaru paleozoicznych struktur orogenicznych Europy Zachodniej. Jest to niezwykle ważna strefa (zwana też linią Teisseyre'a Tornquista), która odegrała ogromną rolę w formowaniu się kontynentu europejskiego we wszystkich piętrach strukturalnych (Pożaryski, 1974). Dla dzisiejszego obrazu budowy geologicznej Roztocza najistotniejsze znaczenie miały procesy jakie zachodziły w laramijskim piętrze strukturalnym (środkowy i górny mezozoik) oraz - do dziś właściwie nie zakończonym - piętrze młodoalpejskim obejmującym erę kenozoiczną W okresie jury i kredy a zwłaszcza w kredzie górnej, kończącej erę mezozoiczną, na obszarze dzisiejszego Roztocza uformowana została wydłużona z WNN na ESE struktura wklęsła, zwana synkliną Urzędów - Narol (Ney, 1969; Pożaryski, 1974). Od południowego zachodu struktura ta obcięta jest potężnym systemem uskoków na linii Zaklików - Płazów, natomiast od północnego wschodu obrzeża ją mniej wyraźny ciąg uskoków i antyklin takich jak: antyklina Wilkołaz - Zakrzew w części północno - zachodniej czy antyklina Rudy Lubyckiej i uskok Rawy Ruskiej w części południowej (Żelichowski, 1972; Pożaryski, 1974; Cieśliński, Rzechowski, 1993).

W okresie trzeciorzędu cały obszar Roztocza podlegał ruchom dźwigającym wzdłuż linii tektonicznych nawiązujących do starszych stref dyslokacyjnych. Została uformowana wielka struktura zrębowa obejmująca górno - kredową synklinę Urzędów - Narol. Ruchy dźwigające, przebiegające nierównomiernie w przestrzeni i czasie, doprowadziły do rozbicia zrębu Roztocza na szereg różnej wielkości bloków (Buraczyński, 1974; Harasimiuk, 1980; Musiał, 1987). Szczególnie dużą aktywność ruchów tektonicznych w okresie górnego trzeciorzędu (miocen) charakteryzowała się strefa krawędziowa Roztocza. Jest to związane z formułowaniem się wówczas na przedpolu wypiętrzających się Karpat rozległego zapadliska. Strefa ta jest złożona z systemu stopni uskokowych łącznie z podrzędnymi różnej wielkości formami typu rowów tektonicznych (Ney, 1969; Jaroszewski, 1977; Piątkowska, 1989; Musiał, 1987). W mezo -kenozoicznej historii rozwoju budowy geologicznej Roztocza wielu autorów wyróżnia 2 cykle sedymentacji pokrywy osadowej. Starszy - górnokredowy - rozpoczął się transgresją morską w albie i trwał bez przerwy do schyłku mastrychtu górnego. Osadzony został wówczas potężny kompleks osadów morskich o łącznej miąższości przekraczającej miejscami 1200 m złożony głównie ze skał węglanowo-krzemionkowych (opoki margliste, opoki i gezy). Największą miąższość (do ok. 500 m) osiągają skały reprezentujące mastrycht (Krassowska, 1976). Na powierzchni występują głównie skały mastrychtu dolnego i górnego. Jedynie w wąskiej strefie krawędziowej występują osady starszych pięter kredy górnej odsłonięte w wyniku intensywnych procesów denudacyjnych zachodzących na tym obszarze głównie w dolnym trzeciorzędzie. Młodszy cykl sedymentacji morskiej na obszarze Roztocza jest związany z transgresją morską w miocenie (baden, sarmat). Osadził się wówczas kompleks osadów litologicznie bardzo silnie zróżnicowany o miąższości nie przekraczającej na ogół 100 m. Są to osady brzeżnej strefy morza. Kompleks ten tworzą utwory piaszczyste, piaskowce oraz różnorodne wapienie, głównie organodetrytyczne i rafowe (Aren, 1962; Jaroszewski, 1977; Musiał, 1987). Osady trzeciorzędowe w pliocenie i plejstocenie podlegały intensywnej erozji i denudacji, w rezultacie nie tworzą obecnie ciągłej pokrywy, lecz występują płatami różnej wielkości. Szczególnie intensywna była denudacja na Roztoczu Środkowym, gdzie utwory mioceńskie są zachowane najsłabiej (Aren, 1962; Musiał, 1987), (Załącznik 1).

Budowa geologiczna i charakterystyka morfostrukturalna rejonu Potoku Senderki

Potok Senderki leży w obrębie wyniesionego bloku tektonicznego - Hucisk (morfologiczne pagóry Hucisk) na tzw. Roztoczu Tomaszowskim (Ryc. 1).

Ryc. 1. Jednostki geomorfologiczne Roztocza (wg Buraczyński, 1995)
(kliknij aby powiększyć)

Roztocze Tomaszowskie obejmuje centralną część garbu o długości 20-25 km i kierunku NW - SE. Obszar ten obejmuje płaskowyże i garby rozcięte siecią dolin. Wyróżnia się 3 duże garby: północny, środkowy i południowy, rozdzielone liniami związanymi z dyslokacjami wzdłuż doliny Wieprza i Sołokiji oraz krawędziami na linii Stara Huta - Stanisławów - Ciotusza - Kunki - Łosiniec - Bełżec. Rejon Potoku Senderki (Załącznik 2). obejmuje garb środkowy na linii Stara Huta - Bełżec. Poziom wyższy (330-350m) tworzy grzbiet w osi Roztocza na linii Zwierzyniec - Hucisko - Wólka Hucińska - Łuszczacz - Ułów - Pasieki. Od południa ogranicza go wyraźnie krawędź (NW - SE) na linii Stanisławów - Ciotusza - Łasochy - Łosiniec. Koło Łuszczą wierzchowinę rozcinają południkowe głębokie doliny Szur - Łuszczacz - Ciotusza i Zielone - Ulów o założeniach tektonicznych wyznaczające blok Łuszczacza. Ponad wierzchowinę bloku wznosi się Wapielnia (386,2 m n.p.m.) ostaniec zbudowany z wapieni badenu (Buraczyński, 2002). Roztocze Tomaszowskie budują górnokredowe skały kampanu po linię Pardysówka - Susiec mastrychtu dolnego po linię Brody - Adamów - Krasnobród - Tomaszów Lubelski - Lubycza Królewska a na północ od tej linii mastrychtu górnego. Pod względem litologicznym kampan i mastrycht dolny reprezentują gezy a mastrycht górny opoki, opoki margliste i margle (Cieśliński, Rzechowski,1987).

W południowo - zachodniej części tego bloku w okolicach wsi Potok Senderki, zachował się izolowany płat utworów trzeciorzędowych. Występuje tu spągowy kompleks utworów mioceńskich (Baden dolny) złożony z wapieni litota-minowych, wapieni piaszczystych i piaskowców, w których pierwotne lepiszcze węglanowe zostało zastąpione w wyniku procesów diagenetycznych krzemionką. Dzięki temu piaskowce są bardzo twarde (Harasimiuk, 1994). Miąższość piasków kwarcowych sięga od kilku do kilkunastu metrów. Nad nimi leży warstwa piaskowca kwarcowego o spoiwie kalcytowym, facjalnie przechodzącego w wapienie piaszczyste. Są to skały średnio i grubo ławicowe, masywne o teksturze zbitej i z reguły bezładnej oraz różno - drobno i średnio ziarniste (Musiał, 1987). Są z reguły jasno szare lub lekko kremowe. Odmiany najbardziej zwięzłe mają odcień stalowy, szklisty przełom i wydają przy uderzeniu metaliczny dźwięk. W składzie ziarnowym tych piaskowców dominuje kwarc przy podrzędnym udziale glaukonitu, skaleni, minerałów ciężkich i fragmentów wapieni, dość licznie występują bioklasty (do kilkunastu procent). Spoiwo kalcytowe o charakterze cementu jest zmienne od krypto do mezokrystalicznego. Piaskowce te charakteryzują się gęstością pozorną 2,5 - 2,6 Mg/m3, nasiąkliwością 1,3 - 3,0 %, wytrzymałością na ściskanie 75 - 85 Mpa i ścieralnością 0,25 - 0, 50 cm - (bardzo mała i mała) (Gazda, Ruska, 2005), (Ryc. 2). Właściwości fizykochemiczne piaskowców pozwoliły na ich używanie do produkcji kamieni młyńskich i żarnowych (Trejdosiewicz, 1883)

Ryc. 2 Przekrój geologiczny w rejonie Potoku Senderki (wg Buraczynski, 1997)
(kliknij aby powiększyć)

Objaśnienia wydzieleń geologicznych w rejonie Potoku Senderki: 17 - wapienie litotamniowe badenu górnego 21 - piaskowce wapniste badenu środkowego 23 - piaskiomina, że znajdowały się tam również wapniarki.

Zarys historyczny wsi Potok Senderki

W Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego mamy poniższy opis dotyczący lokalizacji: „Potok Senderki wś. i fol. pow. zamojski, gm. Krasnobród (ob. Podklasztór) par. Józefów - Ordynacki, leży w płd. stronie pow., odl. 31 w. od Zamościa, w wyniosłym położeniu śród lasów, ma 3 dm. dwór; 25 włość; 169 mk katol, 373 mr gruntów włość. Fol. Należy do dóbr Krasnobród. Na gruntach wsi są łomy kamieni młyńskich, wapieni i piaskowca (...)." W Księgach Hipotecznych Dóbr Krasnobrodzkich odnajdujemy datę powstania Senderek, co miało miejsce w 1764 roku w dobrach hr Antoniego Fortunata Tarnowskiego (Załącznik 3).

W „Spisie miejscowości dawnego województwa zamojskiego" J. Niedźwiedzia, mamy także dane dotyczące wsi Potok Senderki ukazujące m.in. kolejnych właścicieli Dóbr Krasnobrodzkich. Byli to w interesującym nas czasie poczynając od daty założenia wsi kolejno rodziny Tarnowskich, następnie Dobra Krasnobrodzkie w 1879 r. nabył Aleksander Nostiz-Jackowski, w tym samym roku odsprzedając je Michałowi Chmyzowskiemu, a w roku 1890 Krasnobród z przylegającymi miejscowościami kupił Kazimierz Fudakowski. Rodzina Fudakowskich dobra te miała w posiadaniu, aż do czasów II wojny światowej, gdyż po skończeniu się tejże wojny ziemie przejęte zostały na rzecz Skarbu Państwa. Dobra Fudakowskich wchodziły enklawą w tereny należące do Ordynacji Zamojskiej. Zasłużony archiwista ordynacki Mikołaj Stworzyński wspomina, że znajdowały się tam również wapniarki.

Ciekawostką jest również to, że na budowę geologiczną i strukturę Roztocza zwrócił uwagę w swoich pismach Stanisław Staszic (Leśniewski, 1931), który był przez jakiś czas nauczycielem dzieci Zamoyskich, mieszkając i tworząc w Zwierzyńcu. Pozostaje jeszcze kwestia skąd wzięła się nazwa Senderki. W ogólnie dostępnych publikacjach dotyczących nazewnictwa miejscowości w Polsce Senderki nie występują. Próbę wytłumaczenia etymologii tej nazwy podjął prof. dr. hab. J. Miodek (rozmowa z 24.03.2006 r). Jego zdaniem, nazwa terenowa Senderki pochodzi najprawdopodobniej od niemieckiego nazwiska Sender a nazwisko od czasownika senden - posyłać.

Na podstawie wywiadu przeprowadzonego w lipcu 2005 roku z jednym z mieszkańców wioski (Antoni Tytoń, lat 71) ustalono podobnie jak prof. dr hab. Jan Miodek, że nazwa terenowa Senderki pochodzi prawdopodobnie od nazwiska człowieka, współcześnie w kilku miejscowościach tego regionu występuje nazwisko Senderek. Stwierdzając, że nazwa Senderki jest pochodzenia niemieckiego i pochodzi od nazwiska trzeba zwrócić uwagę, że w końcu XVIII w. i początku XIX w na terenie płd.-wsch. części Królestwa Polskiego (w tym Ordynacji Zamojskiej) miała miejsce kolonizacja niemiecka. Nazwisko Sender być może związane jest z którąś z zasiedlających na tym terenie napływowych rodzin.

Senderki jako dawny ośrodek kamieniarski Roztocza

Rozwój Potoku Senderki wiązał się z odkryciem i podjęciem eksploatacji złóż bardzo dobrej jakości kamienia, do produkcji kół młyńskich na skalę bez mała przemysłową. Kamień pochodzący z roztoczańskich złóż wykorzystywano pierwotnie do celów budowlanych. Robiono z niego fundamenty, całe ściany, elementy konstrukcyjne, gzymsy i nadproża, portale, dekoracje rzeźbiarskie wewnątrz i na zewnątrz budynków. Z kamienia o dużej trwałości wyrabiano kamienie młyńskie, żarnowe i browarne (Kawałko, 1995)

Generalnie ten teren Roztocza obfitował w różnego rodzaju skupiska kamieniołomów, które od najdawniejszych czasów były wykorzystywane przez miejscową ludność. Sięgając na wschód od Potoku Senderki ważnym ośrodkiem kamieniarskim funkcjonującym od połowy XVI w. było Brusno Stare. Powstała tam w oparciu o okoliczne kamieniołomy swoista szkoła rzeźby, reprezentowana przez krzyże nagrobne i przydrożne. Można je do dzisiaj podziwiać na cmentarzach w Bruśnie Starym i Nowym, Hrebennym, Siedliskach oraz bliższej i dalszej okolicy. Nieopodal Potoku Senderki ważnym ośrodkiem kamieniarskim był Józefów, gdzie od połowy XVIII w. pozyskiwano kamień budowlany i gdzie także na dużą skalę rozwinęło się kamieniarstwo artystyczne. W bezpośrednim sąsiedztwie Potoku Senderki łomy kamieni znajdowały się w Majdanie Nepryskim, Górnikach i Szopowem. Sama nazwa Górniki wskazuje na charakter uprawianego tu kiedyś rzemiosła. Patrząc dalej w kierunku Szczebrzeszyna napotykamy wieś Trzęsiny. Architekt Bernardo Morando odkrył tam złoża doskonałej jakości kamienia, które wraz z innymi eksploatowanymi w tym czasie kamieniołomami posłużyły mu przy wznoszeniu Zamościa. Kamień z Trzęsin zaczęto wydobywać na ten cel począwszy od 1594 roku. Posłużył on między innymi do wznoszenia zamojskiej Kolegiaty. Odkuwano w nim niejednokrotne wyrafinowane elementy architektoniczne. Na różnych etapach służył do modernizacji twierdzy zamojskiej, zwłaszcza w XVII w. Kamienia tego użyto także przy wznoszeniu barokowego kościoła w Zwierzyńcu i pałacu w Klemensowie.

Jednak to, co odróżnia Potok Senderki od innych kamieniołomów na tym terenie, to przede wszystkim fakt wydobycia kamienia nie metodą odkrywkową, ale z głębokich podziemnych sztolni. Kamienie te były wykorzystywane w przemyśle młynarskim i na potrzeby gospodarstw domowych. B. Mikulec (Mikulec, 1984) podaje, że w miejscowości Senderki znajdowały się duże kopalnie kamieni młyńskich. Natomiast J. Janicka (Janicka, 2000), opisując przemysł młynarski w Ordynacji Zamojskiej w jednym z rozdziałów napisała, że kamienie młyńskie sprowadzano od dzierżawców kamieniołomów (Senderki Krasnobrodzkie) a koszty ich produkcji pokrywała Ordynacja. Z racji wspomnianej dobrej jakości kamieni w Potoku Senderki, był na nie duży popyt w całym regionie. Niewykluczone, że wybudowana podczas I wojny światowej linia kolejowa sprawiła, że eksportowano ten surowiec także w dalsze regiony.

Górnictwo i obróbka kamieni młyńskich

Jednym z głównych źródeł ukazujących pozyskiwanie kamienia w Potoku Senderki są dzisiaj relacje miejscowych ludzi związanych rodzinnie z eksploatacją surowca. Ciekawych wiadomości na temat funkcjonowania sztolni dostarcza między innymi wspomniany już w tekście A. Tytoń

Fot. 3 Korytarz wykuty w górotworze bez zabezpieczeń
(kliknij aby powiększyć)

Wzniesienie, na którym znajdowały się kopalnie, okoliczni mieszkańcy nazywali „Góra Hołda". Góra ta położona jest na zachód od wsi Potok Senderki. Wysokość tego wzniesienia wynosi 320,0 m n.p.m. W górze tej drążono korytarze, korytarze te miały różną wysokość zależną od wielkości i szerokości wytaczanych materiałów i od grubości i szerokości całego złoża (Fot. 3). Korytarze miały również różną długość, posiadały liczne odnogi (Fot. 4). Podobno niektóre korytarze rozciągały się na długości około kilometra. Kamień wydobywany ze sztolni poddawano dalszej obróbce na wolnym powietrzu. Warunki wewnątrz kopalni nie sprzyjały końcowemu wykończeniu kamieni żarnowych i młyńskich, ze względu na słabe oświetlenie oraz często na znaczne rozmiary kamiennych bloków. Surowiec przed wydobyciem na zewnątrz poddawano wstępnej obróbce wewnątrz sztolni. Stosowano wewnątrz następujące narzędzia do odłupywania kamienia: siekiery, młoty, łomy i metalowe kliny. To właśnie kliny sprawiały, że „łamano" kamień na pożądane gabaryty (przy tej czynności charakterystyczną cechą było dające się słyszeć pękanie). Kliny wbijano za pomocą młota zwanego kijanem (Fot. 5).

Istotne było poprawne wykonanie tej czynności, aby kamień już w tej wstępnej obróbce uzyskał w miarę równe boki, pozwalające wytoczyć go na zewnątrz. Kamienne koło wypadało pod własnym ciężarem lub było wyciskane za pomocą łomów od stropu, na kontakcie z wyżej leżącymi wapieniami. Pozostałe wyrobiska podpierano stemplami drewnianymi (Fot. 6) lub zabudowywano odpadami poeksploatacyjnymi (Fot. 7)

Do każdego przodka eksploatacyjnego prowadziły chodniki, często wykute w ławicy piaskowca długości kilkunastu metrów, służące do wytaczania kamieni. Z grubsza obrobione kamienie wytaczano najpierw ze sztolni za pomocą lin, drewnianych kołków, jak również przy pomocy koni.Po wydobyciu na powierzchnię kamień był poddawany dalszej obróbce przy pomocy młotka z grubym obuchem i ze szpicem na cztery końce tzw. piką (Fot. 8), (Tytoń informacja ustna) Młotek zbliżony formą do tłuczka do mięsa służył do końcowej obróbki. Był to młotek do plantowania zbierający nierówności na kamieniu. Określano go jako gecamber (od niemieckiego gezahnte - uzębiony, ciosany zębami), co obok np. będącego w użyciu mesla potwierdziłoby austryiackie wpływy na realizowane tu techniki górnicze i obróbkę kamienia (Fot. 9 a,b). Wydobywane na zewnątrz koła młyńskie, miały różną wielkość. Pan Antoni wspomina, że ręczne żarna były średnicy - 40 cm, ale były różnej wielkości, nie były identyczne (Fot. 10 a, b, c). Naprawdę duże kamienie były robione z klinów, dokładnie dopasowanych i przez kowali na gorąco łączone.

Fot. 4 Korytarz przedzielony suchym murem
(kliknij aby powiększyć)

Fot. 5 Kijan i mesel w użyciu (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 6 Stempel zabezpieczający strop (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 7 Korytarz ułożony z suchego muru (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 8 Pika w użyciu (kliknij aby zobaczyć)

Przypuszczalnie wydobycie kamieni w Potoku Senderki miało miejsce od XVIII w do pierwszej połowy XX w. Najstarszym dokumentem topograficznym ukazującym działalność górniczą i przemysłową rejonu Potok Senderki jest mapa topograficzna Królestwa Polskiego z 1839 r. (na której zaznaczony jest kamieniołom i piec wypału wapna), Załącznik 4). Nie wszystkie surowce wydobywane w Potoku Senderki nadawały się do produkcji żaren i kamieni młyńskich. Część wydobytych kamieni używano do produkcji wysokiej jakości wapna. W okolicy Senderek znajdowały się trzy wapienniki polowe (Fot. 11). Proces palenia wapna polegał na układaniu w piecach kamieni i drewna, które podpalano. Cały proces wypalania trwał około 2 tygodni. Miejscami odnajdywano pokłady dobrej jakości piasku.

Fot. 9 a Gecamber - młotek służący do końcowej obróbki (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 9 b Gecamber - młotek służący do końcowej obróbki (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 10 Wyroby i połfabrykanty z piaskowca wapnistego z Potoku Senderki

a. zużyty kamień żarnowy (kliknij aby zobaczyć)

b. kamień mlewny założony w drewnianym łożysku żaren ((kliknij aby zobaczyć)

c. pozostałość poprodukcyjna (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 11 Pozostałość po wapienniku polowym (kliknij aby zobaczyć)


W czasie I wojny światowej zaczęto eksploatować kamień na dużą skalę metodą odkrywkową w okresie tym, tereny te były całkowicie wylesione. Około 1915 r. Austriacy przeprowadzili linię kolejową z Rejowca do Rawy Ruskiej. Wykorzystując zasoby istniejących tu kamieniołomów zbudowali linię kolejki wąskotorowej łączącej Potok Senderki ze stacją kolejową normalnotorową Krasnobód (obecnie Józefów Roztoczański). Surowiec ten transportowany koleją służył m.in. do budowy dróg. Do dzisiaj istnieją ślady nasypu po kolejce wąskotorowej (Fot. 12) oraz fundamenty po kruszarce rozdrabniającej urobek na kruszywo drogowe (Fot. 13). Do kruszarki kamień dowożony był wózkami tzw. „kolibami", „wywrotkami".

Po II wojnie światowej przemysł kamieniarski w Potoku Senderki upada. W miarę upływu czasu miejsca po wyrobiskach odkrywkowych porósł las. Tereny te obecnie leżą na gruntach prywatnych oraz na terenie Nadleśnictwa Zwierzyniec. W wyniku poszukiwań terenowych w okolicy Potoku Senderki zlokalizowano około 11 sztolni, z których tylko do trzech można wejść. Ponadto natrafiono także na zespół podziemnych sztolni i wyrobisk w sąsiadującym z Potokiem Senderki Kistkowem. 

 

Fot. 12 Przekop kolejki wąskotorowej (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 13 Pozostałość fundamentu kruszarki (kliknij aby zobaczyć)


Uzupełniając wiedzę o Potoku Senderki, należy zwrócić uwagę na pewien wątek historyczny związany z II wojną światową. W czasie okupacji w miejscowych sztolniach schronienie znajdowali mieszkańcy wsi. Ciekawą informację o tym miejscu pozostawił K. Bartoszewski ps. „Wir", dowódca jednego z oddziałów Armii Krajowej działającego na tych terenach. Według jego relacji złożono w sztolniach w 1944 r. broń, amunicję i inne wyposażenie wojskowe. Broń ta pochodziła ze zrzutów alianckich, dokonywanych na polach oddalonych o kilka kilometrów od Potoku Senderki - Florianki i znajdującego się tam zrzutowiska o kryptonimie „Hipopotam", podobne miejsce o kryptonimie „Tapir" wyznaczono w wiosce Stara Huta w bezpośrednim sąsiedztwie Potoku Senderki, lecz nie było ono wykorzystane. Wejścia do tych sztolni wysadzono i starannie zamaskowano. Obawiano się, że po wejściu Sowietów w lipcu tegoż roku na Zamojszczyznę mogłyby trafić w ich ręce (Grygiel, 1985)

Inwentaryzacja wybranych sztolni

W trakcie przeprowadzonych prac terenowych dokonano inwentaryzacji istniejących wyrobisk górniczych, których lokalizację przedstawiono na rycinie nr. 3. Szczegółowego opisu dokonano jedynie dla sztolni o odsłoniętych wejściach

Ryc. 3. Lokalizacja istniejących wyrobisk górniczych
(kliknij aby zobaczyć)

Sztolnia nr 2

Fot. 14 Wejście do sztolni nr 2 (kliknij aby zobaczyć)

Fot. 15 Wyrobisko komorowe i wyloty chodników (kliknij aby powiększyć)

Wejście do sztolni numer 2, (Fot. 14) znajduje się w wykopie o długości 21,3 m. Wejście znajduje się pod kamiennymi nawisami skalnymi. Wysokość jego wynosi 0,57 m, a szerokość 0,82 miejscami 0,75 m. Wejście opada pod kątem 30° na długość 5 m, a szerokość 1,04 m. Na piątym metrze zaczyna się pierwsza komora poeksploatacyjna (Fot. 15), o kształcie eliptycznym, długości 4,27 m i szerokości od 4 do 8 m oraz wysokości 1,72 m. Ściany podpierające strop układane są z pozostałości urobku skalnego (Fot. 16).

Fot. 16 Obudowa kamienna z odpadów poeksploatacyjnych
(kliknij aby zobaczyć)

Z komory prowadzą dwie odnogi. Lewa o długości około 5,8 m. Na końcu chodnik jest zasypany, lecz najprawdopodobniej kontynuuje się dalej.



Fot. 17 Chodnik z widocznym w głębi zasypem piasku
(kliknij aby zobaczyć)


Odnoga prawa o wysokości w granicach ok. 1,8 m i szerokości 1,3 m. Ściany ułożone są z urobku skalnego. Widoczne są tu liczne spękania i obrywy skalne. Na 6 m od komory korytarz ulega załamaniu i przechodzi pionowo na niższy poziom. Wysokość korytarza na załamaniu wynosi 0,72 m a szerokość 0,57 m. Stopień ma głębokość około 0,7 m. Miejsce jest trudne do przebycia, ze względu na liczne kamienie i zasyp piasku (Fot. 17). Po przebyciu tego miejsca poziom korytarza wyrównuje się, wysokość waha się w granicach 1,2 - 1,3 m a szerokość 0,88 m. Na długości 9,8 m od początku korytarza prawego dochodzi się do komory numer 2 o szerokości 1,7 m i długości 1,5 m. Wysokość wynosi 1,76 m. Z komory tej wychodzą trzy odnogi: Odnoga lewa wznosi się do góry na długość 7,1 m, szerokość 1 m i wysokości 1,26 m.

Fot. 18 Drewniany stempel podtrzymujący strop
(kliknij aby zobaczyć)

Odnoga środkowa jest prawie całkowicie zasypana i niedostępna. Odnoga prawa prowadzi do trzeciej ostatniej już komory w tej sztolni. Korytarz ten skręca pod kątem ok. 70° w prawo, jednocześnie opadając w dół. Wysokość tego korytarza wynosi 1,4 m, szerokość 0,93 m. Na długości 5,35 m od komory drugiej znajduje się pierwszy drewniany sosnowy stempel podpierający strop wyrobiska (Fot. 18). W odległości 14 m od komory nr 2 znajduje się drugi stempel, a na 14,83 m trzeci. Kolejny, czwarty stempel położony jest w odległości 16 m od komory nr 2. Stempel ten w przeciwieństwie od wcześniej zinwentaryzowanych znajduje się po lewej stronie korytarza. Na długości 16,97 m dochodzi się do 3 komory. Komora ta ma długość 2,75 m, szerokość 2,25 m, wysokość 1,33 m. Na środku tej komory stwierdzono piąty stempel, natomiast szósty podpiera strop na końcu komory. Z tej komory również widoczne są liczne odnogi, można wejść tylko do jednej na długość 8 m. Ma ona dwa boczne korytarze, które ze względu na silną degradację są niedostępne.  Całkowita długość sztolni nr 2 wynosi 48,92 m. Wydobycie prowadzone tu było w jednym poziomie, aż do wyczerpania pokładu kamienia. Odpady w postaci drobnego rumoszu gromadzono w wyeksploatowanych korytarzach. Do zabezpieczenia sztolni używano drewnianych stempli i odpadów poeksploatacyjnych, z których układano ściany.

Rzut poziomy sztolni nr 2: K - komory, S - stemple

(kliknij aby zobaczyć)

Przekrój poprzeczny sztolni nr 2: K - komory, S - stemple

(kliknij aby zobaczyć)

Sztolnia nr 2a

Sztolnia nr 2a położona jest w odległości około 1,5 m od sztolni nr 2. Wejście ma szerokość 0,85 m i wysokość 0,42 m. Długość wynosi około 3,35 m. W odległości około 1 m od wejścia szerokość korytarza wynosi 1,93 m. Na 3,35 metrze strop jest bardzo nisko spągiem wyrobiska. Na 6 m od wejścia rozpoczyna się chodnik opadający pod kątem 30° w dół, na początku tego chodnika po lewej stronie zachowany jest stempel drewniany. Ściany układane są z urobku skalnego, szerokość chodnika wynosi 0,78 m, wysokość przy wejściu 0,69 m. Sztolnia ta jest w bardzo złym stanie, widoczne liczne obrywy skał i osuwy piachu. Przez strop przebijają się liczne korzenie roślin. Na około 11 m od wejścia widoczne są kolejne drewniane podpory. Na 25 m wysokość chodnika dochodzi do 1,7 m, co częściowo spowodowane jest poeksploatacyjnym obrywem skał ze stropu, najprawdopodobniej w wyniku infiltracji wód opadowych. Chodnik dalej ciągle opada. Na długości 31 m staje się zbyt niebezpieczny do penetracji. Szerokość korytarza w tym miejscu wynosi 0,9 m, a wysokość ok. 0,8 m. Około 3 m dalej widoczna jest komora z licznymi stemplami.

 

Sztolnia nr 10

Sztolnia nr 10 położona jest w wykopie o długości 28,6 m. Wejście do sztolni ma wysokość 0,4 m, zaś szerokość od wewnątrz około 1,67 m na długości 1 m.  Do 32 m wyrobisko łukowe, ciosane w caliźnie skalnej sklepienie i ściany. Wysokość korytarza wynosi 1,60 m, szerokość w połowie wysokości 1,46 m, sklepienia 0,73 m, natomiast szerokość spągu korytarza wynosi 2,88 m. Na długości od 32 do 36 m korytarz jest częściowo zasypany, wysokość jego waha się od 0,57 m do 0,95 m, szerokości 1,24 m. Od tego miejsca korytarz zmienia formę, ściany w formie suchego (bez zaprawy) muru, układane z urobku skalnego. Poza ścianami, między szczelinami w kamieniach widoczne są znacznie większe dawne wyrobiska i ich odnogi. Na 37 m znajduje się zasyp korytarza. Na długości 38 m istnieje lewa odnoga o długości około 4 m. Wysokość tego korytarza wynosi około 0,34 m, szerokość 0,98 m. Na tej długości główny korytarz ma szerokość 0,96 m i wysokość 1,58 m. Długość całego korytarza wynosi 48,4 m. Do 32 m widoczne w ścianach niewielkie półkoliste otwory o szerokości ok. 15 - 16 cm, wysokości 9 cm i głębokości 10 cm. Okopcenie ich wskazuje, że były to miejsca lokowania oświetlenia (świece, pochodnie, korbielówki). Odległość między tymi małymi niszami jest zmienna od 0,7-1,2 m, co było związane z postępem prac górniczych. Miejscami nisze te położone są na dwóch poziomach, co wskazuje na eksploatację kół młyńskich z dwóch poziomów w ramach odsłonięcia ich stropu i spągu oddzielnymi wyrobiskami. Prospekcja kontynuacji wyrobisk możliwa byłaby z zastosowaniem zabezpieczających i udostępniających robót górniczych.

Wykorzystanie geoturystyczne

Fot. 29 Zimujący nietoperz
(kliknij aby powiększyć)

Region lubelski jest szczególnie uprzywilejowany do realizacji zamierzeń geoturystycznych, gdyż dzięki atrakcyjnemu usytuowaniu w krajobrazie ukształtowanym różnorodnymi czynnikami geologicznymi, w połączeniu z wielowiekowymi tradycjami górniczymi oraz specyfiką surowcową utworzył unikalne dziedzictwo kulturowe. Kamieniołomy Roztocza, ze swą bogatą historią górniczą i kamieniarską, o której z podziwem pisał Staszic (Leśniewski, 1931) w swych wspomnieniach z podróży w 1799 r są niepowtarzalnym elementem tradycji. Jeśli jednak mowa o szlakach geoturystycznych i ich projektowaniu to należy zwrócić uwagę na ważny element podjęcia trwałej ochrony tych elementów geologicznych i przyrodniczych, przez które te szlaki miały by przebiegać. Mówiąc o Potoku Senderki trzeba jednoznacznie stwierdzić, że cały teren, na którym położone są sztolnie i dawne wyrobiska należałoby objąć prawną formą ochrony. Najwłaściwszym było by tu stworzenie stanowiska dokumentacyjnego, na podstawie Ustawy z dn. 16.04.2004 r. W formie bardziej rozbudowanej należało by stworzyć zespół przyrodniczo-krajobrazowy, obejmujący teren wyrobisk górniczych jak i najbliższej okolicy z ciekawymi elementami flory i fauny (Fot. 29). Głównym powodem utworzenia tam stanowiska dokumentacyjnego jest: (a) Istnienie dobrze zachowanych w skali europejskiej historycznych i unikalnych ze względu na sposoby wydobycia kamieni młyńskich z komorowych wyrobisk podziemnych. (b) Istnienie w wyrobiskach podziemnych siedlisk bardzo rzadkich gatunków nietoperzy o europejskiej skali istotności ochrony tego gatunku. Już same te dwa powody kwalifikują to miejsce, do objęcia go należytą ochroną prawną. Zawsze w takich przypadkach pojawia się pytanie, czy miejsce to wino być udostępnione szerszemu kręgowi zainteresowanych. Niewątpliwie ze względu na występowanie bardzo rzadkich gatunków nietoperzy, sztolnie nie powinny być udostępnione masowej turystyce. Powinny jednak pozostać szczegółowym miejscem badań naukowych, co nie znaczy, że któraś ze sztolni po odpowiednich zabezpieczeniach mogłaby być, choć na krótkim odcinku udostępniona dla celów turystycznych. To czy sztolnie w ogóle mogą być udostępnione winni orzec specjaliści z zakresu górnictwa.

Stan zachowania sztolni, aktualnie jest różny, ale generalnie średni i słaby. Część z nich jest już zupełnie niedostępna, poprzez naturalne lub celowe zniszczenie w początkowych odcinkach. Część jest dostępna tylko w początkowych odcinkach. Wejść można tylko do kilku, a i te ulegają stopniowej degradacji, poprzez obrywy stropów w obrębie korytarzy, komór, osuwisk i zamuleń. Jest to dodatkowy powód do podjęcia szybkich działań geotechniczno-górniczych ratujących drożność tych wyrobisk. Pozostawienie ich destrukcyjnym działaniom czynników naturalnych oraz niezorganizowanej penetracji turystycznej, może doprowadzić do zmniejszenia siedlisk, a w konsekwencji liczebności populacji nietoperzy.

Mówiąc o udostępnieniu sztolni turystom (co nie oznacza, że turyści mogliby wchodzić do ich wnętrza) to miałoby ono zdecydowanie większą korzyść poznawczą gdyby było połączone z szerszą informacją na ich temat. Można by ten cel osiągnąć organizując przy którejś z zagród w Potoku Senderki miejsce spotkań i rozmów (niedużego skansenu). Dodatkową atrakcją powinna stać się ekspozycja zgromadzonych narzędzi służących kiedyś do wydobywania i obróbki kamienia oraz kamieni młyńskich i żarnowych. Jeszcze na początku XX wieku na tych terenach znajdowało się bardzo dużo młynów wodnych, które stanowiły malowniczy element krajobrazu. W większości gospodarstw domowych znajdowały się także żarna do wyrobu mąki na własny użytek. Pokaz na miejscu mielenia zboża, miałby duże walory dydaktyczne. Taka właśnie lekcja historii i tradycji z pewnością byłaby przyjęta z dużym zainteresowaniem. Już teraz sołtys wsi Potoku Senderki pan Edward Zaśko zainteresowany jest utworzeniem takiego miejsca. Dobrym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie mieszkańców do oprowadzania turystów po omawianym terenie.

Powracając do zamierzeń geoturystycznych, cel ten można osiągnąć poprzez przeprowadzenie przez Potok Senderki specjalistycznego szlaku geoturystycznego. Taki szlak dostarczyłby zainteresowanym wielu wrażeń, nie tylko ze względu na walory krajobrazowe, lecz możliwości poszerzenia wiedzy o regionie i jego tradycjach. Poza wspomnianymi walorami zwiększają one atrakcyjność i umożliwiają zapoznanie się ze specyfiką regionu i jej promowanie oraz stymulują na kierowanie ruchu turystycznego, do mniej rozwiniętych i niedostępnych a ciekawych geologicznie i historycznie partii regionu. Szlaki geoturystyczne mogą być tworzone samodzielnie lub w powiązaniu z innymi atrakcyjnymi elementami turystyki regionalnej. Przygotowanie i wybór szlaków geoturystycznych musi być poparte spopularyzowaną, lecz rzetelną i kompleksową wiedzą. Na tej podstawie można wyselekcjonować istotne elementy przyrody nieożywionej, a następnie połączyć w ukierunkowane tematycznie ścieżki krajobrazowo-geologiczne, lub kulturowo-geologiczne, lub nawet geoparki, czy istniejące szlaki turystyczne. Włączenie podziemnych wyrobisk górniczych może wybitnie te szlaki uatrakcyjnić czego przykładem mogą być bardzo popularne turystycznie wyrobiska kredowe Chełm, lessowe Sandomierza i Lublina, czy też liczne pogórnicze atrakcje Dolnego i Górnego Śląska. Możliwość udostępnienia ich musi być jednak poprzedzona zapewnieniem bezpieczeństwa, co można uzyskać jedynie na drodze zabiegów górniczych. Dla przykładu taka ścieżka mogłaby przebiegać szlakiem bardziej i mniej znanych kamieniołomów, skał kredowych i trzeciorzędowych Roztocza. Rozpoczęta w Potoku Senderki poprowadziłaby do Górników, Szopowego, poprzez niedocenione a piękne geologicznie i krajobrazowo Góry Halińskie do Majdanu Nepryskiego, Pardysówki Dużej, Józefowa, Tarnowoli i stąd ponownie do Potoku Senderki. Oczywiście warianty mogłyby być inne, z równoczesnym włączeniem obiektów architektonicznych wykonanych z lokalnych kamieni.

Szlaki geoturystyczne stworzą turystom, możliwość aktywnego poznania tradycji i jej regionalnych uwarunkowań przyrodniczych. Pozwolą zrozumieć jak dalece ścisły jest związek między ukształtowaniem form krajobrazowych, zasobami naturalnymi, niepowtarzalnymi zabytkami, historią materialną a geologią regionu. Realizacja tak postanowionego zamierzenia wymaga usystematyzowania danych w skali regionu, ustalenia hierarchii i dostępności poszczególnych obiektów, a systematyczne wyznaczanie szlaków geoturystycznych należy dostosować i wbudować w plany rozwoju regionalnego. Należy je spożytkować dla przedstawienia geologicznych uwarunkowań kultury regionu, na tle architektury jego krajobrazu, zasobów przyrody nieożywionej ku poszerzeniu wiedzy o zjawiskach kształtujących unikatowe obiekty geologiczne i wpływających na historię materialną i zabytki. Nie jest bowiem powszechnie znanym, że malownicze naturalne elementy krajobrazu powstały w wyniku procesów wietrzeniowych, erozji i krasu, a specyficzne cechy skał Lubelszczyzny były od dawna wykorzystywane do budowy kamiennych pałaców, fortyfikacji i zagród, oraz różnych drobnych i większych przedmiotów powszechnego użytku, jak żarna i kamienie młyńskie, czy cembrowiny lub nagrobki

Wieś Potok Senderki ze swoimi historycznymi sztolniami, położonymi pośród pięknego roztoczańskiego krajobrazu jest czymś bardzo ważnym. Nie chodzi tutaj tylko o istnienie tego miejsca, jako świadectwa dawnego górnictwa, minionego ośrodka ważnego przemysłu. Chodzi tutaj o pewien aspekt, czy też spostrzeżenie natury ogólniejszej, że takie miejsce jak Potok Senderki winno stać się ważnym dla miejscowej społeczności. Zainteresowanie z zewnątrz pięknem miejsca może spowoduje, że miejscowa społeczność z większym zrozumieniem i szacunkiem podejdzie do własnej tradycji, kultury i tożsamości. Jeśli miejscowi zauważą to zainteresowanie, to tym samym winna poszerzyć i podnieść ich świadomość, że tylko uszanowanie tych bogactw przyrodniczych, które ich otaczają może stać się pewną forma ich lepszej egzystencji. Turyści, którzy zobaczą te nieskażone i niezniszczone przyrodniczo kulturowe dziedzictwo, z pewnością chętnie będą zwiedzali te strony. Przecież jeszcze tak wiele miejsc na Roztoczu, czeka na uratowanie, a wszystko zależy od rozbudzenia w tych małych społecznościach chęci działania i zrozumienia dla własnej tożsamości. To powinno stać się nie takim, czy innym wyjątkiem, ale obowiązującą regułą.

Wnioski

- Walory naturalne i historia materialna Potoku Senderki na Roztoczu, a szczególnie unikatowe kopalnie podziemne kół młyńskich i związane z nimi siedliska nietoperzy, czynią z tej małej wioski ważny punkt na mapie Roztocza i całej Lubelszczyzny w kontekście rozwijającej się geoturystyki.

- Stan zachowania wyrobisk górniczych, istnienie pochodzących z nich kół młyńskich i żarnowych, a także udokumentowana historia z pierwszej połowy XX wieku, oraz trwająca jeszcze w świadomości miejscowej społeczności tradycja górniczych dokonań przodków, pozwala sądzić o pilnej potrzebie podjęcia działań zabezpieczających, ochronnych i udostępniających., Pozwoli to na włączenie tego atrakcyjnego miejsca w sieć istniejących tras turystycznych Roztocza oraz uchroni przed naturalną i  antropogeniczną
destrukcją. 

- Wykonana na potrzeby pracy inwentaryzacja wyrobisk górniczych z racji ograniczonych środków i metodyki jest niewystarczająca do oceny górniczo-geotechnicznej rejonu wyrobisk tak, więc nie może być podstawą do podjęcia prac zabezpieczających, udostępniających, gwarantujących bezpieczeństwo turystyczne. 

- Amatorskie niezorganizowane penetracje wyrobisk mogą powodować szybką destrukcję technicznych, drewnianych i kamiennych zabezpieczeń obudowy. Związane z nimi zawały będą zmniejszały siedliska kolonii nietoperzy. 

- Podjęcie technicznych działań zabezpieczających wyrobisk oprócz możliwości eksponowania historycznych metod eksploatacji górniczych kół młyńskich, pozwoli na zachowanie siedlisk nietoperzy.

- Właściwe zabezpieczenie i udostępnienie wyrobisk oraz wyeksponowanie historycznych technik górniczych obróbki kamienia, produkcji kół młyńskich, wapna palonego stworzą z Potoku Senderki atrakcyjny element tras geoturystycznych Roztocza, w kontekście projektowanego Rezerwatu Biosfery „Roztocze i Puszcza Solska" o randze europejskiej. 

- Rejon wyrobisk górniczych Potok Senderki należy objąć ochroną w randze stanowiska dokumentacyjnego o charakterze geoparku o ponadregionalnym znaczeniu, gdyż zakres koniecznych prac przekracza możliwości lokalnych budżetów.


Bibliografia


Źródła archiwalne


Akta Gminy Krasnobród, książka protokołów sesji sołtysów 1930 -1932 Archiwum Państwowe Zamość (APR)
Archiwum Ordynacji Zamojskiej (AOZ) Młyny w Majdanie Nepryskim i w Zwierzyńcu, Archiwum Państwowe Lublin (APL)
Dobra ziemskie Krasnobród - z.n.u. poz. 18, 19, 20. Archiwum Państwowe Zamość (APZ)
Domowa książka meldunkowa (1951 - 1954) Potok Senderki [w:] „Inwentarz Akta Gminy Krasnobród z lat 1907 -1954" Archiwum Państwowe Zamość (APZ) Księgi Grodzkie Krasnostawskie Archiwum Państwowe Lublin (APL) 5. Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej t. 4 województwo lubelskie 1924 r. Archiwum Państwowe Zamość (APR)

Opracowania


Aftanazy B., Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej, województwo lubelskie, Ziemia Chełmska województwa ruskiego, Wrocław, Warszawa, Kraków, Zakład Narodowy Im. Ossolińskich, Wyd. 1995
Aren B., Miocen Roztocza Lubelskiego pomiędzy Sanną a Tanwią. Czterdzieści lat Instytutu Geologicznego, 1919 - 1959, Prace Inst.. Geol. t. 30 (cz. 3), Warszawa. Wyd. Geol. 1962
Bender R., Reforma czynszowa w Ordynacji Zamojskiej 1833 - 1864, [w:] Dzieje Lubelszczyzny, tom VIII, Wyd. Lublin 1995 Bonkowicz M., Roztocze Lubelskie, Warszawa 1995 Buraczyński J. .Roztocze - środowisko przyrodnicze, Wyd. Lubelskie 2002 Buraczyński J., Natężenie erozji wewnętrznej i erozji gleb na Roztoczu Gorajskim: Zeszyty Probl. Post. Nauk Roln., 193, Warszawa 1977
Buraczyński J., Zarys geomorfologii Roztocza Rawskiego. Annales UMCS sec. B., t. XXIX, Lublin 1974
Cieśliński S., Rzechowski J., Mapa geologiczna podłoża czwartorzędu Roztocza między Tomaszowem Lubelskim a Hrebennem. Tektonika roztocza i jej aspekty sedymentologiczne, hydrologiczne i geomorfologiczno - krajobrazowe. Lublin 1993
Diecezja Lubelska, Informator historyczny i administracyjny, Wyd. Kurii Biskupiej - Lublin 1985
Gazda L., Ruska A., Górnictwo kamieni młyńskich w Potoku Senderki na Roztoczu [w:] Historia i współczesność górnictwa na terenie Lubelszczyzny, Kazimierz Dolny n. Wisłą 7 - 8 grudnia 2005, Wydawnictwo Politechniki Lubelskiej 2005
Górak J., Materiały do historii kultury materialnej zamojszczyzny, Zamość 1992 Grygiel J., Związek Walki Zbrojnej Armia Krajowa w obwodzie Zamojskim 1934 -1944, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1985
Harasimiuk M. Rzeźba strukturalna Wyżyny Lubelskiej i Roztocza. Lublin 1980 Harasimiuk M., Budowa geologiczna i rzeźba Roztoczańskiego Parku Narodowego [w:] Wilgat T. (red.) Roztoczański Park Narodowy., RPN, Kraków 1994 Harasimiuk M., Krawczuk J., Rzechowski J. (red.), Tektonika Roztocza i jej aspekty sedymentologiczne, hydrogeologiczne i geomorfologiczno-krajobrazowe, Lublin 1993
Izdebski K, rośliny naczyniowe [w:] Wilgat T. (red.) Roztczański Park Narodowy, Kraków, 1994
Jahn A., Wyżyna Lubelska. Rzeźba i czwartorzęd. Prace Geogr. IG PAN, 7, 1956 Janicka J., Maurycy Hrabia Zamoyski, Norbertinum, Lublin 2000 Jaroszewski W. Sedymentacyjne przejawy mioceńskiej ruchliwości tektonicznej na Roztoczu Środkowym. Prz. Geol. tom 25, nr 8-9 Warszawa 1977 Jaroszewski W., Pitkowska A., O naturze niektórych lineamentów (na przykładzie Roztocza), Annales Soc. Geol. Poloniae vol. 58 no 3-4 Wrocław 1989 Kasperek J., Gospodarka folwarczna Ordynacji Zamojskiej w II połowie XVIII w. Warszawa 1972
Kawałko D., Józefowski ośrodek kamieniarski, [w:] Przyczyny do etnografii zamojszczyzny, Wyd. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Odział w Zamościu 1995 Kossowski J., O częstości głównych typów pogody w Polsce. Przegl. Geofiz., Geofil. 3. 1968
Koźmiński Cz., Geograficzne rozmieszczenie większych burz gradowych zanotowanych na obszarze Polski w latach 1946 - 1956. Przegl. Geogr., Geogr.. XXXVI, z. 1. 1964
Krach Wilchelm: Fauna tortońska z Górnik Nowych i Senderek koło Józefowa Lubelskiego, Acta geol. poi. 1968 nr 8, tabl. 2, bibliogr. Sum. Krassowska A., Kreda między Zamościem, Tomaszowem Lubelskim a Kryłowem. Inst.. Geol. Biuletyn 291. Warszawa 1976
Makomawska Juchiewicz M., Tworka S. (red.), Ekologiczna sieć Natura 2000, problem czy szansa, Instytut Ochrony Przyrody PAN, Kraków 2003 Maruszczak H., Geologiczno - morfologiczne warunki rozwoju gospodarczego zamojszczyzny, [w:] Zamość i Zamojszczyzna w dziejach i kulturze polskiej, Zamość 1969
Maruszczak H., Wilgat T., Rzeźba strefy krawędziowej Roztocza Środkowego Annales UMCS, B, 10
Matławska H., Zwierzyniec, Zwierzyniec 1991
Michalczyk Z., Warunki występowania i krążenia wody na Roztoczu [w:] Budowa geologiczna Roztocza. 69 Zjazd Naukowy Pol. Tow. Geol. Krasnobród, 23 - 26 września 1998
Michalczyk Z., Wilgat T., Wody w rejonie Roztoczańskiego Parku Narodowego [w:] Wilgat T. (red.) Roztoczański Park Narodowy., RPN, Kraków 1994 Michna E., O wilgotności względnej powietrza w Polsce. Przegl. Geofiz., Geofil. 1\1972
Michna E., Zinkiewicz A., Żańczak G., Charakterystyka mikroklimatyczna dwóch zespołów leśnych Roztocza Środkowego (w okolicy Zwierzyńca). Folia Soc. Scient. Lubi., s. D, vol. 16, 2, PWN Warszawa 1974
Mikulec B. Przemysł powiatu zamojskiego w latach 1864 - 1914 [w:] Rocznik Zamojski, tom I, Zamość 1984
Musiał T., Litologia i właściwości surowcowej wapieni miocenu Roztocza, Rozprawy Uniwersytetu Warszawskiego w 265. Warszawa 1987 Ney R., Piętra strukturalne w północno - wschodnim obramowaniu zapadliska przedkarpackiego, Prace Geol. PAN Oddz. W Krakowie t. 9/2 Warszawa-Kraków 1969
Niedźwiedź J. Spis miejscowości dawnego województwa zamojskiego, Wyd. Kresy, Zamość 2003
Orłowski R., Koloniści - rolnicy niemieccy w Ordynacji Zamojskiej w końcu XVIII w., Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska 1960, vol. XII, sectio F. Paszyński J., Niedźwiedź T., Klimat [w:] Starkel L. (red.) Geografia Polski. Środowisko przyrodnicze. PWN 1991
Pawlaczyk P., Jermaczek A., Poradnik lokalnej ochrony przyrody, Wyd. Lubuskiego klubu Przyrodników, Świebodzin 1995
Pożaryski W., Obszar świętokrzysko - lubelski, [w:] Budowa geologiczna Polski, IV, Tektonika cz. I. Warszawa 1974
Romer E., Regiony klimatyczne Polski. Prace Wrocł. Tow. Nauk., s. B, nr 16, Wrocław 1969
Skarby naszej przyrody, Województwo Lubelskie, Wyd. Lipiec 2005 Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Felicjan Sulimierski, Bronisław Chlebowski, Władysław Walewski 1880 -1904, Lublin 1974 Staszic S., Dziennik z podróży Stanisawa Staszica, 1789 - 1805. (z rękopisu wydał C. Leśniewski. Nakładem PAU), Kraków 1931
Stworzyński M., Opisanie statystyczno - historyczne dóbr Ordynacji Zamojskiej 1834, Bibl. Narodowa w Warszawie, rkps. BOZ nr 1815, kopia Śladkowski W., Kolonizacja niemiecka w południowo - wschodniej części Królewstwa Polskiego (1815 - 1864), Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska 1963, vol. XVIII, sectio F. Trejdosiewicz J., Pamiętnik fizjograficzny, zeszyt drugi tom III - IV 1884 Wyd. Geologiczne, Warszawa 1955
Warakomski W., Zarys klimatu Roztocza [w:] Wilgat T. (red.) Roztoczański Park Narodowy., RPN, Kraków 1994
Wilgat T. (red.), Roztoczański Park Narodowy - przyroda i człowiek, Zwierzyniec 2004
Zinkiewicz W., Michna E., Częstotliwość występowania gradów w województwie lubelskim w zależności od warunków fizjograficznych. Ann. UMCS, s. B, vol. X, 5, 1955
Żelichowski A., Rozwój budowy geologicznej obszaru między Górami Świętokrzyskimi i Bugiem. Biul. Inst. Geol. 263 Warszawa 1972

Materiały kartograficzne


Krukowski S., Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000 arkusz Krasnobród. PIG. 1996
Buraczyński J., Mapa geomorfologiczna rejonu Potok Senderki w skali 1:25 000 (rękopis z archiwum RPN)
Mapa topograficzna Królestwa Polskiego w skali 1:126 000, 1839 r.

Wywiady


Tytoń A. - mieszkaniec Potoku Senderki lat 71, sierpień 2005 Zaśko E. - sołtys wsi Potok Senderki, sierpień 2005 Garncarz J. - mieszkaniec wsi Stara Huta, sierpień 2005


Rozmowa


Rozmowa przeprowadzona 24 marca 2006 r. z prof. dr hab. Janem Miodkiem, dotycząca pochodzenia nazwy terenowej miejscowości Senderki


Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystanie powyższego tekstu, rycin, fotografii i map w druku lub w formie elektronicznej - bez zgody autorki - zabronione. Zabronione jest również kopiowanie niniejszej internetowej wersji opracowania bez zgody autora strony.

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ