Archiwum wiadomości IX-X 2007



Opracowanie: ©Paweł Rydzewski / www.roztocze.horyniec.net


31.10.2007

W czasie prac remontowych w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny odkryto cenne polichromie i gotyckie mury z cegły i kamienia. Konserwatorzy podkreślają, że to odkrycie na wielką skalę, a niezbadany dotąd obiekt sakralny może kryć jeszcze wiele tajemnic. Kościół od dawna wymagał renowacji. – Okazała się ona dużo większym przedsięwzięciem, niż mógłbym sobie wyobrazić – mówi ks. kanonik Jerzy Zamorski, od maja dziekan dekanatu kraśnickiego i inicjator remontu. – Cieszę się, że moją pracę duszpasterską zaczynam tak wielkim wyzwaniem. Budowlańcy zaczęli prace remontowe od zakrystii. – Chciałem tylko odnowić to miejsce i zamówić nowe meble – wyjaśnia ks. kanonik. – Wojewódzki konserwator zabytków w Lublinie poprosił jednak o zrobienie ekspertyz. W czasie prac odkrywkowych okazało się, że w prezbiterium i obecnej zakrystii wszystkie powierzchnie, łącznie z detalami architektonicznymi, pokryte są kilkoma warstwami pobiały i farb. Do Kraśnika przyjechali konserwatorzy zabytków. Wykonano wstępną dokumentację fotograficzną. Postanowiono odkryć całość zachowanych malowideł, by ocenić ich wartość i poddać konserwacji. – Ściany w zakrystii zostały prawdopodobnie zabiałkowane po remoncie w 1803 roku. Odkrywki na zewnętrznych ścianach pozwolą być może na ustalenie poszczególnych faz rozbudowy świątyni i jej początków – mówi Zbigniew Wichrowski, archeolog, dyrektor Regionalnego Muzeum w Kraśniku. Po zabezpieczeniu murów kościół wróci do swojego pierwotnego wyglądu. Na pewno nie będzie już biały ani otynkowany z zewnątrz. Jeśli potwierdzą się wszystkie hipotezy, to świątynia awansuje do rangi bazyliki. – Myślę, że możemy się spodziewać dalszych sensacyjnych odkryć – dodaje Wichrowski. – Ten kościół jest wciąż jeszcze nie rozpoznany przez badaczy historii. Przed laty uczestniczyłem w odkryciu kolumienki romańskiej, ukrytej w jednej ze ścian nawy. Kto wie, co jeszcze się kryje pod grubymi warstwami tynku i cegły?

Kurier Lubelski

 

31.10.2007

W Łukowej ratują stare groby. W święta zmarłych 1 i 2 listopada członkowie Społecznego Komitetu Opieki nad Cmentarzami w Gminie Łukowa będą na cmentarzu parafialnym w Łukowej zbierali pieniądze na ratowanie starych nagrobków. W roku ubiegłym zebrano aż 6 175,57 zł. Część z tej kwoty (3 850 zł) przekazano na dopłatę do renowacji nagrobka miecznika warszawskiego Karola Maksymiliana Klembowskiego i jego syna. Pomnik miecznika warszawskiego jest jednym z najstarszych (1791 r.) na Lubelszczyźnie. Wykonano też ozdobne ogrodzenia wokół najstarszych pomników znajdujących się na cmentarzu w Łukowej. Za pozostałe pieniądze (3 000 zł ze zbiórki i z wpływów na konto) wykonano rekonstrukcję nagrobków na cmentarzu w Chmielku. Komitet pomógł też w ogrodzeniu i porządkowaniu cmentarza. Wspólnym sukcesem komitetu i mieszkańców Chmielka jest rekonstrukcja 38 krzyży i pomników. Pierwotnie był to cmentarz unicki, a od 1875 r. prawosławny. Obecnie administruje nim parafia prawosławna pw. Świętej Trójcy w Tarnogrodzie. Pierwszą inicjatywą komitetu było uzupełnienie informacji dotyczących nazwisk powstańców styczniowych (którzy zginęli 16.04.1863 r. pod Kobylówką) na pomniku ufundowanym przez mieszkańców gminy Łukowa w 75. rocznicę bitwy oraz renowacja i konserwacja samego pomnika. W 2003 roku oczyszczono, wyremontowano i dokonano konserwacji dwóch nagrobków: matki proboszcza Klary Zuzanny z Banaszewskich Włodzińskiej i proboszcza Władysława Matuszyńskiego oraz zabezpieczono przed zawaleniem się nagrobek Tomasza Matczyńskiego. W kolejnych latach zajęto się renowacją trzech starych, zabytkowych figur nagrobkowych w najstarszej części cmentarza, nieopodal bramy głównej. Odnowiono nagrobki: Walentego Januszewskiego, Anny Jerzmanowskiej z domu Radzikowskiej i Michała Kossakowskiego. Dodatkowo ogrodzono najstarszą część cmentarza. Pieniądze z kolejnej kwesty przeznaczone zostały na renowację dwóch zabytkowych figur z piaskowca oraz remont, rekonstrukcję i konserwację „nagrobka z kołyską”. Nagrobek ten pochodzi z I poł. XIX wieku. Prace renowacyjne wykonał Maciej Filip, konserwator z Pracowni Zabytków w Krakowie. Przez pięć lat działalności komitetu w gminie Łukowa udało się wykonać prace konserwatorskie i renowacyjne na cmentarzach za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Było to możliwe dzięki ofiarności mieszkańców gminy. Organizatorzy liczą na udaną zbiórkę również w tym roku.

 kronikatygodnia.pl

 


29.10.2007

W dniach 9 - 11 listopada w sali widowiskowej Biłgorajskiego Centrum Kultury odbędzie się "Jesień z muzyką i teatrem na Kresach". W programie m.in. "A jak królem, a jak katem będziesz" wg. Tadeusza Nowaka. Adaptacja i wykonanie - Kazimierz Borowiec (Teatr Stary w Krakowie)

Biłgorajskie Centrum Kultury

 


27.10.2007

Oddział PTTK w Grabowcu organizuje I Nocny Rajd Niepodległościowy wokół Gminy Grabowiec. Termin: noc 10/11 listopada 2007 r. od godz. 19-tej do godz. 7-ej. Trasa: Grabowiec - Gdeszyn - Korytyna - Hołużno - Tuczępy - Skomorochy Wielkie - Grabowiec - 50 km. Więcej: tu

zamosc.pttk.pl

 


25.10.2007

511 tys. zł. kosztował remont zabytkowego drewnianego kościółka w Łukawcu. Pochodząca z połowy XVIII w. świątynia wygląda z zewnątrz jak nowa. Ma wymieniony strop i dach, otrzymała też nowy szalunek. Niestety nie udało się przywrócić dawnego wyglądu sygnaturki, którą zwieńczona była kopuła, podobnie jak na cerkwi greckokatolickiej. Do tego konieczna byłaby zmiana planów remontowych. Nowego blasku nabrała również dzwonnica, osadzona na dwóch wiekowych dębach. Miejscowa legenda głosi, iż drzewa posadził król Jan III Sobieski, przed wyprawą wiedeńską. Jak podkreślają konserwatorzy jest to ewenement w skali kraju (dzwony są zawieszone między dębami). Remont kościoła trwał pół roku. Na ten cel 370 tys. zł. przeznaczyło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a 30 tys. pochodzi z funduszu kościelnego. Dołożyli się też parafianie. 

Radio Rzeszów

 

25.10.2007

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Oddział w Lublinie planuje budowę drogi ekspresowej S-17 na odcinku Zamość – Hrebenne w kierunku Lwowa na odcinku od projektowanej Obwodnicy Zamościa do projektowanej obwodnicy m. Tomaszów Lubelski i od obwodnicy Tomaszowa do wybudowanej obwodnicy Hrebennego. GDDKiA Oddział w Lublinie zaprasza do konsultacji nad proponowanymi przebiegami w/w drogi, aby zaprojektować optymalny przebieg drogi, który będzie najkorzystniejszy z punktu widzenia technicznego, ekonomicznego, społecznego i środowiskowego. Inwestorowi zależy, aby wszelkie wątpliwości i sporne kwestie związane z przebiegiem projektowanej drogi ekspresowej S-17 rozstrzygać na etapie planowania inwestycji. Więcej: tu

gddkia.gov.pl

 


24.10.2007

W ubiegły piątek, w zamojskim Młodzieżowym Domu Kultury zawiązał się Społeczny Komitet Odnowy Cmentarza Parafialnego. W jego skład weszli przedstawiciele wszystkich zamojskich redakcji („Kuriera Lubelskiego”, „Dziennika Wschodniego”, „Tygodnika Zamojskiego”, „Kroniki Tygodnia”, „Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego”, Radia Eska i Katolickiego Radia Zamość, Telewizji Zamość i in.). Ustalono, że kwesta odbędzie się  w godzinach od 10 do 16, przy wejściach na cmentarz. Zbierać pieniądze będą harcerze oraz ludzie kultury i mediów. Za datki opracowana zostanie dokumentacja zabytkowych nagrobków, przeznaczonych do renowacji, a także odnowa kilku z nich. Na pierwszy ogień pójdą te najbardziej zaniedbane. Uruchomione zostanie konto, na które przez cały rok będzie można wpłacać datki. Zamojski konserwator zabytków wstępnie wytypował dwanaście zniszczonych obiektów na cmentarzu – mówi Janusz Kawałko z „Kuriera Lubelskiego”, przewodniczący Zarządu SKOCP w Zamościu. – Będziemy się cieszyć, jeśli w pierwszym roku akcji uda się odnowić więcej niż dwa zabytkowe nagrobki. To czwarty na Zamojszczyźnie społeczny komitet, zawiązany dla ratowania zabytków cmentarnych. Inne działają w Hrubieszowie, Łukowej i Zwierzyńcu. 

kronikatygodnia.pl

 


21.10.2007

Ukazał się nowy, 13 numer Gazety Horynieckiej, a w nim między innymi artykuł Grupy Eksploratorów Roztocza Południowego (GERP), pt. "Dr Mieczysław Orłowicz – turysta także roztoczański". Tekst dostępny jest (bez zdjęć) na stronie GERP

inf. własna

 

21.10.2007

W 10 kilometrowej kolejce stoją TIRy wyjeżdżające z Polski na Ukrainę przez przejście graniczne w Korczowej na Podkarpaciu. Na odprawę muszą czekać aż 40 godzin. Nie lepiej jest w odwrotnym kierunku, Tiry czekają tylko 4 godziny krócej. Samochody osobowe stoją w godzinnych kolejkach po obu stronach granicy. W sąsiedniej Medyce jest tylko nieco lepiej, bo kolejka ciężarówek ma ponad dwa kilometry i na odprawę kierowcy czekają od 16 do 19 godzin. Auta osobowe przejeżdżają płynnie, w odwrotnym kierunku wszystkie czekają po 2 godziny. Kierowcy ciężarówek tarasowali w tym tygodniu dojazdy do obu przejść domagając sie przyspieszenia odpraw, zwiększenia obsady celników i poprawy warunków sanitarnych. W czwartek na oba przejścia skierowano dodatkowo po pięciu celników i blokady przerwano. Mimo że teraz wszystkie pojazdy odprawiane są bez przerwy, kolejki są wciąż ogromne. Służby graniczne i celne zapewniają, że korki na granicy powinny sie rozładować przez ten weekend. Jednocześnie apelują do kierowców aby wybierali przejścia z Ukrainą na Lubelszczyźnie w Hrebennem i Dorohusku, gdzie nie ma takich korków.

Radio Rzeszów

 


19.10.2007

W czerwcu 2006 r. ołtarz z kościoła św. Katarzyny w Szczebrzeszynie został zdemontowany i przetransportowany do pracowni konserwatorskiej w Lubaczowie. W kwietniu tego roku parafia pw. św. Mikołaja otrzymała dotację w wysokości 65 tys. zł na kontynuację renowacji ołtarza z XVII wiecznego kościoła. W czerwcu została powołana nowa parafia w Szczebrzeszynie na bazie kościoła św. Katarzyny. Wszystkie zobowiązania związane z odnowieniem ołtarza głównego przejęła nowa parafia pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i ks. proboszcz Jerzy Kołtun. Po renowacji ołtarza w pracowni Stanisława Makary w Lubaczowie, pod koniec września br. ołtarz został ponownie zmontowany w kościele. Zabiegi konserwacyjne przywróciły mu oryginalny zielony marmurowy wygląd. Odnowione zostały także rzeźby i obrazy w ołtarzu. Uroczyste poświęcenie odnowionego ołtarza ma nastąpić 4 listopada.

szczebrzeszyn.info

 

19.10.2007

Portugalczycy budują obwodnicę Hrebennego. Uwijają się jak w ukropie, by wraz z wejściem Polski do strefy Szengen oddać do użytku nowiutką obwodnicę prowadzącą do przejścia granicznego w Hrebennem (gm. Lubycza Królewska). Wygląda na to, że budowniczy z Półwyspu Iberyjskiego zdążą na czas. Uporają się z zadaniem do końca roku. Pierwsze samochody pojadą obwodnicą na graniczny terminal 6 stycznia 2008 r. Inwestycja prowadzona jest w Hrebennem od lipca ub. roku. Właśnie wtedy na teren budowy weszło potrugalskie konsorcjum dwu firm MSF oraz TGA (z siedzibą oddziału w Gliwicach). Portugalczycy wygrali przetarg na budowę obwodnicy Hrebennego (drogi wraz z wiaduktami). To część jednego wielkiego zadania, jakim jest poprawa warunków drogowych na trasie od Tomaszowa Lub. przez Bełżec do granicy państwa. Wartość inwestycji - 75,6 mln zł. Co czwarta złotówka pochodzi z budżetu państwa, zaś 75 proc. wartości inwestor otrzymał ze środków unijnych (Sektorowy Program Operacyjny „Transport").  Remont 12-kilometrowego odcinka krajowej „17" od Tomaszowa do Hrebennego - już został zakończony. Po nowej nawierzchni kierowcy jeżdżą od 8 października. Wykonawcą robót na tej drodze było konsorcjum firm Strabag Sp. z o.o. i Przedsiębiorstwa Robót Mostowych Mosty-Łódź S.A. Teraz wszyscy czekają na obwodnicę (2 km drogi o najwyższych europejskich standardach oraz dwa mosty; mniejszy - nad drogą lokalną do Siedlisk i większy - nad torami kolejowymi). Ma ona odciążyć wąską i już mocno rozjeżdżoną drogę przez środek Hrebennego. Wykonawca - konsorcjum MSF/TGA to znana w Europie firma budowlana. Prowadziła prace niemal we wszystkich krajach europejskich. Budowała głównie drogi i autostrady, kładła tory kolejowe. Inżynierowie z MSF projektowali także drogi, tamy, zapory i tunele w Afryce, np. w Angoli, Ghanie, Senegalu, Namibii, Gwinei Równikowej, na Wyspach Zielonego Przylądka. 

Tygodnik Zamojski

 


18.10.2007

Od minionego poniedziałku przestał kursować pociąg relacji Lwów - Przemyśl - Lwów. Ukraińskie koleje ostatecznie zlikwidowały połączenie ze względu na przemytników, którzy - starając się ukryć nielegalnie przewożone papierosy - niszczyli wagony. Wcześniej z tych samych przyczyn zrezygnowano z utrzymywania połączenia Przemyśl-Czerniowce. W sierpniu po remoncie składu, który kosztował ukraińskie koleje równowartość miliona złotych, pociąg ruszył na krótszej trasie Lwów-Przemyśl. Był to pociąg typowo turystyczny, bez przedziałów, co miało utrudnić działalność przemytnikom. Jednak mimo oczekiwań skala przemytu i dewastacji wagonów nie zmniejszyła się. Nie pomogło nawet umieszczanie w pociągu ochroniarzy. Celnicy znajdowali ukryte papierosy w nawet najbardziej nieprawdopodobnych miejscach - pod podłogą, w szybach wentylacyjnych. Średnio ze składu kursującego na trasie Lwów-Przemyśl rekwirowano około 5 tysięcy paczek papierosów. Ukraińskie koleje zapowiedziały, że ze względu na skale dewastacji pociągu nie będą już obsługiwać tego połączenia.

Radio Rzeszów

 


17.10.2007

W niedzielę 21 października 2007, o godz. 11.00 w Muzeum Kresów w Lubaczowie (ul. Sobieskiego 4), odbędzie się otwarcie wystawy artysty malarza Janusza Szpyta. Wystawa nosi tytuł "Janusz Szpyt. Hołd człowieczeństwu". Otwarciu wystawy towarzyszyć będzie koncert kwartetu smyczkowego "Po 13-tej".

Janusz Szpyt urodził się w Lubaczowie, gdzie obecnie mieszka i tworzy. Studiował na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie w pracowni prof. Jerzego Dudy Gracza, a następnie na Wydziale Malarstwa w latach 1981-84. Od roku 1983 współtworzył "Grupę Trzech" zwaną też "Tercetem Nadętym", która nawoływała w swoich manifestach prezentowanych w piśmie "Bengal" do kreatywnej prawdy w sztuce, związanej z jakością formy, kolorem i warsztatem, przeciwstawiając się tandecie artystycznej i medialnej. Wystawiał swoje prace w zbiorowych prezentacjach sztuki polskiej w kraju i za granicą. Twórczość Janusza Szpyta jest tematem wielu publikacji i eseistyki artystycznej.

Muzeum Kresów / Europejska Akademia Sztuk

 

17.10.2007 

Architekci kończą właśnie opracowywanie dokumentacji polsko – ukraińskiego przejścia granicznego w Dołhobyczowie. Obiekt będzie jednym z największych w Polsce. Zajmie obszar 16 hektarów .O tym, że przejście Dołhobyczów – Uhrynów powstanie, wiadomo od dawna. Jak dowiedzieliśmy się w Lubelskim Zarządzie Przejść Granicznych (LZPG) w Chełmie, projektanci właśnie kończą opracowywanie dokumentacji budowlanej. Już same wizualizacje, które dostaliśmy od LZPG, robią wrażenie. Architekci zaprojektowali aż osiem pasów, na których będą odbywały się odprawy, pomieszczenia gospodarcze i imponujące budynki administracyjne. Ponieważ na mocy porozumienia między władzami Polski i Ukrainy, celnicy i pogranicznicy obu państw mają urzędować po stronie polskiej, obiekt w Dołhobyczowie będzie największym w województwie lubelskim i jednym z największych przejść w Polsce. Zajmie obszar, bagatela, 16 hektarów. - Początkowo planujemy odprawę aut osobowych i dostawczych do 3,5 tony, jednak projekt techniczny nie wyklucza, że zostanie tamtędy puszczony również ruch samochodów do 7,5 tony – wyjaśnia Waldemar Madej, dyrektor LZPG w Chełmie. Rozmach oznacza duże koszty. Już teraz mówi się, że budowa przejścia pochłonie 40 mln euro, jednak jest szansa, że zarząd przejść dostanie dofinansowanie do tej inwestycji. Przejście Dołhobyczów – Uhrynów znalazło się na tzw. liście projektów rekomendowanych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (chodzi o unijny program sąsiedztwa Polska – Ukraina – Białoruś), zapewne trafi również do strategii, związanej z organizacją Euro 2012. - Budowa większości obiektów zakończy się przed 10 grudnia przyszłego roku – zapewnia Madej. Przejście w Dołhobyczowie powinno odciążyć znacznie inne przejścia w regionie, zwłaszcza Hrebenne i Zosin (już teraz planuje się odprawianie 3 tysięcy samochodów i 10 tysięcy ludzi w ciągu doby). Niestety, w związku z ograniczeniami tonażu nie poprawi jednak sytuacji w Dorohusku, gdzie kolejka ciężarówek zwykle ciągnie się kilometrami, a ostatnio doszło nawet do buntu kierowców tirów.

kronikatygodnia.pl

 


16.10.2007 

Jedna z najstarszych kapliczek na Ziemi Janowskiej - kapliczka Św. Wincentego, która stoi na granicy pomiędzy gminą Janów Lubelski, a gminą Modliborzyce została wyremontowana, odrestaurowana została również sama figura Św. Wincentego. Kapliczka Św. Wincentego jest jedną z najstarszych kapliczek Ziemi Janowskiej. Jej drewniany pierwowzór powstał w połowie XVIII stulecia, a inicjatorami byli o.o. Dominikanie z janowskiego klasztoru. W 1864 roku wybudowana została nowa kapliczka w stylu rokokowym. Uległa ona uszkodzeniu podczas działań wojennych I wojny światowej i około 1915 roku została odbudowana. Kolejny gruntowny remont został przeprowadzony w roku 1969 staraniem mieszkańców wsi Kopce. Mieszkańcem kapliczki od początku jest św. Wincenty Ferrariusz, dominikanin. Figurka św. Wincentego została na początku lat 70. XX wieku skradziona, ale później szczęśliwie ją odnaleziono. W dniu 12 października 2007 r. odbyła się uroczystość wniesienia odrestaurowanej figury św. Wincentego do kapliczki. Podczas uroczystości zostały wygłoszone przemówienia. Po przemówieniach sołtysi Kol. Zamek i Borownicy – Kopce – Podlaski wnieśli rzeźbę Św. Wincentego do kapliczki. 

janowlubelski.pl

 


14.10.2007 

20.10.2007 zamojski oddział PTTK organizuje 38 Rajd "Pieczony Ziemniak". Tym razem w sąsiedztwie Roztocza - w gminie Grabowiec. Grabowiec jest jedną z najstarszych osad na Zamojszczyźnie. Już w połowie XIII w. stał tu gród warowny strzegący szlaku handlowego z Wołynia do Zawichostu i dalej do Pragi. Pierwsze pisane dokumenty wymieniają osadę warowną już w 1366 roku. Około 1447 r. nadano osadzie Grabowiec prawa miejskie. Herb miasta przedstawiał mur forteczny o trzech spiczastych wieżach. Miasto było stolicą powiatu grabowieckiego w Ziemi Chełmskiej. Historia tych ziem jest bardzo ciekawa i tajemnicza. Są tu pozostałości dworów, parków podworskich, grodzisk słowiańskich. Legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie przez miejscową ludność mówią o tajemniczych lochach i podziemiach w Górze Grabowieckiej. Obecnie Gmina Grabowiec położona jest w powiecie zamojskim. Więcej: tu

zamosc.pttk.pl

 


12.10.2007 

Tworzenie Parku Terapeutyczno - Rekreacyjnego w Bondyrzu dla dzieci niepełnosprawnych. Podarujmy dzieciom park - pod takim hasłem Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „KROK ZA KROKIEM” w Zamościu organizuje akcję mającą na celu stworzenie Parku Terapeutyczno-Rekreacyjnego. Park ma powstać na części nieruchomości w Bondyrzu, której właścicielem jest stowarzyszenie. W planach jest budowa m.in.: placu zabaw, ścieżek spacerowo-edukacyjnych, boiska, ogrodu i pola namiotowo-kempingowego. Wszystkie obiekty będą dostosowane dla osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich. Park będzie również udostępniony lokalnej społeczności i turystom. Stowarzyszenie KROK ZA KROKIEM zaprasza wszystkich, którzy chcą pomóc do prac na rzecz organizacji parku. Prace odbywają się w każdą sobotę w godz.9.00-15.00. Na 19 października 2007 roku zaplanowano podsumowanie tegorocznej akcji. Do budowy parku potrzebne są m.in: drewno, kamień, cement, kostka brukowa, siatka, drut, farby, sadzonki drzew, krzewy, ziemia ogrodnicza i wiele innych. Stowarzyszenie liczy na pomoc sponsorów. W podzięce za udzielenie pomocy przy organizacji parku na Domku Sponsora umieszczenie będą tablice informujące o darczyńcach.

Radio Zamość

 


11.10.2007 

Jeszcze o LHS... Prezes Rosyjskich Kolei Żelaznych (RŻD) Władimir Jakunin powiedział w poniedziałek PAP, że ewentualna budowa kolei szerokotorowej do Wiednia nie wyklucza urzeczywistnienia innych podobnych projektów w Europie Środkowej, w tym tego z wykorzystaniem szerokiego toru (LHS) do polskiego Sławkowa. "Do projektów związanych z szerokim torem podchodzimy pragmatycznie. Jeśli będą towary i odbiorcy, to będziemy je realizować. W każdym razie zainteresowanie takimi przedsięwzięciami deklarują polskie, czeskie i węgierskie koleje" - zauważył Jakunin. Prezes RŻD zaznaczył, że rozmowy na temat budowy linii szerokotorowej z Rosji przez Ukrainę i Słowację do Austrii wciąż trwają. "To nie jest nasz projekt. Jest to wspólne przedsięwzięcie. I może być realizowane tylko jako wspólny projekt. Jego atuty są znane. Musimy jednak skoordynować bazę normatywną Unii Europejskiej i Federacji Rosyjskiej, aby jego urzeczywistnienie było możliwe" - oświadczył Jakunin. Szef RŻD podkreślił, że dla strony rosyjskiej "ważne jest nie tyle samo przedłużenie szerokiego toru do Europy, ile wspólna praca systemów kolejowych Europy i Rosji". "Bez względu na to, czy będzie to przedłużenie szerokiego toru, czy wprowadzenie automatycznego systemu dostosowywania rozstawu kół do szerokości torów, musi to być podporządkowane zwiększaniu konkurencyjności przewozów kolejowych" - powiedział Jakunin. Więcej...


PAP / etransport


10.10.2007 

Modernizacje przejazdu kolejowego w Woli Dużej koło Biłgoraja przyniosły efekty, ale nie na długo. Już we wrześniu kilka razy doszło tam do kolejnych awarii rogatek. Ja już wiem, że trzeba tam szczególnie uważać i nie ufać tym rogatkom – stwierdza pan Stanisław z Biłgoraja, który dojeżdża do pracy w Zamościu. – Już nieraz zdarzyło się, że rogatki zostały opuszczone, a jak pociąg przejechał, długo się nie podnosiły. Nieraz sam przejeżdżałem przez przejazd pomiędzy nimi. Podobne doświadczenia ma pani Anna, również mieszkająca w Biłgoraju. - Ostatnio często muszę pokonywać ten przejazd, w drodze do Zamościa. Ostatnio widziałam, jak pomiędzy rogatkami przejeżdżały samochody. Nie rozumiałam, co się dzieje. Myślałam, że to jacyś nierozważni kierowcy chcą zdążyć jeszcze przed pociągiem. Po chwili zorientowałam się, że i ja muszę tak przejechać przez tory, bo po prostu zapora jest opuszczona pomimo tego, że żaden pociąg nie jedzie. To było stresujące i denerwujące – komentuje kobieta. Władze PKP PLK znają problem. Jeszcze kilka miesięcy temu obiecały gruntowny przegląd i modernizację urządzeń sterujących rogatkami. I faktycznie, na kilka miesięcy sytuacja na przejeździe nieco się poprawiła. Ale wygląda na to, że powoli wszystko wraca „do normy”. Kilkanaście dni temu przez przejazd znowu trzeba było przejeżdżać, manewrując pomiędzy opuszczonymi zaporami. Tak jechali kierowcy małych osobowych aut, w taki sam sposób przejeżdżali też kierujący tirami czy nawet autobus pełen pasażerów. - Wysłaliśmy tam grupę specjalistów. Był remont. Miało być dobrze. Skoro jednak to nie pomogło, to być może trzeba będzie wymienić całą elektronikę na tym przejeździe. Na pewno się tym zajmiemy – obiecuje Lech Olszewski, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych, działającego przy PKP PLK w Lublinie.

kronikatygodnia.pl

 


8.10.2007 

LHS w opałach? Szeroki tor, który planuje budować Rosja, miałby omijać Polskę i biec przez Ukrainę, Słowację do austriackiego Wiednia. Miałby połączyć szlak transsyberyjski z Europą. Rosja liczy, że w ten sposób zdynamizuje kontakty handlowe z Unią. Dziś jedną z barier w przewozach jest kosztowna konieczność przestawiania wagonów z szerokiego toru na węższy. Pomysł poprowadzenia linii poza Polską pokrzyżowałby plany rozwoju zamojskiej Linii Hutniczej Szerokotorowej, która obsługuje liczący 397 km, jedyny szeroki tor od Hrubieszowa do Sławkowa na Śląsku. To właśnie w Sławkowie, według rządowych planów, ma powstać euroterminal do odbioru kontenerów transportowanych koleją transsyberyjską. Budowa Centrum Logistycznego w Sławkowie (inwestorem jest Centrum Zaopatrzenia Hutnictwa w Katowicach) jest na razie w powijakach, ale jego rozwój byłby ogromną szansą dla spółki LHS. Tym bardziej, że systematycznie rosną obroty handlowe między Unią Europejską a Rosją i Chinami. Na razie przedstawiciele LHS są spokojni o los swojej firmy. - W przyszłości, wybudowanie takiej linii w żadnym stopniu nie zagroziłoby nam spadkiem ilości przewozów. Mamy zawarte długoterminowe umowy przewozowe z klientami z Polski południowo-zachodniej, które gwarantują utrzymanie przewozów na dotychczasowym poziomie, a nawet ich sukcesywny wzrost. Przewozy tranzytowe to dziś jedynie 0,3% ogólnych przewozów – mówi Agnieszka Hałasa, rzecznik prasowy LHS. W ubiegłym roku spółka wypracowała 280 mln zł obrotu ze sprzedaży i 65 mln zł zysku netto. Przewiozła 7,3 mln ton ładunków, głównie węgla i rudy żelaza. Zatrudnia około 1, 2 tys. osób. 

kronikatygodnia.pl

 

8.10.2007 

Powstaje podstrefa Lubaczów SSE Euro - Park Mielec. Rozporządzenie Rady Ministrów z 24 września 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie mieleckiej specjalnej strefy ekonomicznej, zostało zamieszczone w Dzienniku Ustaw Nr 182 z 3 października 2007 r. pod pozycją 1299. Rozporządzenie wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia tj. 18 października. Jest to dobra wiadomość dla mieszkańców i inwestorów. ConTeyor Poland Sp. z o.o. która, otworzyła swoją fabrykę w Lubaczowie chce poszerzać swoje inwestycje. Utworzenie podstrefy sprawia, że plany stają się realne. Belgijski inwestor zamierza na terenie o powierzchni ok. 3,8 ha, wybudować zakład nowoczesnych systemów opakowań (na bazie wkładów tekstylnych) dla przemysłu motoryzacyjnego, elektronicznego i AGD. Przewidywane nakłady inwestycyjne wyniosą 9,3 mln zł, pomoc publiczna 4,65 mln zł . a zatrudnienie wzrośnie do kilkuset osób.

lubaczow.pl

 


 
6.10.2007 
 
W Muzeum Regionalnym w Janowie Lubelskim pokazywana jest wystawa pt., "Lubelska ceramika ludowa", zorganizowana z okazji Ogólnopolskich Spotkań Garncarskich. Na wystawie zgromadzono ok. 250 obiektów, pochodzących z 25 ośrodków, w tym m.in. z powiatów kraśnickiego i zamojskiego. Wystawa będzie czynna do kwietnia 2008 roku. W janowskim Muzeum Regionalnym warto też zwiedzić wystawę stałą, otwartą w lipcu br. "Tradycyjne tkactwo Ziemi Janowskiej". Obejrzeć można m.in. różnorodne narzędzia wykorzystywane na różnych etapach przygotowania surowca i samego tkania.
 
Gazeta Janowska
 

 
4.10.2007
 
W całym województwie lubelskim (a więc także na znacznym obszarze Roztocza) rusza akcja szczepienia lisów i dzikich zwierząt przeciwko wściekliźnie. Potrwa tydzień. Szczepionki spadną na kompleksy leśne, pola i łąki. Pominięte zostaną tereny zabudowane. – W akcji ma wziąć udział 5 samolotów. – Nie mamy ustalonego konkretnego harmonogramu zrzutów – mówi Jan Sławomirski, Wojewódzki Lekarz Weterynarii. – Od pogody będzie zależało, gdzie samoloty zostaną wysłane.

Szczepionka to plastikowa, zielono-brązowa tabletka. Ma bardzo intensywny, rybi zapach. Działa dopiero po rozgryzieniu przez zwierzę. W momencie, kiedy człowiek dotknie tabletki, lis już się na nią nie skusi. Szczepionka będzie wtedy bezużyteczna. – Podczas akcji nie należy zabierać psów do lasu – zastrzega Sławomirski. – Szczepionka nie powinna nikomu zaszkodzić, ale każde jej przypadkowe spożycie powinno być zgłoszone do lekarza. Na terenach objętych szczepieniem przez dwa tygodnie od wyłożenia szczepionki nie wolno także organizować polowań. Szczepienia są organizowane od trzech lat. Sławomirski twierdzi, że wcześniej notowano ponad 500 ognisk wścieklizny rocznie. Teraz są maksymalnie 3 takie przypadki w całym województwie.

Dziennik Wschodni

4.10.2007
 
Zbliżają się kraśnickie spotkania pszczelarzy, którym towarzyszą w tym roku obchody jubileuszu 50 - lecia Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy. Organizatorzy przygotowali okolicznościową wystawę i kiermasz produktów pszczelich oraz sprzętu do hodowli pszczół. Tradycyjnie na początku października w Kraśniku spotykają się pszczelarze i miłośnicy pszczelich wyrobów z całego województwa. 7 października br. o godz. 10.00 odprawiona zostanie msza św. w kościele pw. św. Józefa. Natomiast o godz. 11.30 w Centrum Kultury i Promocji wręczone zostaną odznaczenia i dyplomy dla zasłużonych hodowców pszczół i promotorów pszczelarstwa. Będzie też okolicznościowa wystawa i kiermasz produktów pszczelich oraz sprzętu pszczelarskiego.

krasnik.pl
 

3.10.2007
 
Zatrzęsienie grzybów w zamojskich lasach. Gigantycznego prawdziwka, ważącego 1,75 kg, znalazł w swojej pasiece w Kosobudach Walerian Łukasik z Zamościa. Dorodny okaz miał też wielki kapelusz, którego obwód wynosił 87 cm, oraz nóżkę - 37 cm długości.  - Pierwszy raz w życiu znalazłem tak olbrzymiego grzyba. Do tego jeszcze całkiem zdrowego. Wszyscy sąsiedzi podziwiali okaz. Niemal komisyjnie zważyliśmy go, a jeden ze znajomych pobiegł do domu po aparat fotograficzny i zrobił zdjęcie - mówi pan Walerian. Szczęście uśmiechnęło się także do 42-letniego Antoniego Kolaja z Łabuń. Pan Antoni znalazł w lesie w Bukowej koło Biłgoraja prawdziwka ważącego 80 dag. 
 
Tygodnik Zamojski
 

2.10.2007
 
Na szczebrzeszyńskich łąkach pomiędzy Brodami Małymi, Kawęczynem a Szczebrzeszynem powstanie ponad 30. hektarowy zalew. Spośród trzech koncepcji opracowanych w 2005 r. wybrano lokalizację na gruntach trzech miejscowości Brodów Małych, Kawęczyna i Przedmieścia Błonie. Zalew ma mieć głębokość od 1,5 do prawie 3,5 metra. Wykopana ziemia ma posłużyć do wykonania grobli wokół zalewu co pozwoli podnieść poziom wody o 0,5 - 0,6 metra ponad obecny poziom gruntu. Ma to być zbiornik wielozadaniowy. Z plażą, placem zabaw i gier oraz dużym parkingiem. W przyszłym roku zostanie opracowany projekt zalewu a później rozpocznie się wykup gruntów przez gminę. Koszt budowy oszacowano na prawie 12 milionów zł. Środki finansowe mają pochodzić głównie z funduszy europejskich.
 
szczebrzeszyn.info
 

 
30.09.2007
 
W Muzeum Regionalnym w Janowie Lubelskim prezentowana jest (do końca października 2007 r.) wystawa „Z największą brutalnością... Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce, wrzesień - październik 1939 r." przygotowana przez Biuro Edukacji Publicznej IPN i Niemiecki Instytut Historyczny w Warszawie. Wystawa ukazuje zbrodnie armii niemieckiej popełnione na ziemiach polskich w okresie pierwszych dwóch miesięcy drugiej wojny światowej.

Jej celem jest także uzupełnienie wystaw hamburskiego Instytutu Badań Społecznych „Wojna na wyniszczenie. Zbrodnie Wehrmachtu 1941 – 1944”. Wiele środowisk w Niemczech uznało te ekspozycje za szarganie świętości i zamach na dobre imię niemieckiego żołnierza. Wywołały one szeroką dyskusję na temat roli Wehrmachtu w drugiej wojnie światowej. Wykazały jednoznacznie, iż w niemieckiej pamięci historycznej dominuje stereotyp, według którego zbrodnie popełniali członkowie SS i funkcjonariusze formacji policyjnych, żołnierze frontowi zaś walczyli przestrzegając prawa wojennego i z szacunkiem dla przeciwnika. Podważając ów stereotyp, hamburskie wystawy przyczyniły się do utrwalenia innego fałszywego mitu, jakoby działania Wehrmachtu nabrały zbrodniczego charakteru dopiero od czerwca 1941 r., po ataku na Związek Sowiecki. Tymczasem armia niemiecka od pierwszego dnia wojny prowadziła działania z pogardą dla międzynarodowych konwencji, a „rycerscy” żołnierze Wehrmachtu dopuszczali się licznych przestępstw na jeńcach wojennych i ludności cywilnej.

Na wystawie pokazano przykłady zbrodni, za które bezspornie odpowiedzialni są żołnierze niemieccy. Popełnili je od 1 września do 25 października 1939 r., a więc w czasie funkcjonowania tzw. administracji wojskowej, kiedy to Wehrmacht sprawował władzę zwierzchnią nad okupowanymi terenami i ponosił pełną odpowiedzialność prawną za działania wszystkich formacji i instytucji Trzeciej Rzeszy na zajętym przez Niemców terytorium II Rzeczypospolitej.

Ekspozycję podzielono na kilka bloków tematycznych. Zaprezentowane zostały niemieckie przygotowania do wojny, omówiono ich aspekt militarny, ideowy i polityczny. Następnie ukazano postępy niemieckiej i sowieckiej machiny wojennej we wrześniu 1939 r. Na kolejnych panelach przedstawiono udokumentowane przykłady aktów zbrodni dokonanych podczas bombardowań lotniczych oraz na osobach internowanych, cywilnych obrońcach i zakładnikach, pokazano także przejawy antysemityzmu i przestępstwa na jeńcach wojennych. W podsumowaniu znalazło się miejsce na ukazanie postaw Niemców wobec zbrodni. 

janowlubelski.pl
 

 
29.09.2007
 
Na rogatkach Lubaczowa ustawiono dwa nowe "witacze", jeden na wjeździe do Lubaczowa od strony Dachnowa, drugi od strony Oleszyc. Wykonane zostały przez Marka Dryniaka, rzeźbiarza pochodzącego z Lubaczowa. Zakończenie instalacji, malowanie liter planowane jest na październik. Zdjęcia nowych "witaczy": tu
 
lubaczow.pl
 
29.09.2007
 
30 września - święto pieczonego ziemniaka w Młodowie k. Lubaczowa. Festyn rodzinny. W programie m.in. kiermasz Koła Gospodyń Wiejskich z Młodowa oraz zabawy dla dzieci. Początek imprezy o 15.00, przy Domu Kultury w Młodowie.
 
lubaczow.com

 
28.09.2007
 
W dniach 12-14 października odbędzie się XXIV Ogólnopolski Sejmik Teatrów Wsi Polskiej w Tarnogrodzie. Przewidziany jest m.in. korowód zespołów ulicami miasta, zajęcia warsztatowe i - przede wszystkim - spektakle teatralne (łącznie 14 przedstawień). Szczegóły: tu
 
Gmina Tarnogród
 
 
28.09.2007
 
W dniach 28 - 30 września 2007 r. w Biłgorajskim Centrum Kultury odbędą się Biłgorajskie Spotkania z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską. Koncert inauguracyjny w piątek 28 września o godz. 19.00. Gościem będzie m.in. Wojciech Karolak. Szczegółowy program: tu
 
bilgoraj.pl
 
 
28.09.2007
 
Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie zaprasza wszystkich chętnych do wzięcia udziału w ogólnopolskiej akcji pt. „CAŁA POLSKA BIEGA”. Głównym celem akcji jest propagowanie sportu i zdrowego stylu życia. Z tej okazji w najbliższą sobotę 29 września o godz. 10:00 w Cieszanowie odbędzie się bieg uliczny na dystansie 3 km. Bieg rozpocznie się spod lecznicy dla zwierząt w Cieszanowie. Następnie uczestnicy przebiegną przez Nowe Sioło – wieś, Nowe Sioło – osiedle. Meta biegu będzie usytuowana na parkingu przed amfiteatrem. Każdy z uczestników otrzyma gorący posiłek i pamiątkowy dyplom. Zwycięzcy otrzymają koszulki z logo akcji. Zgłoszenia przyjmuje Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie pod numerem telefonu: 016 631 10 95 do czwartku 27 września do godziny 16:00. Pod tym samym numerem telefonu można pytać o szczegóły sobotniego biegu.
 
cieszanow.org
 

 
27.09.2007
 
W dniach od 1 X do 14 XII 2007 r., w Hallu Collegium Novum Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu, czynna będzie wystawa "Z gliny ulepione". Na wystawie znajdzie się ok. 80 wyrobów ceramicznych z ośrodków garncarskich w miejscowościach: Łążek Garncarski, Hrebenne, Krasnobród - i wielu innych. Poza tym - naczynia pradziejowe z Muzeum Zamojskiego w Zamościu oraz fotografie ukazujące produkcję garncarską. 9 X, o godz. 11.00 odbędzie się pokaz toczenia garnków w wykonaniu Adama Żelazko, garncarza z Łążka Ordynackiego.
 
Biblioteka WSZiA
 
 
27.09.2007
 
Cypryśniki to długowieczne drzewa, które dorastają do gigantycznych rozmiarów. Naturalnie występują na dzikich wybrzeżach Atlantyku w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. W Polsce - tylko w ogrodach botanicznych, w Siedliskach (pow. Tomaszów Lubelski) - będą jedną z atrakcji planowanego geoparku.

Pojedyncze kawałki trzeciorzędowych skrzemieniałych drzew występują w Karpatach. Jednak okolice Siedlisk są jedynym miejscem w Polsce i jednym z nielicznych w Europie, gdzie stwierdzono tak duże nagromadzenie tych drzew. O takich miejscach mówi się, że to kamienny las. Na świecie jest tylko kilka takich unikatów - mówi prof. Krąpiec, szef Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. - Stojące kamienne lasy można podziwiać na Antarktyce, gdzie duże połacie lasów zostały pogrzebane przez wybuchające wulkany. Kamienne giganty widziałem także w Arizonie i Argentynie. Na tej unikalnej liście jest jeszcze grecka wyspa Lesbos, Siedliska. I tyle. To istne perły. Na świecie już je oprawiono. My to chcemy zrobić z naszą.

Pod kierunkiem prof. Krąpca naukowcy z AGH, Państwowego Instytutu Geologicznego i Instytutu Ochrony Przyrody w Krakowie opracowali koncepcję zagospodarowania i ochrony niezwykłych terenów w okolicach Siedlisk.
 
Tygodnik Zamojski
 
 

 
26.09.2007
 
Szpital powiatowy w Lubaczowie wstrzymuje od 26.09.2007 przyjęcia pacjentów na 3 oddziały: ginekologii, noworodków i pediatrii. Ma to związek z tym, że lekarze z tego szpitala złożyli wypowiedzenia z pracy i do tej pory nie udało się wypracować porozumienia. Ostatnia propozycja dyrektora placówki to podwyżki od 300 do 500 złotych, o ich przyjęciu lub odrzuceniu medycy mają dziś zdecydować. Tymczasem pacjenci nie będą przyjmowani na oddziały - chodzi o to, aby uniknąć groźby ich późniejszej ewakuacji. W Lubaczowie chce zrezygnować z pracy 26 z 37 zatrudnionych tam lekarzy.
 
Radio Rzeszów
 
 
26.09.2007

W dniach 16-18 października 2007 r., w Ośrodku Edukacji Ekologicznej „Lasy Janowskie” w Janowie Lubelskim odbędzie się pierwsza Międzynarodowa Konferencja Ochrona Kuraków Leśnych, która stanowi próbę stworzenia krajowej i międzynarodowej płaszczyzny wymiany doświadczeń i zorganizowania współpracy wszystkich podmiotów i osób zainteresowanych ochroną kuraków i mających realny wpływ na kształtowanie środowisk ich bytowania. Adresowana jest do naukowców, leśników, myśliwych, służb ochrony przyrody, parków narodowych i krajobrazowych, organizacji ekologicznych, przedstawicieli funduszy finansujących ochronę środowiska przyrodniczego.
 
Kuraki leśne: głuszec, cietrzew i jarząbek są gatunkami borealnymi, związanymi ściśle z ekosystemami leśnymi. W Polsce monogamiczny jarząbek jest gatunkiem łownym o względnie stabilnym zasięgu i liczebności, podczas gdy poligamiczne głuszec i cietrzew należą do gatunków ginących, wykazujących nieprzerwanie od ponad pół wieku spadek liczebności połączony z ograniczaniem zasięgu i wymieraniem izolowanych populacji. Do połowy lat 90. XX w. kuraki te były gatunkami łownymi. Objęcie ochroną gatunkową oraz strefową głuszca i cietrzewia w 1995 r. nie przyczyniło się do ograniczenia spadku ich liczebności. 

Nadleśnictwo Janów Lubelski
 
 

25.09.2007
 

Wydarzeniem o dużej randze artystycznej była na początku stycznia br. realizacja w plenerach cerkwi w Starym Dzikowie zdjęć do najnowszego i przyjętego ostatnio z dużym zainteresowaniem filmu Andrzeja Wajdy pt. „Katyń”. Stary Dzików, a jednocześnie cała ziemia lubaczowska znalazła się wówczas w centrum zainteresowania świata kultury. Powstała niepowtarzalna okazja promocji regionu lubaczowskiego i Podkarpacia.

Do działań w tym zakresie włącza się również Towarzystwo Miłośników Ziemi Lubaczowskiej w Lubaczowie oraz Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Stary Dzików. Obydwa stowarzyszenia wystąpiły z inicjatywą zorganizowania cyklu spotkań pt. „Retrospekcje katyńskie w Starym Dzikowie”. Są one poświęcone z jednej strony twórczości filmowej Andrzeja Wajdy, a z drugiej tematyce zbrodni katyńskiej. Spotkania odbywają się też w niezwykłym miejscu – na tle zachowanej wewnątrz cerkwi w Starym Dzikowie scenografii do filmu „Katyń”. 

Jako pierwsze, w końcu czerwca br., odbyło się spotkanie z krytykiem filmowym red. Adamem Horoszczakiem z Warszawy, współpracownikiem kilku pism o profilu kulturalnym, wieloletnim korespondentem festiwalu filmowego w Cannes. Tematem wykładu była twórczość filmowa Andrzeja Wajdy w perspektywie jego najnowszego dramatu historycznego o zbrodni katyńskiej. W trakcie spotkania zademonstrowano zwiastun filmu „Katyń” oraz dwa filmy z okresu II wojny światowej – ukazujące zbrodnię katyńską w propagandzie niemieckiej i sowieckiej.

Kolejne spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę 29 września br., godz. 15.00. Tym razem na spotkanie zatytułowane: „Moja misja w Katyniu” zaproszony został gen. Alfred Wojciechowski z Warszawy. Generał Wojciechowski w 1995r., jako doradca Ministra Spraw Wewnętrznych wraz z grupą ekspertów uczestniczył w pracach ekshumacyjnych w Miednoje oraz w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod cmentarze wojskowe w Katyniu i Miednoje. W Miednoje koło Tweru (Rosja) spoczywa 6311 polskich oficerów z obozu w Ostaszkowie zamordowanych na wiosnę 1940r. w wyniku decyzji najwyższych władz państwowych i partyjnych ZSRR. Honorowy Patronat nad cyklem spotkań objął Pan Krzysztof Dudek Dyrektor Narodowego Centrum Kultury w Warszawie, w ramach ogólnopolskiej kampanii społeczno-edukacyjnej „Pamiętamy. Katyń 1940”.
 
Spotkanie odbędzie się w plenerach scenografii do filmu „Katyń” Andrzeja Wajdy, wewnątrz cerkwi w Starym Dzikowie.
 
Muzeum Kresów w Lubaczowie
 

 
23.09.2007
 
Po raz pierwszy odwiedził ziemię lubaczowską legendarny klub motocyklowy Blue Knights. 33 lata temu organizację założyło siedmiu policjantów ze stanu Maine. Ich celem było zrzeszanie ludzi pasjonujących się motocyklami w organizacji dającej poczucie wspólnoty i stawiającej swoim członkom wysokie wymagania moralne. Wkrótce ta idea zaczęła znajdować naśladowców w całych Stanach i Kanadzie a potem powędrowała do Australii i Europy. Dziś organizacja liczy ponad 18 tys. członków w wielu krajach. Członkiem Blue Knights może zostać "członek władz aresztowych" tzn. instytucji mającej prawo nakładania sankcji aresztu - policjant, prokurator, sędzia, strażnik więzienny, funkcjonariusz straży granicznej. Niezbędnym warunkiem wstąpienia do tego elitarnego klubu jest też posiadanie własnego "żelaznego rumaka". I nie musi to być koniecznie Harley Dividson albo Yamacha. W cenie są historyczne modele kultowych motocykli z okresu II wojny światowej (takiego używa prezydent BK poland II Jarosław Wilczyński) albo polski Junak. W klubowym zlocie na Roztocze wzięło udział 70 motocyklistów - członków klubu i jego sympatyków. Zaprosił ich na do Werchraty jedyny pełnoprawny członek Blue Knights z lubaczowskiego - policjant z Cieszanowa Marek Przednówek. Piękna pogoda i uroda jesiennego krajobrazu Roztocza zauroczyła gości z całej Polski. Kawalkada 70 maszyn, która przemierzała drogi powiatu od Werchraty przez Narol, Cieszanów, Lubaczów i Horyniec wzbudzała wszędzie żywe zainteresowanie przechodniów i rolników pracujących przy wykopkach. W Werchracie "błękitni rycerze" wzięli też udział w ceremonii ślubnej odbywającej się miejscowym kościele. Takiej oprawy weselnej uroczystości nikt jeszcze nie miał. Fotoreportaż: tu
 
lubaczowski.com

 


 
22.09.2007
 
Nowe szlaki turystyczne  na Zamojszczyźnie: szlak "Gocki" (Kryłów - Kosmów - Masłomęcz) oraz szlak "Ułański" - po gminie Zamość. Ten drugi - to szlak konny, rozpoczynający się w Wólce Wieprzeckiej, prowadzący dalej do Senderek, następnie m.in. przez rez. "Hubale". Wkrótce zostanie wyznakowy jeszcze jeden szlak konny na Roztoczu z Wólki Wieprzeckiej do Senderek przez Bliżów, Bondyrz, Stara Hutę. Szczegóły na stronie zamojskiego PTTK: tu
 
zamosc.pttk.pl
 

 
21.09.2007
 
W 2008 r. ruszy budowa obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Według  wstępnych założeń, w czerwcu 2010 roku zostanie oddana do użytku. Wykonanie wlotu obwodnicy od strony Zamościa przewidziano pomiędzy Dąbrową Tomaszowską a Tomaszowem. Obwodnica okalała będzie miasto od strony wschodniej. Jej wylot do drogi krajowej nr 17 zaplanowany jest w miejscowości Jeziernia Podbełżec. Łączna długość - 8 km.
 
tomaszow.info

21.09.2007

Jutro premiera "Klątwy" Wyspiańskiego w Nadrzeczu koło Biłgoraja, w siedzibie Fundacji Kresów 2000. Właśnie ta tragedia Wyspiańskiego, wystawiona w plenerze, podkreśla nastrój scenicznych wydarzeń, a muzyka przenikająca przyrodę pozwala na głębsze przeżycie dramatu Takich wrażeń nie doświadczylibyśmy w tradycyjnym teatrze zamkniętym w budynku.

Janusz Opryński, który podjął się reżyserii spektaklu, tak o nim pisze: "Klątwa" wyrasta z wielkiej fascynacji Wyspiańskiego tragedią grecką. Wspólnie z aktorami szukaliśmy tonu, siły i sposobu wypowiedzenia tego tekstu. Po to, aby uprawdopodobnić tę historię, gramy ją w Nadrzeczu na łące, która trochę przypomina teatr grecki.

Scenografię stworzył Jarosław Koziara. Muzykę dla chórów napisał Jan Bernad, pracujący także nad przygotowaniem wokalnym aktorów. Role zagrają aktorzy lubelscy i warszawscy: Anna Zawiślak, Jacek Król, Magdalena Warzecha, Zbigniew Dziduch, Robert Kuraś oraz gospodarze Domu Służebnego Polskiej Sztuce, Słowa Muzyki i Obrazu Alicja Jachiewicz i Stefan Szmidt.

Pierwsze przedstawienie w sobotę (22 września 2007 r.) o godzinie 19, kolejne w niedzielę, także o 19. "Klątwa" jest także w programie Lubelskich Konfrontacji Teatralnych 4 października 2007 r.. Wszystkie spektakle na scenie polnej w Nadrzeczu. Towarzyszy im wystawa prac Antoniego Wróblewskiego "Ziemia ziemią malowana". Więcej szczegółów: tu
 
Gazeta Wyborcza
 

19.09.2007

Wokół nas wciąż ubywa miejsc dzikich, naturalnych, nietkniętych ręką człowieka, a przybywa zabudowy i dróg. Kolekcja zdjęć pt. “Dzika Polska”, która ukazuje właśnie takie tereny, od wczoraj prezentowana jest na wystawie w Biłgorajskim Centrum Kultury. Fotografie przedstawiają najdziksze, najcenniejsze i najbardziej naturalne obszary Polski – te, które jeszcze nie zostały przekształcone lub zniszczone. Celem wystawy jest zachęcenie jak najliczniejszej rzeszy ludzi do zwrócenia uwagi na ginący świat przyrody i przyłączenie się do sieci Strażników Miejsc Przyrodniczo Cennych, którzy będą działać na rzecz ochrony dzikiej przyrody. Wystawę popularyzuje Stowarzyszenie Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot.

Radio Zamość


18.09.2007

Wczoraj minęła 68. rocznica agresji sowieckiej na Polskę. Na stronie internetowej Lubaczowa umieszczono 3 interesujące teksty do pobrania: "W polskiej szkole w sowieckim Lubaczowie", "Parafia lubaczowska w wojnie 1939 - 1943" i "Wkroczenie Armii Czerwonej do Lubaczowa". Strona z plikami jest tu

18.09.2007

Urząd Miasta i Gminy w Narolu oraz Gminny Ośrodek Kultury współpracując ze Starostwem Powiatowym w Lubaczowie rozpoczął przygotowania do obchodów 68 rocznicy "Bitwy pod Narolem" 16-go Pułku Piechoty Ziemi Tarnowskiej. Uroczystość odbędzie się 19 września 2007 r. Inauguracja rocznicy rozpocznie się o godz. 11.00 Mszą Świętą w Kościele Parafialnym w Lipsku. Po nabożeństwie nastąpi przemarsz pod Pomnik Żołnierzy Poległych Armii Kraków oraz złożenie wieńców. Program uroczystości jest tu

narol.pl


16.09.2007

Unikalny gatunek storczyka „odkryto” w Roztoczańskim Parku Narodowym. Kruszczyk ostropłatkowy (lepipactis leptochila) – to gatunek objętego ochroną storczyka. Właśnie na jego siedlisko natrafili przyrodnicy z Roztoczańskiego Parku Narodowego. - To unikalne odkrycie, botaniczna rzadkość, z której należy się cieszyć - ocenia Tadeusz Grabowski z RPN.

Na stanowisko kruszczyka ostropłatkowego natrafił Bogusław Radliński, główny specjalista do spraw ochrony przyrody w parku. W jakich okolicach? Ze względu na ochronę unikalnego storczyka przyrodnicy nie chcą zdradzić miejsca, gdzie występują rośliny. Podają tylko, że jest to północna część parku. Znaleziono tam kilkanaście roślin kruszczyka.

Lepipactis leptochila jest gatunkiem chronionym z rodziny storczyków. W Polsce występuje rzadko. Jego obecność stwierdzono dotychczas w Tatrach Zachodnich, Pieninach i Beskidzie Żywieckim. Teraz także w RPN.

Tygodnik Zamojski

16.09.2007

'Jacek Malczewski w obrazach mniej znanych" - to tytuł wystawy dzieł Malczewskiego w Muzeum Kresów w Lubaczowie. Otwarcie wystawy 16.09.2007 o godz. 11.00. Wystawa będzie czynna do 18.11.2007. Wystawa przygotowana jest ze zbiorów m.in. Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

inf. własna

16.09.2007

Na ekrany kin w całej Polsce "Katyń" - do którego muzykę skomponował Krzysztof Penderecki - trafi 21 września w 190 kopiach. Uroczysta premiera odbędzie się 17 września w Warszawie. Wajda zadedykował go swoim rodzicom, "Katyń" to dla niego film bardzo osobisty. Ojciec reżysera, Jakub Wajda, oficer Wojska Polskiego, zginął w Katyniu w wieku 43 lat, a matka długo oczekiwała wiadomości o nim, z nadzieją że jej mąż żyje. Wśród widzów, którzy obejrzeli "Katyń", był aktor Andrzej Seweryn. Film bardzo mu się podobał. "Jestem nim poruszony i szczęśliwy, że powstał. Wydaje mi się, że stało się coś ważnego. Słowo zostało powiedziane, obraz pokazany. Mam nadzieję, że ten film dostanie się na ekrany kin zagranicznych. My Polacy jesteśmy pełni Katynia. Warto, żeby wiedziała o tym Europa" - powiedział Seweryn.

onet.pl

PS. Istotne jest, iż wiele scen do filmu kręconych było w cerkwi w Dzikowie Starym koło Cieszanowa. Statystami byli mieszkańcy okolicznych miejscowości.

 

Powrót