Paweł Rydzewski

Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie

 


Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 1991, nr 4

 

 

PRZYCZYNY ROZWODÓW

  

 

Wśród badaczy istnieje tendencja do traktowania strukturalno-demograficznych korelatów rozwodu jako bardziej godnych zaintereso­wania, niż przyczyny rozwodu podawane przez rozwiedzionych. Sceptycyzm jest zrozumiały biorąc pod uwagę bardzo częsty brak zgodności miedzy wypowiedziami małżonków, jak również możliwą zmianę percepcji wydarzeń pod wpływem czasu. Pomimo to, poszukując wyjaśnienia rozbicia małżeństwa byłoby niedobrze nie brać pod uwagę opinii tych, którzy byli w najkorzystniejszej sytuacji, aby znać problemy tego małżeństwa.[1] Zgodnie z tą sugestią celem artykułu będzie przedstawienie wyników badań nad przyczynami rozwodów. Trzeba mieć jednak świadomość, że przyczyny rozwodów podawane przez rozwiedzionych odzwierciedlają ich percepcję sytuacji, dlatego nawet naiwnością byłoby oczekiwanie pełnej obiektywności relacji. Jedyne, czego w najlepszym wypadku możemy się dowiedzieć, to jak rozwiedzeni widzą obecnie (a przecież percepcja wydarzeń zmienia się w czasie) przyczyny swojego rozwodu. Zdając sobie z tego sprawę można badać przyczyny rozwodów, takie jakimi je widzą rozwiedzeni i przypisywać tym wypowiedziom takie znaczenie jakie im przysługuje, tzn. przede wszystkim nie usiłując przypisywać im waloru obiektywności (nawet jeżeli założymy, że respondenci mówią prawdę, tzn., mówią to co myślą).

 

W artykule zostaną przedstawione wyniki badań amerykańskich, gdyż właśnie w Stanach Zjednoczonych badania nad rozwodami są najbardziej zaawansowane oraz wyniki badań własnych autora nad przyczynami rozwodów w Polsce, w środowiskach wielkomiejskich.

 

Charakter materiału empirycznego przesądził o strukturze artykułu. Badania w zakresie przyczyn rozwodu w ogromnej większości nie stanowią prób charakterystyki poszczególnych przyczyn rozwodu, ale usiłują odtworzyć ich hierarchię ze względu na częstość  występowania, co najwyżej poszukując jeszcze związku stwierdzonych przyczyn rozwodu ze zmiennymi społeczno-demograficznymi. W tej sytuacji ujęcie problemowe byłoby siłą rzeczy ubogie, a co najistotniejsze, pozbawione tej - najważniejszej chyba w przypadku przyczyn rozwodu cechy jaką jest ich hierarchia częstości występowania.

 

 

I. ZAGADNIENIA TERMINOLOGICZNE

 

W literaturze przedmiotu funkcjonuje wiele różnych sposobów określania czynników powodujących rozpad małżeństw.

 

Kitson, Babri i Roach wyróżniają 3 wymiary badania rozwodów:[2]

 

a) poziom makrospołeczny-poszukiwanie zjawisk i procesów społecz­nych, głównie w płaszczyźnie przemian strukturalnych (industriali­zacja, urbanizacja); jednym ze skutków tych procesów są różnorodne przemiany w rodzinie ostatecznie osłabiające jej stabilność.

 

b) korelaty demograficzne i psychologiczne-poszukiwanie czynników demograficznych i psychologicznych osłabiających stabilność małżeństwa; są to czynniki takie jak: ciąża przedmałżeńska, zbyt młody wiek zawarcia związku, rozwód w rodzinie pochodzenia, niski status socioekonomiczny itp.

 

c) przyczyny rozpadu związku małżeńskiego z perspektywy osób rozwiedzionych: np.: niewierność, alkoholizm, niezgodność charakte­rów itp.

W literaturze polskiej najbardziej interesujące stanowisko prezentuje Rosset[3]. Wśród determinatów rozwodu wyróżnia: przesłanki rozwodu ( prognozy, czynniki zwiększające prawdopodo­bieństwo rozwodu: np. małżeństwa wymuszone, zbyt młody wiek zawarcia małżeństwa itp), czynniki rozwodu (industrializacja, urbanizacja, aktywizacja zawodowa kobiet, tolerancja opinii publicznej itp.) oraz przyczyny rozwodu (alkoholizm, niewierność itp.). Podział Rosseta jest więc co do zasad zgodny z propozycją autorów amerykańskich.

 

Kierując się przedstawionymi propozycjami przyjąłem następujący podział determinantów rozwodu:

 

a) czynniki (kontekst makrospołeczny)

b) korelaty demograficzne (przesłanki, ryzyka)

c) przyczyny (korelaty percepcyjne)

Zasadniczym celem artykułu jest prezentacja wyników badań nad przyczynami rozwodów. Wydaje się jednak, że nieodzowne jest wcześniejsze - choćby pobieżne - przyjrzenie się przemianom społecznym i przemianom rodziny, które stanowią kontekst zjawiska rozwodów.

 

 

II. MAKROSPOŁECZNY KONTEKST ROZWODÓW

 

Praźródeł zjawiska rozwodu należy poszukiwać w procesach industria­lizacji i urbanizacji związanych z nastaniem ery przemysłowej. Oczywiście nie można mówić o jakiejś prostej zależności przyczyno­wej między tymi zjawiskami a rozwodami. Industrializacja i urbanizacja stworzyły warunki dla powstania nowego typu rodziny- rodziny małżeńskiej (conjugal family). Ten nowy typ rodziny był niejako "popierany" przez nowy system ekonomiczny jako najbardziej odpowiadający jego potrzebom. W zmienionej sytuacji społeczno- ekonomicznej uległy rownież zmianie oczekiwania wobec jednostek: pojawił się ethos indywidualnego sukcesu. Rozwinęły się nowe (bądź udoskonaliły już istniejące) instytucje, które przejęły niektóre funkcje do tej pory wypełniane przez rodzinę. Rodzina pozostała więc przede wszystkim grupą wypełniającą swoje funkcje podstawowe, z podkreśleniem aspektu ekspresyjnego a mniej instrumentalnego. Stosunki rodzinne stały się coraz bardziej zależne od czynników emocjonalnych i psychologicznych; rodzina stała się więc mniej odporna i bardziej wrażliwa na stresy. Istotną rolę w kształtowaniu klimatu, który okazał się sprzyjający rozwodom odegrały ideologie egalitaryzmu i równouprawnienia kobiet. Ideologia równości w aspekcie rodzinnym podkresliła wolność wyboru, a więc także wolność wyboru między pozostaniem w małżeństwie a rezygnacją z niego; podkreślono równość płci. Ideologia emancypacji kobiet akcentowała równość praw kobiet zarówno w wymiarze rodziny jak i życia społecznego. Stworzenie miejsc pracy dla kobiet poza domem oraz zmiany w prawie zwiększyły władzę kobiet w rodzinie i ułatwiły im rozwiązywanie nieudanych małżeństw. Duże znaczenie, zwłaszcza w latach 60. i 70. odegrały ideologie indywidualizmu i samorealizacji jak również- do pewnego stopnia przemiana opinii społecznej wobec rozwodów: wzrost tolerancji i zdjęcie stygmy.[4]

 

Życie rodzinne zaczęło koncentrować się coraz bardziej wokół relacji osobowych i wsparcia emocjonalnego, którego udziela rodzina swoim członkom. Znamienny jest tytuł pracy Burgess`a i Locke`a z 1945 roku: "From Institution to Companionship". Podobną ideę podejmują Parsons i Bales rozróżniając role instrumentalne i ekspresywne (role instrumentalne są właściwe rodzinie jako instytucji zaś role ekspresywne rodzinie jako grupie przyjaciels­kiej). Małżeństwo w modelu grupy przyjacielskiej staje się czymś więcej jak tylko społecznie aprobowanym środkiem dla zaspokajania potrzeb seksualnych jednostki, rodzenia i wychowywania dzieci oraz dostarczania statusu społecznego członkom rodziny. Małżeństwo staje się dla jednostek środkiem do zaspokajania podstawowych ludzkich potrzeb emocjonalnych.[5]

 

 

III. PRZYCZYNY ROZWODÓW W STANACH ZJEDNOCZONYCH

 

Największą ilość badań nad przyczynami rozwodów przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych. Generalnie, w historii amerykańskich badań nad przyczynami rozwodów można wyróżnić 2 okresy. Pierwszy: od końca lat 40. do połowy lat 60; drugi obejmuje lata 80. Lata 70.  w zasadzie nie przyniosły żadnych interesujących badań.[6] Cechami

wyróżniającymi te dwa etapy jest wyraźna cezura czasowa oraz zasadnicze różnice w przyczynach rozwodów podawanych przez respondentów w każdym z tych okresów.

 

Okres pierwszy rozpoczynają badania Goode w 1948. Przeprowadził on wywiady z 425 rozwiedzionymi kobietami w Detroit.[7] Od 29% do 33% respondentek wskazywała na następujące podstawowe przyczyny, z powodu których ich małżeństwa zakończyły się rozwodami: (a) brak wsparcia, pomocy, (b) nadmierny autorytaryzm, (c) pijaństwo, hazard i niewierność, (d) niepohamow­ane pijaństwo, oraz (e) problemy osobowościowe lub niezgodność charakterów. Brak wsparcia oraz nadmierny autorytaryzm były wskazywane częściej przez kobiety, ktore były mężatkami stosunkowo krótki okres czasu, podczas gdy brak zainteresowania domem, niepohamowane pijaństwo, niewierność a także współwystępowanie pijaństwa, hazardu i niewierności były wskazywane częściej przez kobiety pozostające w związku małżeńskim dłuższy okres czasu.[8]

 

Pierwszy okres badań zamykają badania Levingera. Badał on przyczyny rozwodów wśród par, które złożyły wnioski o rozwód w Cleveland, Ohio.[9] Informacje pochodziły ze źródeł sądowych. Badaniem objęto 600 par. Wypowiedzi kobiet i mężczyzn zestawiono oddzielnie. Kobiety najczęściej podawały: (a) okrucień­stwo psychiczne (40.3%), (b) zaniedbywanie domu lub dzieci (39.9%), (c) problemy finansowe (36.8%) i (d) przemoc fizyczną (36.8%), ale także (e) pijaństwo (26.5%), (f) niewierność (24.0%), (g) przemoc słowną (23.8%), (i) brak miłości (22.8%) i (j) niedobór seksualny (13.8%). Mężczyźni wymieniali: (a) okrucieństwo psychiczne (29.7%), (b) zaniedbywanie domu lub dzieci (26.2%), (c) niedobór seksualny (20.0%), (d) niewierność (20.0%), (e) kłopoty z teściami (16.2%) oraz (f) brak miłości (13.5%). Kobiety dużo częściej (p<.001) niż mężczyźni wymieniały przemoc fizyczną, przemoc słowną, problemy finansowe oraz pijaństwo, a także (p<.01) zaniedbywanie  domu lub dzieci, okrucieństwo psychiczne oraz brak miłości. Mężczyźni częściej (p<.01) wymieniali niedobór seksualny i kłopoty z teściami. Respondenci z niższych klas społecznych częściej wymieniali kłopoty związane z wypełnianiem zadań instrumentalnych rodziny, natomiast respondenci z klas średnich częściej wymieniali problemy związane z rolą afektywno-emocjonalną rodziny.

 

W latach 50. i 60. respondenci najczęściej jako przyczyny rozwodu podają problemy, które związane są z zaburzeniami w wypełnianiu przez rodzinę funkcji instrumentalnych (brak pomocy, wsparcia, pijaństwo, hazard, okrucieństwo psychiczne i przemoc fizyczna, zaniedbywanie domu i dzieci, kłopoty finansowe). Są to wszystko problemy "poważne", niszczące podstawy (ekonomiczne i emocjonalne) życia rodzinnego.

 

Badania przeprowadzone w latach 80. prezentują dużo odmienny obraz problemów małżeńskich stanowiących przyczyny rozwodów.

 

Najczęściej wymienianymi przyczynami rozwodów są: brak porozumienia, problemy osobowościowe, niezgodność charakterów, konflikty wartości, konflikty ról, problemy emocjonal­ne. Są to problemy dotyczące funkcji emocjonalno-ekspresyjnych rodziny. Wydaje się, że można mówić o ewolucji przyczyn rozwodu, o stopniowym zmniejszaniu się udziału problemów odnoszących się do funkcji instrumentalnych i stopniowym zwiększaniu się znaczenia problemów związanych z funkcją emocjonalno-ekspresyjną.

 

Najbardziej interesującymi -zdaniem autora- badaniami amerykańskimi lat 80. były badania Kitson i Sussman. Zadecydowało o tym zarówno metoda badań jak i ich późniejsze opracowanie.

 

Kitson i Sussman przeprowadzili badania na próbie 209 osób (101 mężczyzn i 107 kobiet) w Cleveland, Ohio.[10] Informacje zebrano przy użyciu kwestionariusza wywiadu. Przyczyny rozwodu podawane przez respondentów sklasyfikowano dwukrotnie: używając kodu opracowanego przez Goode jak również kodu autorskiego, opracowanego w ośrodku w Cleveland. Jako pierwsze przedstawię wyniki uzyskane przy zastosowaniu klasyfikacji Goode. Oto przyczyny rozwodu najczęściej podawane przez kobiety: (a) osobowość (57%), (b) życie domowe (41%), (c) kwestie wartości (41%), (d) kwestie autorytetu (32%), (e) pijaństwo (23%). Mężczyźni najczęściej podawali następujące przyczyny: (a) osobowość (46%), (b) życie domowe (42%), (c) kwestie wartości (41%). Używając własnego kodu klasyfikacyjnego autorzy badań ułożyli następującą listę przyczyn (wymieniam najczęściej powtarzające się): (a) brak komunikacji, zrozumienia (29%), (b) konflikt ról związanych z płcią (19%), (c) niezgodność charakterów (18%), (d) zmiana wartości i zainteresowań (18%), (e) niewierność (16%), (f) niedojrzałość (16%). Kobiety podawały znacznie więcej przyczyn niż mężczyźni a zwłaszcza częściej niż mężczyźni narzekały na brak zrozumienia, niewierność, niedojrzałość partnera oraz pijaństwo.

 

Zastosowanie do opracowania powyższych badań klucza stworzonego przez Goode umożliwiło bezpośrednie porównanie wyników badań. Porównanie tych dwóch badań stanowi główną podstawę dla przedstawionej wyżej hipotezy o ewolucji przyczyn rozwodu.

 

Warto również wspomnieć o kilku innych interesujących badaniach nad przyczynami rozwodów przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych w latach 80.

 

Thurnher i współpracownicy przeprowadzili wywiady z 333 osobami (199 kobiet i 134 mężczyzn) wyselekcjonowanymi spośród ubiegających się o rozwód w rejonie San Francisco.[11] Przyczynami rozwodu okazały się: (a) konflikty związane ze stylem życia (19.8%), (b) niewierność małżonka(i) (12.3%), (c) problemy finansowe (12.0%), (d) problemy seksualne (10.2%). Zaobserwowano różnice związane z płcią: kobiety częściej niż mężczyźni (p<.01) wymieniały problemy seksualne oraz przemoc ze stromy małżonka.

 

Bloom i współpracownicy przeprowadzili badania nad źródłami dyssatysfakcji wśród małżeństw.[12] Badaniami objęto 153 osoby pozostające w separacji. Dane nie są więc w pełni porównywalne z wynikami badań nad przyczynami rozwodu, gdyż respondenci nie byli osobami rozwiedzionymi, niemniej jednak mogą stanowić ich uzupeł­nienie. Źródłami dyssatysfakcji najczęściej wymienianymi były: (a) kłopoty związane ze wzajemnym porozumieniem, (b) konflikty na tle wartości, (c) wzajemne znudzenie, (d) wzajemna przemoc słowna, (e) problemy seksualne, (f) niewierność małżonka(i) oraz (g) kłopoty finansowe.

 

Należy również wspomnieć o badaniach przeprowadzonych przez Guminski-Cleek i Pearson.[13] Przebadano 275 mężczyzn i 336 kobiet ze stanu Wisconsin będących uczestnikami obowiązkowych w tym stanie sesji terapeutycznych. Udział w badaniach sięgał 95% uczestników. Przyczynami rozwodu okazały się: (a) problemy związane z porozumieniem (69.7% kobiet i 59.3% mężczyzn), (b) poczucie nieszczęścia (odpowiednio: 59.9% i 46.9%), (c) niezgodność charakterów (odpowiednio: 56.4% i 44.7%). Na kolejnych miejscach kobiety wymieniały: przemoc emocjonalna (55.5%) oraz problemy finansowe (32.9%), problemy seksualne (30.0%), nadużywanie alkoholu przez małżonka (30.0%) oraz niewierność małżonka (25.2%) i inne. Mężczyźni- poza wymienionymi głównymi przyczynami- podawali: problemy seksualne (30.2%), problemy finansowe (28.7%), przemoc emocjonalna (24.7%).

 

Podsumowując i uzupełniając przedstawione wyniki badań można stwierdzić, że:

  •  żony podają większą liczbę przyczyn niż mężowie,

  •  przyczyny podawane przez kobiety i przez mężczyzn często różnią się istotnie,

  •  istnieją różnice w podawanych przyczynach rozpadu w zależności od długości trwania małżeństwa,

  •  przyczyny rozwodu ulegają  zmianie w zależności od przynależności klasowej, np. została potwierdzona dobrze znana hipoteza o związku między nałogowym pijaństwem, przemocą i niskim statusem statusem socioekonomicznym,

  • większość respondentów podkreśla, że istnieje wiele przyczyn, które doprowadzają do rozpadu związku- jest to logiczne, gdyż problemy, które później urastają do rangi przyczyn rozwodu są zazwyczaj ze sobą ściśle powiązane: np. wczesne zawarcie małżeństwa często wiąże się z posiadaniem niskiego poziomu wykształcenia i niższym dochodem oraz  z wczesnym macierzyństwem, w związku z tym pojawiają się problemy mieszkaniowe i finansowe, brak czasu dla domu i unikanie obowiązków rodzinnych; logicznym następstwem są konflikty z rodziną pochodze­nia, gdyż problemy mieszkaniowe wiążą się z koniecznością mieszka­nia u teściów lub rodziców oraz zależnością finansową,

  • przyczyny zmieniają się w czasie - niegdyś ważną rolę odgrywały alkoholizm i kwestie pomocy finansowej, obecnie dominują problemy emocjonalne i związane z rozwojem osobowym.[14]

  

IV. PRZYCZYNY ROZWODÓW W POLSCE

 

Podsumowania przyczyn rozwodów w Polsce w oparciu o oficjalne dane za lata 1979-1982 dokonał E.Rosset[15]. Autor stwierdził, że na pierwsze miejsce wśród przyczyn rozwodów wysuwa się niewierność małżeńska (30.4%), następnie alkoholizm (27.3%) oraz niezgodność charakterów (26.7%). Wymienione 3 główne przyczyny rozwodów stanowią łącznie ponad 80% wszystkich przyczyn. Autor zwraca uwagę, że częstość występowania poszczególnych przyczyn w zasadzie nie ulega zmianie wraz z upływem czasu lub zmiany te są niewielkie. Byłby to więc argument potwierdzający utrwalenie się pewnych stereotypowych "powodów" rozkładu małżeństwa.[16] Bardzo podobny rozkład głownych przyczyn rozwodów znajdujemy w Roczniku Demograficznym 1988.[17] Pierwsze miejsce zajmuje niewierność (30.0%), następne alkoholizm (28.2%) oraz niezgodność charakterów (25.1%).

 

Badania przeprowadzone przez autora w 1986 roku na próbie wielkomiejskiej (Szczecin, Warszawa, Tarnów) 660 osób rozwiedzionych w latach 1983-84 dostarczją nieco innego obrazu przyczyn rozwodów.[18] Zdecydowanie pierwszą pozycję zajmuje alkoholizm (27.4%), następnie niezgodność charakterów (21.9%) oraz niewierność (12.9%).[19] W porównaniu z oficjalnymi danymi zwraca uwagę przede wszystkim znacznie mniejszy odsetek niewierności jako przyczyny rozwodu oraz nieco niższy odsetek niezgodności charakterów. Chociaż dane oficjalne obejmujące cały kraj nie mogą być bezpośrednio porównywane z próbą zbiorowości wielkomiejskiej, to jednak zważywszy, że np. ok. 50% wszystkich rozwodów w 1985 roku miało miejsce w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców[20], można pokusić się o kilka hipotez. Przede wszystkim wydaje się, że to niewierność jest tym "powodem" rozpadu małżeństwa, który jest stosunkowo często "wykorzystywany" przez rozwodzące się strony jako silny argument mający przekonać sąd o konieczności orzeczenia rozwodu. W badaniach ta przyczyna rozwodu była wymieniana zaledwie przez ok.13% respondentów w porównaniu z ok. 30% rozwiedzionych w kraju. Dotychczas przypuszczano, że raczej niezgodność charakterów pełni rolę argumentu dla sądu, że stanowi "wygodną formułę dla bezkonfliktowego uzyskania rozwodu".[21] Ponadto zwraca uwagę dużo szersze spectrum przyczyn podawanych przez respondentów. Poza wymienionymi 3. najczęściej pojawiającymi się przyczynami rozwodów, respondenci podali 37.8% innych przyczyn. W oficjalnej statystyce przyczyny rozwodów wyraźnie koncentrują się wokół 3 podstawowych przyczyn, kategoria "pozostałe" jest mniej liczna: 16.7%.[22]

 

Na podstawie badań można ponadto stwierdzić istnienie wyraźnego związku między wykształceniem respondentów a dystrybucją przyczyn rozwodów. Im wyższe wykształcenie respondentów tym rzadziej wymieniali oni alkoholizm jako przyczynę rozpadu małżeństwa. Różnice wahają się od 42% (respondenci z wykształceniem podstawowym) do 4.5% (respondenci z wykształceniem wyższym). Alkoholizm jako przyczynę rozwodu podało 22.2% osób posiadających wykształcenie średnie i 30.3% osób posiadających wykształcenie zasadnicze zawodowe. Niezgodność charakterów wymieniło 29.9% osób z wykształceniem wyższym, 22.2% osób posiadających wykształcenie średnie, 18.4% - zasadnicze zawodowe i 17% - wykształcenie podstawowe. Im wyższe wykształcenie tym częściej jako przyczyna rozwodu jest podawana niezgodność charakterów. Niewierność stanowiła przyczynę rozwodu u 6% osób z wykształceniem wyższym, 10.9% - z wykształceniem średnim, 16.2% - z wykształceniem zasadniczym zawodowym i 13.4% u osób z wykształceniem podstawowym. Generalnie można więc powiedzieć, że im wyższe wykształcenie tym rzadziej niewierność jest podawana jako przyczyna rozpadu, chociaż osoby z wykształceniem podstawowym nieco rzadziej wymieniały tę przyczynę rozpadu małżeństwa niż osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym. Innymi słowy, osoby z wyższym wykształceniem najczęściej podają jako przyczynę rozwodu niezgodność charakterów, natomiast osoby z wykształceniem podstawowym najczęściej rozwodzą się z powodu alkoholizmu. W pozostałych grupach rozkład przyczyn jest bardziej wyrównany.

 

Częstość występowania poszczególnych przyczyn rozwodów zmienia się wraz z długością trwania małżeństwa. Różnice są istotne statystycznie (p=0.0017). Wśród osób o krótkim stażu małżeńskim (0-5 lat) najczęściej podawaną przyczyną rozwodu była niezgodność charakterów (26%) oraz alkoholizm (22.8%), w grupie osób o stażu 5-10 lat zdecydowanie najczęściej wymieniany był alkoholizm (29.8%), dużo rzadziej niezgodność charakterów (19.2%). W grupie rozwiedzionych, których małżeństwo trwało 10-15 lat jako przyczyna rozwodu najczęściej podawane były niewierność i alkoholizm (po 23.9%). Liczebność osób o stażu ponad 15 lat w podziale na kategorie okazała się zbyt mała, aby uprawniać do jakichkolwiek konkluzji. Przedstawiając wyniki w inny sposób, można stwierdzić, że niewierność jako przyczyna rozwodu najczęściej podawana jest przez  osoby o stażu 10-15 lat (35.9% wszystkich "przypadków" niewierności) zaś najrzadziej przez osoby o stażu 0-5 lat (6.4%). Można sformułować tezę, że częstość występowania niewierności jako przyczyny rozwodu rośnie wraz z długością trwania małżeństwa aż do 10-15 lat po ślubie, po czym gwałtownie się zmniejsza i stabilizuje na poziomie 10-15%. Alkoholizm najczęściej jest wymieniany przez osoby o stażu 5-10 lat (35.3% wszystkich "przypadków"). Częstość występowania alkoholizmu jako przyczyny rozwodu rośnie wraz z długością trwania małżeństwa do 5-10 lat, po czym gwałtownie się zmniejsza i stabilizuje na poziomie 8-16%. Podobny trend można zaobserwować w przypadku niezgodności charakterów, z tym, że różnice nie są już tak wyraźne. Średnia długość trwania małżeństwa osób rozwiedzionych w całej próbie wynosiła 12.41 lat. Małżeństwa rozwodzące się z powodu niewierności trwały przeciętnie 15.14 lat - z powodu alkoholizmu - 12.08 lat, niezgodności charakterów - 11.89 lat. Podsumowując, można stwierdzić, że niewierność jest przyczyną rozwodów wśród małżeństw o dłuższym stażu, podczas gdy niezgodność charakterów okazuje się przyczyną rozwodów wśród małżeństw nieco "młodszych" - o nieco krótszym stażu.

 

Pomimo wszystkich zastrzeżeń jakie można postawić wobec prób porównania wyników badań polskich i amerykańskich, wydaje się, że generalnie biorąc przyczyny rozwodów w Polsce lat 80. przypominają przyczyny rozwodów w Stanach Zjednoczonych końca lat 40. W Polsce u podstaw niepowodzeń małżeńskich leżą problemy związane z wypełnianiem instrumentalnych funkcji rodziny, przede wszystkim zaś alkoholizm. Nie jest to jednak regułą i zmienia się istotnie w zależności od wykształcenia. Pamiętać należy również o tym, że zbiorowości próbne w badaniach amerykańskich bardzo często reprezentują klasy średnie o określonym poziomie wykształcenia.

 

 

V. ZAKOŃCZENIE

 

W związku z przedstawionymi materiałami empirycznymi nasuwa się szereg uwag. Dotyczą one głównie źródła informacji oraz przedmiotu badań.

 

Z metodologicznego punktu widzenia istotne jest określenia źródła informacji, które można traktować jako wiarygodne. Należy pamiętać o uwadze poczynionej przez Chestera na temat relacji między podstawami i przyczynami rozwodu. Opierając się na informacjach zebranych w sądzie częściej uzyskujemy obraz akceptowanych przez prawo podstaw do rozwodu, niż przyczyn rozpadu małżeństwa. Oczywiście nie można zarzucić, że informacje te są całkowicie nieprawdziwe, co więcej- można przypuścić, że w znaczącej liczbie przypadków są prawdziwe. Ważne jest jednak, że nie ma możliwości oszacowania stopnia tej "prawdziwości." Pomimo wspomnianych wad, metoda uzyskiwania informacji na podstawie analizy akt sądowych- posiada szereg zalet, zwłaszcza zaś umożliwia dobór reprezentatyw­nej próby (czego nie zapewnia np. metoda polegająca na wysyłaniu ankiet drogą pocztową). Najlepszą metodą badania przyczyn rozwodu są bezpośrednie wywiady z osobami rozwiedzionym (oczywiście jeżeli próba jest reprezentatywna), choć także ta metoda nie jest wolna od pułapek.

 

W dużym stopniu wolne od wspomnianych trudności są badania nad korelatami demograficznymi rozwodów, o ile korzystają ze spisów lub oficjal­nych statystyk sądowych. Wyniki tych analiz informują nas jednakże tylko o hipotetycznych zagrożeniach trwałości małżeństwa. Możemy jedynie przypuszczać, że to właśnie stwierdzone zagrożenie (np. zawarcie małżeństwa przez nastolatki) ma jakiś rzeczywisty związek (poza statystycznym) z rozpadem małżeństwa i w konsekwencji z rozwodem. Tak więc wciąż aktualne pozostaje pytanie: co właściwie powinno się badać chcąc dotrzeć do mechanizmów rozwodu? Czy należy badać przyczyny rozwodu -tak jak zostały one podane przez osoby rozwie­dzione, czy raczej należy poszukiwać prawidłowości statystycznych (ryzyka rozwodu)? Ale chociaż zmienne demograficzne i psychologiczne mogą służyć jako korelaty decyzji rozwodowej, to nie prowadzą one do zrozumienia dlaczego ludzie się rozwodzą. Jednym z możliwych podejść jest próba ustalenia co sami rozwiedzeni sądzą na temat przyczyn rozpadu swojego związku. Liberalizacja prawa może mieć wpływ na  bardziej liberalne poglądy na temat akceptowalnych przyczyn rozwodu, co może znaleźć odbicie w bardziej szczerych relacjach osób rozwiedzionych.[23] Poza tym istnieją rozbieżności poglądów na to, co właściwie można uznać za ostateczną przyczynę rozwodu. Niektórzy uważają, że jest to długi okres stresu i ambiwalencji przed rozwodem, inni twierdzą, że właściwie decyduje efekt "ostatniej kropli",[24] wydarzenie, które przeważa szalę i ono jest właściwą przyczyną rozpadu.[25] Istnieje wreszcie stanowisko, że rozpad małżeństwa jest procesem wielowymia­rowym; nie można mówić o szczególnych "przyczynach" rozpadu, gdyż nie sposób ustalić zwiazku przyczynowego. W wielu przypadkach nie można stwierdzić, czy tzw. "przyczyna" spowodowała kryzys, czy też kryzys zainicjował "przyczynę".[26]

 

Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że jest raczej mało prawdopodob­ne, że rozwiedzeni dostarczają obiektywnych informacji o swoich problemach małżeńskich. W tym kontekście nie ma oczywiście sensu próba dotarcia do rzeczywistości, czyli - "jak było naprawdę?", a jedynie czy respondenci mówią zgodnie ze swoimi odczuciami, z własną percepcją sytuacji. Chociaż więc można relacjom rozwiedzio­nych postawić zarzut braku obiektywności, to badania nad przyczy­nami rozwodów dostarczyły jednak wartościowych informacji, chociażby na temat ewolucji wartości cenionych w życiu małżeńskim (od instrumentalnych do ekspresyjnych).

 


PRZYPISY

    [1]A.Burns, Perceived causes of marriage breakdown and conditions of life, Journal of Marriage and the Family, 1984, Aug.

    [2]G.C.Kitson, K.B.Babri, M.J.Roach, Who divorces and why: a review, Journal of Family Issues, 1985, 6 (3).

    [3]E.Rosset, Rozwody, Warszawa 1986.

    [4]H.Raschke, Divorce, w: Sussman, M.B., Steinmetz, S.K.,(red.),Handbook of marriage and the family, New York, London 1987.

    [5]C.R.Ahrons, R.H.Rogers, Divorced families. A  multidisciplinary developmental view, London 1987.

    [6]Wyjątek stanowią badania Granevolda i współpracowników. Jednakże ze względu na nieliczną zbiorowość próbną (53 osoby) nie stanowią wartościowej podstawy do analizy. Por.: D.K.Granvold, L.M.Pedler, S.G.Schellie, A study of sex role expectancy and female postdivorce adjustment, Journal of Divorce, 1979, 2.

    [7]W.J.Goode, After Divorce, New York 1956.

    [8]S.J.Price, P.C. McKenry, Divorce, Newbury Park, Beverly Hills, London, New Delhi 1988.

    [9]G.Levinger, Sources of marital dissatisfaction among applicants for divorce, American Journal of Orthopsychiatry, 1966, 36 (5).

    [10]G.C.Kitson, M.B.Sussman, Marital complaints, demographic characteristics, and symptoms of mental distress in divorce, Journal of Marriage and the Family, 1982, Feb.

    [11]M.Thurnher, C.B.Fenn, J.Melichar, D.Chiriboga, Sociodemographic perspectives on reasons for divorce, Journal of Divorce, 1983, 6 (4).

    [12]B.L.Bloom, R.L.Niles, A.M.Tatcher, Sources  of marital    dissatisfaction among newly separated persons, Journal od Family Issues, 1985, 6 (3).

    [13]M.Cleek - Guminski, T.A.Pearson, Perceived causes of divorce: an analysis of interrelationships, Journal of Marriage and the Family, 1985, Feb.

    [14]B.L.Bloom, R.L.Niles, A.M.Tatcher, Sources  of marital dissatisfaction among newly separated persons, Journal od Family Issues, 1985, 6 (3).

    [15]Por.E.Rosset, Rozwody, Warszawa 1986, s.335.

    [16]Por.B.Łobodzińska, Rodzina w Polsce, Warszawa 1974, s.151.

    [17]Rocznik Demograficzny 1988, Warszawa 1988, s.116-117.

    [18]Respondentom zadawano pytanie:"Co zdaniem Pana/Pani leżało u podstaw Waszych nieporozumień /co było ich główną przyczyną/?

    [19]Częstość występowania pozostałych przyczyn rozwodów: brak zainteresowania rodziną (5.5%), konflikty z rodzicami/teściami (5.2%), konflikty na tle seksualnym (3.4%), konflikty na tle finansowym (2.6%), brak samodzielnego mieszkania (2%) i inne.

    [20]Rocznik Demograficzny 1988, Warszawa 1988.

    [21]Por.M.Wieczorek, Determinanty rozwodów w Polsce. Referat wygłoszony na Ogólnopolskiej Konferencji Demograficznej 1990 w Rydzynie, s.6.

    [22]Rocznik Demograficzny 1988, Warszawa 1988.

    [23]G.C.Kitson, K.B.Babri, M.J.Roach, Who divorces and why: a review, Journal of Family Issues, 1985, 6 (3).

    [24]G.C.Kitson, A.V.Graham, D.D.Schmidt, Troubled marriages and divorce: a prospective suburban study, The Journal of Family Practice, 1983, 17 (2).

 

    [25]B.L.Bloom, W.F.Hodges, The predicament of the newly separated, Community Mental Health Journal, 1981, 17 (4).

    [26]P.K.Rasmussen, K.J.Ferraro, The divorce process, Alternative Lifestyles, 1979, 2 (4).

Powrót